głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika maaaamba

Kawa uzależnia   słodycze tuczą    wspomnienia wracają    rak zabija   a ja jestem naiwna  że on jeszcze wróci. namalowanaksiezniczka

namalowanaksiezniczka dodano: 31 stycznia 2011

Kawa uzależnia , słodycze tuczą , wspomnienia wracają , rak zabija , a ja jestem naiwna ,że on jeszcze wróci./namalowanaksiezniczka

Nie chciał wrednej suki   którą byłam. Chciał słodką dziewczynkę o wielkim serduszku. A gdy już ją miał uznał  że jest za dziecinna jak na niego. namalowanaksiezniczka

namalowanaksiezniczka dodano: 31 stycznia 2011

Nie chciał wrednej suki , którą byłam. Chciał słodką dziewczynkę o wielkim serduszku. A gdy już ją miał uznał ,że jest za dziecinna jak na niego./namalowanaksiezniczka

Napisałam Ci wzór na naszą szczęśliwą miłość  ale zupełnie zapomniałam  że byłeś zagrożony z matematyki. namalowanaksiezniczka

namalowanaksiezniczka dodano: 31 stycznia 2011

Napisałam Ci wzór na naszą szczęśliwą miłość, ale zupełnie zapomniałam ,że byłeś zagrożony z matematyki./namalowanaksiezniczka

Pierwszy dzień po feriach  przed pierwszą lekcją kompletnie nie ogarniałam całej klasy. Wszyscy się witali  jakbyśmy się kurwa 2 miesiące nie widzieli  a nie 2 tygodnie. 'no elo wam wszystkim.' Rzuciłam  gdy chcieli się przywitać ze mną i kumplem. Szczerze nienawidzę swojej klasy  wszyscy to konfidenci  kujony  dziwki i skurwiele  tak jak cała reszta mojej szkoły  nie licząc mojej grupy. Nie  tu nie chodzi o to  że ich kocham i te sprawy i dlatego tak mówię. Kocham ich  ale my nie lecimy skarżyć do nauczycieli  a tym bardziej na policję. My nie chodzimy na każdej przerwie z książką. My nie puszczamy się po kątach. My nie ranimy  my kochamy szczerze. Potrafimy się dogadać  a jak się pokłócimy  to wyjaśniamy to nie za pośrednictwem całej szkoły  a między sobą. Dlatego nienawidzę mojej szkoły  wszyscy to gówno  którzy cieszą się z porażki przyjaciele i korzystają na tym. Nie chciałabym takich mieć. Na szczęście braci się nie traci  ja swoich nie stracę. Obiecuję to sobie.

landriina dodano: 31 stycznia 2011

Pierwszy dzień po feriach, przed pierwszą lekcją kompletnie nie ogarniałam całej klasy. Wszyscy się witali, jakbyśmy się kurwa 2 miesiące nie widzieli, a nie 2 tygodnie. 'no elo wam wszystkim.' Rzuciłam, gdy chcieli się przywitać ze mną i kumplem. Szczerze nienawidzę swojej klasy, wszyscy to konfidenci, kujony, dziwki i skurwiele, tak jak cała reszta mojej szkoły, nie licząc mojej grupy. Nie, tu nie chodzi o to, że ich kocham i te sprawy i dlatego tak mówię. Kocham ich, ale my nie lecimy skarżyć do nauczycieli, a tym bardziej na policję. My nie chodzimy na każdej przerwie z książką. My nie puszczamy się po kątach. My nie ranimy, my kochamy szczerze. Potrafimy się dogadać, a jak się pokłócimy, to wyjaśniamy to nie za pośrednictwem całej szkoły, a między sobą. Dlatego nienawidzę mojej szkoły, wszyscy to gówno, którzy cieszą się z porażki przyjaciele i korzystają na tym. Nie chciałabym takich mieć. Na szczęście braci się nie traci, ja swoich nie stracę. Obiecuję to sobie.

