 |
Serce biło mi niemiłosiernie szybko, moja skóra drżała przy każdym Twoim delikatnym dotyku. Nigdy nie mogłam nad tym zapanować, to było silniejsze ode mnie. Twoje oczy, wpatrując się w moje i dostarczając im cudownego widoku, sprawiały, że znajdowałam się w zupełnie innym, lepszym wymiarze. Stanął czas. Chwila trwała cholernie długo, a Twój zapach otulał moje ciało, dostarczając mu energii. Nie liczyło się to, że zaraz odejdziesz do innej, robiąc z nią dokładnie to samo. Liczyło się tu i teraz.
|
|
 |
Twoją ładną figurą i ładnymi włosami nie zrekompensujesz braków w mózgu i dziecinnego charakteru, uwierz. A to, że idziesz sobie i pokażesz mi faka czy język, to tylko świadczy o Twojej głupocie, nie mojej, złociutka.
|
|
 |
Nieważne, co bym mówiła, robiła, pisała, pokazywała, to i tak ciągle będę kochać Ciebie, uwierz. Mimo, że od początku tylko "bywałeś" w naszym związku, ja i tak pragnęłam tylko Twojego szczęścia. I tak pozostało, wiesz? Mimo, że nie odzywasz się już dobrych parę miesięcy i zapewne masz już kolejne, tak samo naiwne, jak ja, to to i tak nie zniszczyło tego mojego uczucia. I pamiętaj, nie patrz na moje słowa, gesty. Spójrz mi w oczy. One powiedzą Ci tę prawdę. Że Cię ciągle kocham, draniu.
|
|
 |
Kocham moje łóżko, a ono kocha mnie... Niestety budzik nie potrafi zaakceptować naszego związku
|
|
 |
Oglądałam dziś film o Naszym papieżu na tvn. Kiedy pokazali właśnie tego prawdziwego Karola Wojtyłę, łzy same ciekły mi po policzkach. Od razu mama z bratem zaczęli się dziwnie patrzeć na mnie, na co mama jeszcze dodała ' Ej, Ty płaczesz? Taka silna jesteś, a teraz płaczesz?' No tak, płaczę. Jestem wrażliwą osobą, a odejście Papieża zabolało mnie jak każdego innego polaka. I ja się nie wstydzę łez, to są też uczucia.
|
|
 |
no, ogólnie rzecz biorąc, można powiedzieć, że tak, wróciłam. mam nadzieję, że nie zawiodę was w dalszym pisaniu, kocham was ♥
|
|
 |
Miałam nadzieję. Dopóki wiedza się nie wpierdoliła. / demotywatory
|
|
 |
zero zbędnego gadania o tym, jak ci przykro i jak bardzo chcesz, ale nie wiesz jak. po prostu chodź i mnie przytul .
|
|
 |
Podobno nic nie dzieje się przypadkiem. Podobno Bóg stawiając na naszej drodze życia jakąś osobę ma w tym konkretny i określony cel. Zastanawiam się dlaczego zderzył nasze dwa światy... I nie znajduję wytłumaczenia. Chciał żebym nikomu już nigdy nie zaufała?
|
|
 |
żadna wielka miłość nie umiera do końca. możemy do niej strzelać z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza - wie, jak przeżyć. ♥
|
|
 |
może jeszcze nie dzisiejszej nocy, nie za tydzień, nie za trzy miesiące, ale kiedyś na pewno. z czasem wszystko się uspokoi. rany pokryją się delikatną blizną, której nie zdołam rozdrapać. niekiedy dotknę jej tylko i przypomnę sobie. w głowie stanie mi obraz Jego uśmiechu, magicznego spojrzenia. w końcu całe moje życie wróci do normy. podświadomość skończy poddawać mi chore pomysły, serce przestanie rozpaczać, a ja oduczę się kochać. wystarczy poczekać. uda się. na pewno się uda.
|
|
 |
Teraz idę w deszczową noc przez ulicę wyklinając życie z papierosem w ręku. spotykam Cię, a Ty pytasz co się stało, przecież zawsze byłam taka poukładana, nigdy nie przeklinałam, nie paliłam. co się stało.!? zostawiłeś mnie, kretynie. papierosy, zastępują mi Ciebie - najwyraźniej muszę być od czegoś uzależniona. a przekleństwa.? przekleństwa pozwalają mi uwolnić wewnętrzną rozpacz, spowodowaną Twoim odejściem.
|
|
|
|