 |
|
"To te miejsce którego ta ciemność szuka . A zamiast Boga to śmierć do twojego domu puka. Kto szuka to znajdzie, a gdzie są modlitwy ?A szczęścia szuka w kawałku brzytwy . I tylko piśnij to krew cie zaleje . Tylko śmierć sie tu śmieje kiedy człowiek wciąż sie starzeje . Ty pamiętaj w snach dopadnie cie Fredi Kruger . Ty sam w domu o dwunastej flaki ci wypruje. Pamiętasz... Ulica Wiązy . Nie uciekniesz od tej klątwy . Będziesz miał głębokie blizny A jak umrzesz weźmie cie za ręke antychryst . Lubisz takie wkręty jak dzień krwawy. W głowie zamiast myśli chory stan myśli masz głosy zabij . Tony ciał suchych dawno co to jest dance macabre . Coś w stylu wyższy niższy setki powieszonych 1 kablem . Wbijali sobie zadre pod oczy na zły sen Kolejnych ofiar śpiących szukają noc i dzień" / pierwsza zwrota tekstu .
|
|
 |
|
- do kogo ty gadasz ? - pytała kolesia który gadał sam do siebie - wiesz, warto czasem pogadać z kimś na swoim poziomie.
|
|
 |
|
droga do ludzkiego serca jest bardzo prosta. wystarczy chcieć tam dotrzeć i trochę się postarać. to jest miłość - dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie.
|
|
 |
|
Brakuje mi tych chwil kiedy siedzieliśmy do siebie przytuleni , a ty muskałeś delikatnie wargami moje płatki uszu szepcząc sprośne słówka . Brakuje mi tych wspólnych chwil sam na sam . Brakuje mi twojego szczerego uśmiechu i czułych pocałunków . Brakuje mi zabaw z bitą śmietaną i truskawkami i naszego wspólnego usypiania twojej siostrzenicy . A co najgorsze to brakuje mi Ciebie nawet gdy jesteś obok mnie . . .
|
|
 |
|
Wybacz mi tą słabość, ale bez ciebie po prostu trudno jest przetrwać .
|
|
 |
|
i jakby się dobrze zastanowić, nadal nie wiem na czym stoję.
|
|
 |
|
jest Ci źle? nie powiem: hej, uśmiechnij się, daj spokój, nie warto płakać. - płacz, ile chcesz. tylko pomyśl, czy warto.
|
|
 |
|
jeśli nie masz, po co żyć, żyj na złość innym.
|
|
 |
|
wkładasz całe serce i okazuje sie, że znów zjebałeś więcej, niż chciałeś poukładać.
|
|
 |
|
przeraża mnie szybkość, z jaką osoba anonimową staję się bliską, a osoba bliska anonimową.
|
|
 |
|
wszystko jedno, czy się ma przed sobą sto lat, rok czy tydzień, zawsze się ma przed sobą wszystko.
|
|
|
|