 |
|
podróżuję po retrospekcji, bo żałuję, że niektórzy ludzie są nieobecni, dziś. w moim życiu.
|
|
 |
|
a bym zapobiegł akcją, w których ciągiem to piłem, po swoich błędach się ciągle topiłem
|
|
 |
|
gdybym mógł cofnąć czas, ale ubaw, bym rozegrał inaczej parę tu spraw
|
|
 |
|
potem nara, bywaj zdrów i olałbym Cię
|
|
 |
|
Reszta wiedzy jest mi zbędna, proszę zabierz ją, zabierz to, nie chcę wiedzieć nic, nie chcę wiedzieć tyle, nie chcę wiedzieć nic, tylko proszę Cię powiedz mi, powiedz mi - gdzie jesteś?
|
|
 |
|
Gdy znowu nie ma mnie na noc i daję za wygraną, jedyne czego tak bardzo pragnę to w telefonie głos - gdzie jesteś?
|
|
 |
|
Szczęście - wiem, niby dostrzega się w prostych rzeczach, dla obrazu paru momentów musiałbym pewnie grzebać w śmieciach.
|
|
 |
|
Czemu każesz mi codziennie starać się o swoje względy, proszę pocałuj mnie i obejmij, każdy popełnia błędy.
|
|
 |
|
Muszę odnaleźć Cię, samotnie się tak dłuży czas, co tak gubi nas? co mam wpisać w google maps, co?
|
|
 |
|
Łapie mnie stres i to naprawdę mocny chwyt grapplera.
|
|
 |
|
Już chyba pokrywa Cię gęsty kurz i widzę Ciebie jakby trochę za mgłą sporadycznie, kiedy wcinam sushi.
|
|
 |
|
Stabilizacjo pytam dokładnie jak byłe kochanki pytają mnie - gdzie jesteś?!
|
|
|
|