Przez cały czas  kiedy siedzę na tym jebanym GG  wmawiam sobie  że nie napiszesz  choć z każdym słowem  rośnie we mnie coraz większa nadzieja  że właśnie to zrobisz.

landriina dodano: 30 stycznia 2011

Przez cały czas, kiedy siedzę na tym jebanym GG, wmawiam sobie, że nie napiszesz, choć z każdym słowem, rośnie we mnie coraz większa nadzieja, że właśnie to zrobisz.

  Pierdolona dziwka  stara panna. Dawno jej nikt nie wyruchał  co mnie nie dziwi  bo jak się ma taką mordę  to oczywiste wręcz.   Kaszalot w konserwie!   Widziałyście jej buty?   Chuj mnie obchodzą jej buty! Mnie to się marzy  żeby w kosmos wyjebała na tej miotle co jej z dupy wyrasta.   galerianki  hahaha   D

landriina dodano: 30 stycznia 2011

- Pierdolona dziwka, stara panna. Dawno jej nikt nie wyruchał, co mnie nie dziwi, bo jak się ma taką mordę, to oczywiste wręcz. - Kaszalot w konserwie! - Widziałyście jej buty? - Chuj mnie obchodzą jej buty! Mnie to się marzy, żeby w kosmos wyjebała na tej miotle co jej z dupy wyrasta. / galerianki, hahaha ; D

Zozolandia. teksty namalowanaksiezniczka dodał komentarz: Zozolandia. do wpisu 30 stycznia 2011
Siedziałam na łóżku z kubkiem kakaa i słuchałam przeidiotycznych konwersacji moich kumpli. 'Zmień sobie zdjęcie na fejsie.' Rzucił jeden do drugiego. 'A bo co?' Zapytał ten drugi. 'A bo gówno!' Odpowiedział pierwszy. 'No to chuj  musisz posprzątać.' Bąknął drugi. 'Zmień sobie zdjęcie na fejsie  bo wygląda  że robiłeś sobie tę sesję dla portalu gejowo.pl' Zaśmiał się ten pierwszy. 'Gejowo.pl to Ty masz jak patrzysz w lustro.'

landriina dodano: 30 stycznia 2011

Siedziałam na łóżku z kubkiem kakaa i słuchałam przeidiotycznych konwersacji moich kumpli. 'Zmień sobie zdjęcie na fejsie.' Rzucił jeden do drugiego. 'A bo co?' Zapytał ten drugi. 'A bo gówno!' Odpowiedział pierwszy. 'No to chuj, musisz posprzątać.' Bąknął drugi. 'Zmień sobie zdjęcie na fejsie, bo wygląda, że robiłeś sobie tę sesję dla portalu gejowo.pl' Zaśmiał się ten pierwszy. 'Gejowo.pl to Ty masz jak patrzysz w lustro.'

Kochałam te twoje długie monologi  dotyczące Lechii : kto jest przyjacielem  a kto śmiertelnym wrogiem. Tylko  wiesz  ja nic nie zapamiętałam. Za bardzo rozpraszała mnie głębia Twoich niebieskich oczu i magiczny uśmiech. Potrafisz  chcąc nie chcąc  wyprowadzić z równowagi.

landriina dodano: 30 stycznia 2011

Kochałam te twoje długie monologi, dotyczące Lechii : kto jest przyjacielem, a kto śmiertelnym wrogiem. Tylko, wiesz, ja nic nie zapamiętałam. Za bardzo rozpraszała mnie głębia Twoich niebieskich oczu i magiczny uśmiech. Potrafisz, chcąc nie chcąc, wyprowadzić z równowagi.

