 |
|
Mówi: "lubię Ciebie w dresie, ale tak wyglądasz też na męża".
|
|
 |
|
Wysyła zdjęcie, pyta czy na sportowo czy może w szpilach i co będziemy dzisiaj rozkminiać, nie ma różnicy gdzie dziś polecimy, bo każdy lokal, każdy kąt będzie robił tu za tło.
|
|
 |
|
Nie udzielam porad, bo uczą mnie powtórzone błędy.
|
|
 |
|
Nie miej do mnie żalu, życzę Tobie jak najlepiej.
|
|
 |
|
znów ściemnia się i świta i przygnębia mnie jak szpital, czasem mam po prostu tego kurwa dosyć
|
|
 |
|
to jest problem, który rano nie znika, to dobrze wiesz, życzę sobie i tobie nowego życia i zdrowia i czego tam chcesz
|
|
 |
|
kiepski żart, co? nie naprawi tego fart, o
|
|
 |
|
w tym wszystkim ja i ty, przyznasz, że to duże różnice, wtedy alkohol był w mojej krwi często i mocny jak śliwowica
|
|
 |
|
siedzimy w jakiejś Trattorii, ty kawę przez zęby sączysz i zdaję sobie sprawę, że już od bardzo dawna nic nas nie łączy
|
|
 |
|
Dobrze wiesz, życzę sobie i Tobie nowego życia, i zdrowia, i czego tam chcesz.
|
|
 |
|
Nie naprawi tego fart, mamy rodzinę rozbitą i ciężko ułożyć to życie jak kostkę rubika i to jest problem, który rano nie znika.
|
|
|
|