 |
|
chciałeś mnie tylko poderwać. przewidziałeś, że będziemy
razem do końca życia?
|
|
 |
|
Może i mówię, że mam go w dupie. Że pierdole jego i tę jego nic nie wartą miłość. Może i oglądam się już za innymi chłopakami. Może nawet podoba mi się jego kolega. Ale pośród tego wszystkiego wciąż widzę jego. Chociaż wiedz, że tego nie chce. Chociaż teoretycznie zakończyłam już ten rozdział w moim życiu. Może i powiesz, że jestem żałosna, ale w głębi serca nadal coś do niego czuje. Nie potrafię ot, tak zapomnieć o tym, co było. Mimo, że mnie krzywdził. Że płakałam i cierpiałam. To za bardzo utkwiło w moim sercu. A ja nadal mam żal do siebie, że to się akurat tak musiało skończyć.
|
|
 |
|
chciałam przesłać Ci coś seksownego na urodziny, ale listonosz kazał mi przestać się wygłupiać i wyjść ze skrzynki na listy..
|
|
 |
|
Już nie raz słyszałam , że się zmieniłam.
Tak , tak , ja też to zauważyłam.
Kiedyś byłam dziewczynką w różu bez swojego zdania i stylu.
Teraz , gdy mam swój styl z którego jestem zajebiście dumna cieszę się ,
że nabrałam dystansu do wszystkiego co mnie otacza jak i również do sb.
Może i mam tylko 16 lat ale dużo przeszłam.
Zostałam zraniona i to nie raz. Jestem zwykła , przeciętną nastolatką .
Rzygam fałszywą przyjaźnią i udawaną miłością .
Wole piwo od soku i gardzę plastikiem ,
a przecież tyle wokół sztucznych zachowań i uśmiechów .
Lubię rap , szare bluzy i rurki . JESTEM SOBĄ .
|
|
 |
|
Widzisz mnie ? Pamiętasz ? - tak wyglądało twoje szczęście..
|
|
 |
|
wychodzę z domu i mówię sobie, że będzie to ostatni dzień kiedy jestem
|
|
 |
|
Jejciu! Oglądaliście najnowszy odcinek Pamiętników Wampirów? Pod koniec się pobeczałam, autentycznie. Wg mnie był to najlepszy odcinek z dotychczasowych ♥
|
|
 |
|
kompletny bezsens wszystkiego..
|
|
 |
|
zniknęło szczęście, a może nigdy go nie było, być może mnie i Ciebie nigdy nic nie łączyło
|
|
 |
|
kocham na oślep, jeśli kocham w ogóle
|
|
 |
|
- proszę pani ! ' my ' pisze się razem czy osobno ? - oczywiście, że razem. dziecko..
- ale skoro ten chuj poszedł do innej, a ja zostałam sama... ehh. no nieważne. dziękuję.
|
|
 |
|
Pamiętam jak się poznaliśmy . To były moje pierwsze kolonie . Siedziałam na brzegu morza wpatrując się w zachodzące słońce , usiadłeś obok mnie i zaczęliśmy rozmawiać . Nagle ucichłam i przez kilkanaście minut wpatrywałam się w topiące się słońce . '' Najpiękniejszy widok jaki kiedykolwiek widziałam , nie uważasz .? '' - spytałam nie odwracając oczu od słońca . '' Najpiękniejszy jaki kiedykolwiek widziałem .'' - odpowiedziałeś . Odwróciłam się w Twoją stronę , okazało się że przez cały czas wpatrywałeś się we mnie . Wtedy właśnie Cię pokochałam.
|
|
|
|