 |
|
Niewinni są zawsze pierwszymi ofiarami.
|
|
 |
|
Biegłam wielką autostradą życia, często malutką ścieżką rozpaczy...
Do czasu póki mnie nie zatrzymałeś, złapałeś mnie w swoje ramiona
i momentalnie czas stanął w miejscu. Tak, przytuliłeś mnie i teraz razem idziemy powoli wspólną drogą, ciesząc się z każdej wspólnie spędzonej chwili i patrząc na to jak biegną inni. Proszę nie puszczaj mnie już.
|
|
 |
|
I tylko dzięki tobie mam siłę się budzić, zasypiać, uśmiechać, oddychać, cieszyć. I tylko dzięki tobie mam siłę by żyć, uwierzysz?
|
|
 |
|
Jeden pocałunek, a ona już wiedziała, że nigdy więcej nie chce smakować innych ust. !
|
|
 |
|
już wiem, dlaczego ostatnio tak często myślałam o naszych początkach- ludzie wspominają o początkach znajomości, miłości tylko wtedy, gdy coś się kończy..
|
|
 |
|
Jeszcze wczoraj w moich oczach płoną gorący ogień miłości.Rozmyślałam nad wspólną przyszłością po brzegi wypełnioną tobą.Odliczałam minuty, a nawet sekundy do kolejnego spotkania.Analizowałam każde słowo wypowiadane w twoją stronę.Żałowałam głupich czynów.A dziś szczerze cię nienawidzę.Zmiażdżyłeś moje serce jednym ruchem ręki.Zniszczyłeś to na czym tak bardzo mi zależało.Pokruszyłeś przed oczami, nie zważając na mój krzyk rozpaczy.W głowie jak natrętna mantra przepływały twoje obietnice.Tak bardzo realne, niezwykle wiarygodne.Teraz wiem, że miłość i nienawiść dzieli jedynie cienka linia.
|
|
 |
|
coraz częściej się łapie na tym, że szukam, że pragnę.
|
|
 |
|
sprzedaj mi swoją duszę.
inny się kupiec nie trafi.
innego diabła już nie ma.
|
|
 |
|
tylko mnie zażyj, -
rozpuść pod językiem,
tylko mnie połknij,
tylko popij wodą.
wiem, co robić z nieszczęściem,
jak znieść złą nowinę,
zmniejszyć niesprawiedliwość,
rozjaśnić brak Boga,
dobrać do twarzy kapelusz żałobny.
na co czekasz -
zaufaj chemicznej litości.
|
|
 |
|
jak żyć – spytał mnie ktoś,
kogo ja zamierzałam spytać
o to samo. znowu i tak jak zawsze,
co widać powyżej,
nie ma pytań pilniejszych
od pytań naiwnych.
|
|
 |
|
już zbyt wiele się stało,
co się stać nie miało,
a to, co miało nadejść, nie nadeszło. miało się mieć ku wiośnie, i szczęściu, między innymi.
|
|
 |
|
lata ma policzone, krok chwiejny, oddech krótki
|
|
|
|