 |
|
Chyba spełniło się moje marzenie ....poznałam kogoś przy
kim mogę być po porstu sobą , z kim mogę zarywać noce ,
łapać się za boki , gryść się , wygłupiać na tapczanie , szarpać,
spiewać ulubione kawałki jednocześnie
rozmawiać o pogodzie ,wykrzykując sobie jak bardzo się nienawidzimy
wracamy z podkulonymi ogonami stęsknieni za sobą .
|
|
 |
|
nigdy nie będę perfekcyjna. nie każdemu przypadnę do gustu. nie wszyscy będą mnie lubić. nie zawsze będę miła. przecież na tym polega życie. to normalne.
|
|
 |
|
razem byli w każdej chwili , dzieląc się każdym słowem i każdą myślą. nie znali pojęcia tajemnica. przed sobą nie mieli żadnych. nie straszna im była żadna odległość , bo co ona znaczyła ? nic. mieli siebie. para zakochanych w swym zaczarowanym świecie.
|
|
 |
|
krzywo patrzeć w lustro , szukając się choć odrobiny chcianego ideału.
|
|
 |
|
chyba zapomniał , że istnieje coś takiego jak uczucia.
|
|
 |
|
kolejny raz , wątpiła w nas [ bonson ♥ ]
|
|
 |
|
mój uśmiech ? znów zrobił się tak nieszczery jak wtedy kiedy jest mi smutno.
|
|
 |
|
raj dla serca ? to to uczucie , kiedy wiesz , ze On Cię kocha.
|
|
 |
|
lubię odchodzić , kiedy wiem , że pójdzie za mną.
|
|
 |
|
to trochę tak, że nadal jakby czekam, aż wejdzie przez te drzwi, od progu krzyknie "kochanie, wróciłem!" i wszystko będzie w porządku. z drugiej jednak strony wiem, że te drzwi zatrzasnął za sobą, odchodząc z krzykiem kilka miesięcy temu. / smacker_
|
|
 |
|
myślisz że dlaczego wtedy odpuściłam ? nie , nie dlatego że już nie kochałam. wciąż jeszcze przez parę tygodni to było we mnie. ale nie było szacunku. nie widziałam już uczuć. ani sensu. po prostu z dnia na dzień , znaczyłeś dla mnie coraz mniej.
|
|
 |
|
za dużo wątpliwości , żeby szczerze powiedzieć " kocham ". naprawdę. przecież wiem , że On i tak powie , że nie kocha mnie.
|
|
|
|