 |
|
pieprzyć to wszystko. chcę umrzeć, jak najszybciej.. / marchewkowybanan
|
|
 |
|
Ziomek witaj w Polsce, tu zaczyna się piekło . Na ulicach rządzi diabeł, skurwysynu nie ma lekko .
|
|
 |
|
Sześćset sześćdziesiąt sześć nagich kobiet stoi w kręgu , każda z nich trzyma martwy płód na ręku.
|
|
 |
|
siedziałam w banie ze słuchawkami w uszach. nagle podszedł do mnie koleś 'bileciki do kontroli'. pierwsza myśl 'kurwa mać, pierwszy - brak miesięcznego'. uśmiech na twarz i jedziemy 'nie mam, nazwiska i imienia też nie mam'. już wkurwiona mina kanara ' bez żartów proszę, imię i nazwisko albo dokumenty'. ' mama mi nie pozwala rozmawiać z obcymi' - wrednie dodaję. 'proszę się nie zgrywać tylko podać nazwisko' - nalega kanar. ' proszę się nie denerwować, tylko skontaktować z moim adwokatem. pozatym już wysiadam, jak pan chce to zapraszam ze mną ' - odpowiadam. po wysiadce razem, kolejne naleganie ' poda pani to nazwisko i imię, bo nie wiem na kogo wypisać?' . chwila myśli jak by się tu nazwać i dla śmiechu ' a wypisuj pan - paulina nowak' , po czym podaję adres z dupy. tak, kocham to , że jeszcze żaden mandat nie doszedł do mojego domu, a było ich pare. / veriolla
|
|
 |
|
oddychamy żeby przestać. boli mnie serce i cierpie na bezsenność. / onar
|
|
 |
|
stanęli na środku chodnika nie zważając na resztę przechodnich. przyciągnął ją do siebie, objął ją w talii i delikatnie musnął po policzku. pocałował ją namiętnie. wplotła palce w jego włosy. niech patrzą, niech widzą jaka jestem szczęśliwa - pomyślała.
|
|
 |
|
idę korytarzem. przede mną te suki, których nienawidzę. kilka z nich wiem, że się do Ciebie łasi. nie widziały mnie. zaczęły gadkę na mój temat. wważały, że mnie nie kochasz. już miałam zareagować, kiedy to ujrzałam Cię na korytarzu. szybkim krokiem je wyminęłam, rzucając mordercze spojrzenie i pobiegłam do Ciebie. uśmiechnąłeś się. złapałeś mnie w pasie i podniosłeś w góre jak małe dziecko. pocałowałeś mnie i mocno przytuliłeś. na środku korytarza. lansiary z grobową miną nas ominęły. zazdrość płynęła z ich oczu. / fejsbuk
|
|
 |
|
"No kurwa tak miałaś mi wpierdolić . W takim razie prosze bardzo" - wydarłam ryja na tą szmatę na szkolnym korytarzu . Z zaciśniętymi pięściami czekałam aż odpowie . Przez dłuższą chwilę stała bezruchu patrząc na mnie jak jakaś niedojebana . Po chwili odpowiedziała : "Nie będę zniżać się do twojego poziomu: Przymrużyłam oczy i wybuchłam śmiechem - " A nie chcesz być zaraz na poziomie podłogi ? A może najlepiej wbita w nią ? Chuj , nie chce afery w szkole . Ustawiamy się po niej . Na garażach" . Odeszłam , a na następnej lekcji już siedziałam u dyra . ha . Frajerzy - jest ich więcej niż Ci się wydaje .
|
|
 |
|
Dzisiaj pijemy za babski świat, za frajerów i cweli, którzy zjebali i za tych cholernych szczęściarzy, którzy jeszcze nas poznają. / nieperfekcyjna.
|
|
|
|