 |
|
Jeśli chodzi o personifikację, ja za to jestem Wkurwionym Zniesmaczeniem. / Żulczyk < 3
|
|
 |
|
Nie wiem co teraz będzie, w sumie dogłębnie mnie to jebie, teraz myślę już tylko o tym,żeby w końcu odebrać to pieprzone świadectwo, pójść z wami na miasto i trochę się poniszczyć.
|
|
 |
|
- Nie wierzę w to, po prostu nie wierzę. - Mała, tu nie ma nic w co można by wierzyć, to się po prostu dzieje.
|
|
 |
|
Widzę jaki jesteś. Widzę,że zwykły skurwiel z Ciebie. Nagapiłam się już dość. Spierdalaj.
|
|
 |
|
- Ale wiesz,że tak na serio to NIC, ale to NIC nie ma sensu? -No wiem. Nigdy nie miało przecież. -Nieprawda,kiedyś miało. -Ta to było dawno, wtedy kiedy jeszcze nie byliśmy od siebie tak zależni. / < / 3
|
|
 |
|
Pewnie gdzieś tam chlejesz co nie ? Pewnie chlejesz i z petem w cwaniackim pysku odczuwasz kurewską satysfakcje, że ja tutaj po prostu dostaje kurwicy,nie wiedząc co się z Tobą dzieje.
|
|
 |
|
Spotkali się na imprezie urodzinowej kolegi. 'Nic się nie zmieniłeś od...od tamtego czasu.' Wykrztusiła z trudem. 'A Ty wręcz przeciwnie. Kiedy ostatni raz Cię widziałem, miałaś spuchniętą twarz i chyba najsmutniejsze oczy na świecie.' Zaskoczył ją. 'Nie wiem, czego się spodziewałeś. Tak właśnie czuje się człowiek, który traci najważniejszą osobę w życiu.' Zmrużył oczy. 'Ale już sobie beze mnie radzisz?' Zaśmiała się. 'Jakbyś nie zauważył moje rany na dłoniach już się zagoiły, nie mam na sobie czarnej bluzy z kapturem, ani dresów na tyłku. Moje oczy raczej nie są zaczerwienione, a twarz ma normalne proporcje.' uśmiechnął się. 'No tak. Wyglądasz świetnie.' Uniosła kieliszek ku górze. 'To wypijmy za tych, którzy potrafią się podnieść.' Stuknęły kieliszki.
|
|
 |
|
i kiedy trzasnąłeś frontowymi drzwiami, otworzyło się dużo innych, tak jak moje oczy i mogłam zobaczyć, nigdy nie byłeś dla mnie najlepszy.
|
|
 |
|
może być skurwysyn... ale niech będzie wierny
|
|
 |
|
a ja to widzę, jestem bezradna jak Ty, A wiesz co jest najgorsze? że uczę się z tym żyć, i staje się tym kim, najbardziej nie chciałam być, stoi przy mnie tyle osób, a nie zna mnie prawie nikt / Vixen
|
|
|
|