 |
|
zagryzałam wargi, żeby tylko nie zapalić. droga w nasze miejsce, zmrok zapadający na około, park, On czekający na mnie i wiadomość, którą miałam Mu przekazać - że wyjeżdżam na jakiś czas. szloch, łamiący się głos oraz wszelkie obawy przerodziły się jedynie w stan, kiedy wieczorem pakując do walizki ubrania w końcu walnęłam się na łóżko, a zamykając powieki śmiałam się do sufitu. jeżeli tak wyglądają pożegnania - to mogłabym wyjeżdżać co dzień. i wracać, bo nawiasem mówiąc kocham, kiedy mnie wita.
|
|
 |
|
wracając wieczorem do domu witałam z ulgą łóżko i wylewałam w poduszkę łzy zmieszane z tuszem do rzęs. tłumiony krzyk i kłucie w piersi. zasypiałam nie przebierając się w luźną koszulkę, robiącą wtenczas za piżamę. ze snu wyrywały mnie koszmary, a może rzeczywistość - bo przecież nie było Go już. na zmianę kochałam i nienawidziłam. wyolbrzymiałam Jego cudowność, a minutę później przypisywałam Mu najgorsze przymiotniki. zwyczajnie moje serce w chaotyczny, pełen bólu sposób zaczynało rozumieć, że odszedł tamtego dnia. całując lekko w czoło, definitywnie się pożegnał.
|
|
 |
|
odgarnęła lekko grzywkę na bok , odwzajemniając niewinnie uśmiech , policzek subtelnie zarumienił się jej kolorem róż .
|
|
 |
|
czy ja do cholery wyglądam jak fortepian, że wszyscy mi grają na uczuciach?
|
|
 |
|
romantyczna kolacja i milion róż - to nie dla mnie. Wystarczy mi ławka w parku , Twoja obecność i poczucie , że coś dla Ciebie znaczę.
|
|
 |
|
wciąż uczę się żyć bez obecności ciebie w moim życiu. lecz ty się pojawiasz na moment i wszystko psujesz.
|
|
 |
|
, myślałam że ten trzy sekundowy uśmiech coś znaczy ♥
|
|
 |
|
Wszystko było by okej gdybym zapomniała o tobie tak szybko jak ty o mnie..
|
|
 |
|
Na wszelki wypadek nie będę już z Tobą pić. Zawsze gdy jestem pijana włącza mi się funkcja "miłość" i boję się, że przypadkiem znowu to się powtórzy .
|
|
 |
|
♀ + ♂ = SEX .! A nie jakieś kurwa love forever, zaczaj to .
|
|
 |
|
pamiętaj, że przyjaciół łatwo stracić, zbyt łatwo.
|
|
 |
|
NIGDY nikomu nie ufaj w 100% bez względu na to, kim ta osoba dla ciebie jest, NIGDY.
|
|
|
|