 |
|
OK, ale i tak już teraz rozbieram cię wzrokiem
|
|
 |
|
jeśli zechcesz przy mym boku znajdziesz swoje szczęście
|
|
 |
|
czuję, że za mało czasu nam tu zostało by pozwolić sobie na to by nie być razem
|
|
 |
|
Zrób pierwszy krok, drugi zrobimy wspólnie.
|
|
 |
|
Pamiętasz jeszcze, jak obiecywałeś, że nie odejdziesz?
|
|
 |
|
A jeśli wróci? Jeśli spojrzy Ci w oczy i powie, że Cię kocha? Wymiękniesz.
|
|
 |
|
Kiedy odszedł przez następne miesiące wydawało mi się, że żyję za karę. Nienawidziłam poranków. Przypominały mi, że noc ma swój koniec i trzeba znowu radzić sobie z myślami.
|
|
 |
|
choćbyś się wypierał, że miłości w Tobie już nie ma, Twoje smutne oczy zawsze Cię zdradzą.
|
|
 |
|
Życie można porównać do gry w karty. Jedni grają razem w pokera, inni skazani są na samotne układanie pasjansa.
|
|
 |
|
Nie potrafię złożyć żadnych słów względem niego . Żadna myśl nie jest dość precyzyjna . Żadna nie potrafi wyrazić bólu .
|
|
 |
|
chciała w nim znaleźć ujście dla łez, spokój dla starganych ciągłą walką myśli, bezwzględną ciszę by uciszyć serce.
|
|
 |
|
Może właśnie dlatego nie uwierzę w miłość , bo już nigdy nie wróci coś co raz się skończyło
|
|
|
|