 |
|
-Zrobiłam coś ! ,- Co?, - a czego we mnie najbardziej nienawidzisz? - Kłamiesz.? powiedz kurwa, że kłamiesz..., - Przepraszam.!:( - Gdzie? - Udo, to cholernie jebane prawe udo. - Dlaczego nie przestaniesz Go po prostu kochać? :( - A dlaczego Ty oddychasz? - yyyyy? - No właśnie ;((((((/ASs
|
|
 |
|
- Dlaczego chcesz umrzeć? - Mam do pogadania z Bogiem../ASs
|
|
 |
|
I znów wkracza mi w moje myśli niszcząc dobry humor, który dopisywał mi cały dzień. Znów mam ochotę wybuchnąć płaczem, zaszyć się w łóżku pod kołdrą i wylać z siebie cały ten żal, który we mnie siedzi. To niszczy. Każdego dnia ból po jego stracie uderza we mnie z niewiarygodną siłą, a ja się poddaje bo nie mam sił by z tym walczyć. Wciąż nie mogę uwierzyć, że tak po prostu go nie ma. Zniknął. Do swojego ukochanego życia, w którym mnie nie ma, w którym się nie licze. / podobnodziwka
|
|
 |
|
"U mnie wszystko jak dawniej, tylko jeden samobójca więcej. [...] tylko świat jest mniej kolorowy, tylko życie pędzi coraz prędzej, tylko ludzie szybciej tracą głowy. /ASs
|
|
 |
|
"Siedzisz i Tesknisz za nim , płaczesz po nocach , masz nadzieję , że on jeszcze wróci . Wyrywasz sobie włosy , słuchasz smętnych , dołujących piosenek , chodzisz w dresach, załamujesz się , nie jesz . A ten frajer co ? On pewnie leczy kaca po wczorajszej imprezie ."/ASs
|
|
 |
|
jestem kurwa już tym wszystkim zmęczona,czy ty tego nie widzisz?
|
|
 |
|
"Bo mimo wszystko wiem, że ja mam czyste sumienie,
A ty co możesz powiedzieć, skoro dawno wyszło na jaw,
Kto ciągle udawał, no a kto się kurwa starał.
Pytasz gdzie jest wiara? Pomińmy to pytanie,
Ej, kochanie, ten kawałek traktuj jak ostatni taniec" /ASs
|
|
 |
|
A ty pamiętaj młody jesteś tylko raz,a więc korzystaj z życia jak tylko się da!
|
|
 |
|
Związek bez zobowiązań, przydatny jest.
|
|
 |
|
"Miłość jest zawsze skomplikowana. Ale i tak ludzie muszą próbować się kochać, kochanie. Czasem musimy łamać sobie serca. To dobry znak, mieć złamane serce. Oznacza, że czegoś próbowaliśmy."
|
|
 |
|
Więcej nie pije. Ale mniej też nie zamierzam.
|
|
 |
|
Ile razy jeszcze zasnę z tą myślą, że nie tak miało być?
|
|
|
|