 |
|
twarze ludzi których kiedyś widywałem co dzień obrazy w mojej głowie których nic nie wymarze..
|
|
 |
|
nie ufaj szmacie, kto jest wróg a kto przyjaciel
to Ci pokaże, samo życie w swoim czasie..
|
|
 |
|
wole żyć sam niż z bandą nieszczerych statystów,
od zawsze, z tym samym uśmiechem na pysku.
|
|
 |
|
komu nie podać ręki teraz to wiem,
tym co mi dobrze życzą przybijam pięć,
resztę pierdole, oni nie liczą się
tych prawdziwych jest niewielu tak, teraz to wiem.
|
|
 |
|
przeglądnij całe archiwum na gg. przeczytaj każdego Naszego smsa. przypomnij sobie każdą spędzoną wspólnie chwilę. na prawdę nie drgnie Ci nawet ta pieprzona powieka, i nic nie ściśnie Cię w sercu ? nie wierzę, kurwa..
|
|
 |
|
- w sumie to mógłbym zostać już dziadkiem.. - co Ty gadasz? jak Cię pierdolnę to zaraz ojcem trzeci raz zostaniesz.
|
|
 |
|
oprócz marzeń, warto mieć szlugi.
|
|
 |
|
kobieta wkurwiona jest w stanie zrobić rzeczy o których Ci się nawet nie śniło, skarbie .
|
|
 |
|
życie jest pojebane, ale i tak świetnie się bawię .
|
|
 |
|
Drogi pamiętniczku: Leżę na łóżku w szpitalu, przed chwilą był u mnie doktor i powiedział, że będą mnie operować, ale mogę tego nie przeżyć. Potrzebuję nowego serduszka, bo moje nie bije tak jak powinno. Bardzo potrzebuję kogoś, kto mógłby mnie wesprzeć w tych trudnych dla mnie chwilach. Czuję się taka samotna i przestraszona, a mój chłopak jeszcze nie przyszedł...
|
|
 |
|
Drogi pamiętniczku: Zaraz siostra oddziałowa zabierze mnie na salę operacyjną. Bardzo się boję. Moje serduszko które zaraz będą operować wali jak młot. Jest mi zimno i nie potrafię powstrzymać łez. Tak bardzo bym chciała, by mój chłopak siedział teraz obok i trzymał mnie za rękę. Ale jego ciągle nie ma...
|
|
 |
|
Drogi pamiętniczku: Właśnie weszła siostra. Nie wiem czy operacja się uda. Wierzę, że mój chłopak przyjdzie nim operacja się zacznie i zdążę mu powiedzieć jak bardzo go kocham. Tak bardzo chciałabym go przytulić i pocałować. Jeśli nie, to wierzę, że to jego twarz zobaczę jako pierwszą gdy obudzę się po operacji. Wtedy go przytulę i ucałuję. Jeśli jednak coś pójdzie nie tak, chciałabym, by przeczytał te ostatnie słowa napisane przed moją operacją: MÓJ KOCHANY MISIACZKU. BARDZO PRAGNĘŁAM BYŚ BYŁ PRZY MNIE, ALE NIE PRZYSZEDŁEŚ. WIERZĘ, ŻE ZATRZYMAŁO CIĘ COŚ BARDZO WAŻNEGO. BARDZO CIĘ KOCHAM I KOCHAĆ CIĘ BĘDĘ NA ZAWSZE...
|
|
|
|