 |
|
'ej. zostaw jej to, ona nie jadła dzisiaj.' powiedziałeś takim głosem, żeby na niego wpłynąć. spoglądając wziął ostatniego gryza mówiąc ' no nie przyzwyczaiłeś się, że ona niczego nie je? ' . oo, interesują się tym? - pomyślałam. oznajmiłam im, że nie jem, bo po prostu nie mam czasu. zrobiłam minę obrażonego dzieciaka i dalej pisałam. patrzyli na mnie z politowaniem . usłyszałam tylko ciche. 'rób tak dalej i czekaj końca.' i jakoś uśmiech pojawił się mimowolnie na mojej twarzy. / kszy
|
|
 |
|
czwarta lekcja, technika. wyjęłam wszystko z torby szukając jednej kartki. nawet jabłko leżało na ławce. owoc był moim śniadaniem - w domu nie zdążyłam niczego zjeść. powiedziałeś, że bierzesz gryza. 'okej, smacznego' powiedziałam śmiejąc się, bo znam Twojego "gryza". później powiedziałam, że jestem dzisiaj tylko na łyku wody, kazałeś mi ugryźć chociaż razy. ' z miłą chęcią' rzuciłam w pośpiechu i poszłam. kiedy przyszłam, jabłka prawie już nie było, a Ty robiąc maślane oczka powiedziałeś, że to nie Twoja wina, tylko, że samo jakoś się tak stało.jednak troszkę mi zostawiłeś. pomijając fakt, że koledzy z tyłu też byli głodni i dokończyli. ale spoko, przecież ja się na Ciebie nie potrafię gniewać nawet pięciu minut. / kszy
|
|
kszy dodał komentarz: do wpisu |
13 grudnia 2010 |
kszy dodał komentarz: do wpisu |
13 grudnia 2010 |
kszy dodał komentarz: do wpisu |
13 grudnia 2010 |
 |
|
'śniłaś mi się, znowu. ' usłyszeć takie słowa rano ? bezcenne. natychmiastowa pobudka gwarantowana. /kszy
|
|
 |
|
a miałaś tak kiedyś, że nie chciało Ci się nawet wstać po chusteczki? ot co, tak po prostu? / kszy
|
|
 |
|
to wypowiedziane przez Ciebie "a chuj Ci w dupę, już nie dam rady się nie odzywać.." i znowu Ci udowodniłam, że jestem od Ciebie lepsza. / aff
|
|
 |
|
uwielbiam spędzać z Tobą czas. nawet jeśli muszę zapierdalać ze szkoły, nie wchodząc nawet do domu, tylko po to, żeby zdążyć na autobus do miasta. bo tylko Ty idziesz do mnie do domu kierując się w zupełnie innym kierunku tłumacząc się, że masz zajebistą mapę i na pewno idziesz w dobrą stronę. i tylko od Ciebie przez pół godziny nie słyszę nic innego, niż wypowiedziane z niepowstrzymanym śmiechem komplementy "spoko myca", bo założyłam kapelusz. oj kotek, kotek. / aff
|
|
 |
|
tydzień temu zapytałam co dostanę, bo przecież święty mikołaj pamięta też o tych mniej grzecznych dzieciach. mama odpowiedziała, że dowiem się w swoim czasie. burknęłam, że to dzisiaj są mikołajki. uśmiechnęła się i dodała spokojne 'cierpliwości kochanie.' dziś, kiedy przyszłam ze szkoły, poprosiłam siostrę o schowanie mojej bluzy do szafy, zdziwiłam się, bo nie usłyszałam jej 'zaraz' tylko wyjechała z tekstem, że czekolada mi się roztopiła chyba pod kocem. zaglądając tam, niczego nie było. 'nie pod tym kocem' dodała. zaglądając pod kocyk z kotem, znalazłam paczkę, odpakowałam ją, a tam? płyta. PEZET. muzyka emocjonalna. nie mogłam wydobyć z siebie słowa. od razu poleciałam podziękować za prezent. mama zamiast odpowiedzieć 'nie ma za co.' wesoło i dumnie powiedziała ' no ale dlaczego mi dziękujesz? przecież to mikołaj Ci ją przyniósł. zna Cię trochę już. ' dostała buzi w policzek i wybiegłam szukać pilota do wieży./kszy
|
|
 |
|
'nie pamiętam już jak mam czytać z twoich oczu.' powiedziałam stojąc naprzeciwko Ciebie pod "naszym" drzewkiem po czym uśmiechnęłam się. wiedziałeś, że go uwielbiam. 'kochanie, wiem, że to pezet. wiem też, że pamiętasz jak z nich patrzeć. a odbiegając od tematu to, kocham Cię. i śliczne masz patrzałki.' zdążyłam tylko odpowiedzieć 'ja Ciebie też.' . ciszę przerwało spotkanie naszych ust. / kszy
|
|
 |
|
sześć lekcji. przed ostatnia mata. rozsadziła mnie - pisałam zaległą kartkówkę z równań. po 15 minutach, kiedy wróciłam do ławki zajęłam się nowym tematem. cały czas odwracał się do mnie kumpel uśmiechając się. nie wiedziałam o co mu chodzi. zadzwonił dzwonek. znów się odwrócił i obserwował. gdy podniosłam torbę, zaczęłam się śmiać - to już norma, że zabieracie mi książki. krzyknęłam pytająco ' oddasz mi je, co ? ' odwróciłeś się tylko, spojrzałeś i wyszedłeś z klasy. przed wf prosząc o podręczniki, tłumaczyłam, że to już jest nudne, żeby wymyślił coś innego. wkurzasz mnie wiesz? ale i tak Cię uwielbiam ! / kszy
|
|
|
|