Jestem zdolna słuchać przez parę godzin radia maryja  zniosę kłamstwo  udam  że uwielbiam największą szkolną dziwkę. Ale istnieją pewnie granice : nie porozmawiam sobie o pewnym klubie piłkarskim  którego nienawidzę z mojego całego  wielkiego serca  nie porozmawiam sobie o muzyce Tedego i jego osobie  jak i nie porozmawiam sobie  ani o miłości  a tym bardziej o nim  bo to wszystko mnie tak wkurwia  że najchętniej rozjebałabym monitor.

landriina dodano: 30 stycznia 2011

Jestem zdolna słuchać przez parę godzin radia maryja, zniosę kłamstwo, udam, że uwielbiam największą szkolną dziwkę. Ale istnieją pewnie granice : nie porozmawiam sobie o pewnym klubie piłkarskim, którego nienawidzę z mojego całego, wielkiego serca, nie porozmawiam sobie o muzyce Tedego i jego osobie, jak i nie porozmawiam sobie, ani o miłości, a tym bardziej o nim, bo to wszystko mnie tak wkurwia, że najchętniej rozjebałabym monitor.

Zabić nienawiść  wygrać z miłością  udusić gniew  pochować zazdrość  spalić kłamstwo i być szczęśliwym nikim.

landriina dodano: 30 stycznia 2011

Zabić nienawiść, wygrać z miłością, udusić gniew, pochować zazdrość, spalić kłamstwo i być szczęśliwym nikim.

Gdy Twoja siostra zadzwoniła do mnie z prośbą  żebym przyszła do Was  automatycznie to zrobiłam. 'Co jest?' Zapytałam gdy już weszłam do środka. 'Nie wezmę nic  póki ona nie przyjdzie.' Usłyszałam  Twój głos i spojrzałam pytająco na Twoją siostrę. 'Ma gorączkę  cały czas chciał  żebyś przyszła.' Zdziwiłam się  nie umiałam nic powiedzieć. 'Masz tu tabletki i idź do niego  proszę Cię!' Zostałam wepchnięta do pokoju. Leżałeś na łóżku cały spocony. 'Hej. Jestem  tak jak tego chciałeś. A teraz weź te lekarstwa  proszę.' Dałam je Tobie. 'Przyszłaś.' Mimo zmęczenia  uśmiechnąłeś się. 'Tak  przyszłam. Zdejmij koszulkę  dam Ci nową.' Wyjęłam z szafy bluzkę i pomogłam Ci założyć. 'Czyli martwisz się o mnie' Wyszeptał  a mi serce zabiło szybciej. 'Tak  martwię się' Położyłam Cię na łóżku. 'Nie idź nigdzie  zostań tu ze mną.' Poprosiłeś. 'Nigdzie się nie wybieram. Zostanę tyle  ile będziesz chciał.' Usiadłam na łóżku i głaskałam Cię po twarzy  a Ty zasnąłeś mi na nogach  szepcząc  że mnie kochasz.

landriina dodano: 29 stycznia 2011

Gdy Twoja siostra zadzwoniła do mnie z prośbą, żebym przyszła do Was, automatycznie to zrobiłam. 'Co jest?' Zapytałam gdy już weszłam do środka. 'Nie wezmę nic, póki ona nie przyjdzie.' Usłyszałam Twój głos i spojrzałam pytająco na Twoją siostrę. 'Ma gorączkę, cały czas chciał, żebyś przyszła.' Zdziwiłam się, nie umiałam nic powiedzieć. 'Masz tu tabletki i idź do niego, proszę Cię!' Zostałam wepchnięta do pokoju. Leżałeś na łóżku cały spocony. 'Hej. Jestem, tak jak tego chciałeś. A teraz weź te lekarstwa, proszę.' Dałam je Tobie. 'Przyszłaś.' Mimo zmęczenia, uśmiechnąłeś się. 'Tak, przyszłam. Zdejmij koszulkę, dam Ci nową.' Wyjęłam z szafy bluzkę i pomogłam Ci założyć. 'Czyli martwisz się o mnie' Wyszeptał, a mi serce zabiło szybciej. 'Tak, martwię się' Położyłam Cię na łóżku. 'Nie idź nigdzie, zostań tu ze mną.' Poprosiłeś. 'Nigdzie się nie wybieram. Zostanę tyle, ile będziesz chciał.' Usiadłam na łóżku i głaskałam Cię po twarzy, a Ty zasnąłeś mi na nogach, szepcząc, że mnie kochasz.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć