 |
|
Nagle zdajesz sobie sprawę ze wszystko zgasło miedzy nami. Ze nasz wspólny spędzony czas nie powtórzy się. Nie zobaczę Cie już więcej. Znowu wszystko będzie bez Ciebie takie nijakie. Dzień bez Ciebie jest dniem straconym. Nie umiem wyrazić tego w słowach jak bardzo mi będzie tego brakować. Nie zdajesz sobie sprawy jak trudno będzie mi się znowu pogodzić z Twoim odejściem. Nie potrafię, nie umiem i nie chce przestać za Toba tesknic. Tylko to mi zostało...
|
|
 |
|
Nie było mnie tu 1,5 roku, witam ponownie :)
|
|
 |
|
Myślę o tym ciągle i spać już nie mogę.
|
|
 |
|
nieprawda . nie zabolało mnie to, gdy powiedział ' to koniec' . nie zabolało Jego odejście. nie zabolało to , że znów zaczął palić. że wrócił do alkoholu, albo narkotyków. że całe dnie przesiadywał z kumplami na osiedlu, a noce zarywał na grubych melanżach. nie zabolało to, co o mnie mówił innym. nie zabolał sposób w jaki mnie potraktował. zabolały słowa, które dostarczył mi w formie smsa o treści ' zastanawiam się, czy kocham tak naprawdę Ciebie, czy Ją. ' .
|
|
 |
|
nie dzwoń do mnie, kiedy kolejna panna nawali. nie pisz, bo Ci smutno, bo samotnie, bo znowu nie masz z kim spać. mnie już nie ma, rozumiesz? nie pytaj co u mnie, bo odpowiedź znasz. nadal mam żal do świata, że pozwolił nam się spotkać, a potem z uśmiechem na ustach odebrał tą znajomość. nie interesuj się moim życiem, bo sam zrezygnowałeś z bycia jego częścią, a ja? nie jestem kurwa mać kołem zapasowym, nie dzielę się na pół.
|
|
 |
|
Jestem ciekawa co tam u niego, co dziś robił, jaki ma humor, jak mu się spało, czy zrobił już ćwiczenia, jak tam w szkole, jakie są jego plany na jutro. Czy kiedykolwiek przechodzę mu przez myśl. Czy czasami wieczorem jak nie może zasnąć myśli o tym co było kiedyś. Czy myśli, że jestem ładna, przecież kiedyś tak mu się podobałam. Co czuje jak patrzy na moje nowo dodane zdjęcie..Czy myśli "kurde mogłem ją mieć", czy może "ja pierdole to był najgorszy okres w moim życiu"
|
|
 |
|
już nie sprzątam u siebie w pokoju , bo po co . i tak nie wpadniesz niespodziewanie , nie rozwalisz się na moim łóżku i nie zażądasz wielkiego buziaka . rano nie pociągam rzęs tuszem , bo przecież i tak wiem , że nie spotkam cię przypadkiem na jednej z ulic . zapominam o telefonie , bo przecież już nie napiszesz . zatykam uszy i nie chcę nic słyszeć bo i tak wiem , że już nigdy nie podejdziesz i nie szepniesz : - moja.
|
|
 |
|
Kpiny, charaktery jak z plasteliny.
|
|
 |
|
Jestem na lata, nie parę hitów, okej?
|
|
 |
|
Nie odbieram nieznajomych i nie ma mnie, kiedy wydzwaniają po latach, żeby najebać się.
|
|
 |
|
Weź już tak nie kokietuj, nie dawałaś szansy, że uda mi się cokolwiek, zmieniłaś zdanie co do mnie i gadasz jakoś zalotnie.
|
|
 |
|
Nie kupuję wymuszonego uśmiechu, dla mnie to słaby retusz.
|
|
|
|