 |
|
to był nasz najlepszy czas, teraz wspominam. / verba - świat zapomniany
|
|
 |
|
Teraz pierdol się. Nie chcę Cię, możesz się łudzić.
|
|
 |
|
nieważe jak trudno będzie , ale chce iść przez to pojebane życie z Tobą .
|
|
 |
|
Jak mnie potrzebujesz - jestem . Ale czy to kurwa nie powinno działać w dwie strony ?
|
|
 |
|
Miałeś zadzwonić - nie zadzwoniłeś . Nie widzieliśmy się dwa tygodnie . Tęsknie cholernie , potrzebuję Cię jak nigdy , a ty i tak masz to w dupie . Wolisz spotkać się z kumplami i najarany zapierdalać po mieście . Dobra kurwa , ja sobie to zapamiętam . Walentynki spędzisz sam , bo moja druga połówka na mnie czeka w sklepie w dziale alkoholowym .
|
|
 |
|
ja to chyba wyglądam jak jakiś bank. najpierw kumpela prosi o kasę, później ojciec bo brakuję mu na browara, potem kumpel bo chcę na wino. jezu. jakby ludzie większych problemów nie mieli, tylko te pieniądze. / marchewkowybanan
|
|
 |
|
siedzisz na parapecie, patrzysz się na ten szary świat, wspominasz. pamiętasz te czasy, kiedy byliśmy mali i siedzieliśmy pobrudzeni w piaskownicy? wtedy to nic nam nie przeszkadzało. nawet to, że padał deszcz. / marchewkowybanan
|
|
 |
|
dzisiaj mam chyba jakiś dzień lenistwa. kompletnie nic mi się nie chcę. ledwo co komputer włączyłam. wiele ludzi wyciągało mnie z domu, a ja co ? siedzę jak ta głupia przed tym monitorem i wpatruję się w niego. tsa, nie zdziwie sie jeżeli w przyszłości będę nosiła centymetrowe szkła od okularów. / marchewkowybanan
|
|
 |
|
Świat o nas będzie pisał w tomach. Nic nas nie pokona.
|
|
 |
|
teraz bez Ciebie nie opuszcze tego miejsca. dobrze wiem że jesteś najlepszy.
|
|
|
|