głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika lune_

lubię czasem usiąść z gorącym kubkiem cytrynowej herbaty w ręku  otulona grubym   wełnianym swetrem. spojrzeć w gwieździste  ale i zarazem chłodne niebo. opuszki palców momentami parzą się o gorąc kubka  a zęby lekko przygryzają wargi. uśmiecham się do siebie  po czym rysuję na zaparowanej szybie wielkie serce. z głośników wydobywa się cichy bit Pezeta  a pies na moim łóżku z lekka sobie pochrapuje. piję kolejny łyk herbaty i wiesz  jakoś mi już lepiej. nie płaczę  nie męczę się  nie użalam się nad sobą. jakoś to wszystko odpłynęło  jakoś mi po prostu lepiej. uwierzyłam w siebie i dziś mogę stwierdzić   iż wyleczyłam się z Ciebie  skurwielu.   yezoo

psychodelicznie dodano: 15 listopada 2011

lubię czasem usiąść z gorącym kubkiem cytrynowej herbaty w ręku, otulona grubym , wełnianym swetrem. spojrzeć w gwieździste, ale i zarazem chłodne niebo. opuszki palców momentami parzą się o gorąc kubka, a zęby lekko przygryzają wargi. uśmiecham się do siebie, po czym rysuję na zaparowanej szybie wielkie serce. z głośników wydobywa się cichy bit Pezeta, a pies na moim łóżku z lekka sobie pochrapuje. piję kolejny łyk herbaty i wiesz, jakoś mi już lepiej. nie płaczę, nie męczę się, nie użalam się nad sobą. jakoś to wszystko odpłynęło, jakoś mi po prostu lepiej. uwierzyłam w siebie i dziś mogę stwierdzić , iż wyleczyłam się z Ciebie, skurwielu. / yezoo

czy jeśli zamorduję budzik to będzie to zbrodnia w afekcie czy w obronie własnej?

psychodelicznie dodano: 15 listopada 2011

czy jeśli zamorduję budzik to będzie to zbrodnia w afekcie czy w obronie własnej?

podążała właśnie chodnikiem zgrabnie wykonując kroki na swoich kilkunastocentymetrowych szpilkach. ubrana w jesienny   rozpięty płaszczyk i zarzuconą na ramieniu torebkę błąkała się po sklepach w poszukiwaniu jakiegoś szału cenowego. w końcu  z braku chęci i siły postanowiła pójść do najbliższego parku  by spokojnie móc wygrzać twarz w ostatnich chwilach gorących promyków słońca. idąc  już z oddali ujrzała Jego osobę. poprawiła niezdarnie włosy  po czym odważnym krokiem przyspieszyła tempa. wzięła kilka głębokich oddechów  a chwilę później stała już z Nim twarzą w twarz. spuściła wzrok na dół chcąc ominąć Jego osobę. przypadkowo strąciła ramieniem butelkę piwa  którą trzymał w dłoni. dźwięk tłuczonego szkła rozległ się dookoła ich. oczekiwała raczej ' nic nie szkodzi  mała '   a nie ' patrz kurwa co zrobiłaś ! ' .   yezoo

yezoo dodano: 14 listopada 2011

podążała właśnie chodnikiem zgrabnie wykonując kroki na swoich kilkunastocentymetrowych szpilkach. ubrana w jesienny , rozpięty płaszczyk i zarzuconą na ramieniu torebkę błąkała się po sklepach w poszukiwaniu jakiegoś szału cenowego. w końcu, z braku chęci i siły postanowiła pójść do najbliższego parku, by spokojnie móc wygrzać twarz w ostatnich chwilach gorących promyków słońca. idąc, już z oddali ujrzała Jego osobę. poprawiła niezdarnie włosy, po czym odważnym krokiem przyspieszyła tempa. wzięła kilka głębokich oddechów, a chwilę później stała już z Nim twarzą w twarz. spuściła wzrok na dół chcąc ominąć Jego osobę. przypadkowo strąciła ramieniem butelkę piwa, którą trzymał w dłoni. dźwięk tłuczonego szkła rozległ się dookoła ich. oczekiwała raczej ' nic nie szkodzi, mała ' , a nie ' patrz kurwa co zrobiłaś ! ' . [ yezoo ]

gardzę Tobą  chuju.   yezoo

yezoo dodano: 14 listopada 2011

gardzę Tobą, chuju. [ yezoo ]

już nie rusza Mnie nawet Twoje marne ' przepraszam ' . rozumiem  że w końcu pojąłeś jak wielki błąd popełniłeś  ale Twój czas się skończył. miałeś miłość  a wybrałeś plastik. teraz został Ci tylko Jej puder na twoim ciele i błyszczyk na ustach.   yezoo

yezoo dodano: 14 listopada 2011

już nie rusza Mnie nawet Twoje marne ' przepraszam ' . rozumiem, że w końcu pojąłeś jak wielki błąd popełniłeś, ale Twój czas się skończył. miałeś miłość, a wybrałeś plastik. teraz został Ci tylko Jej puder na twoim ciele i błyszczyk na ustach. [ yezoo ]

lubię czasem usiąść z gorącym kubkiem cytrynowej herbaty w ręku  otulona grubym   wełnianym swetrem. spojrzeć w gwieździste  ale i zarazem chłodne niebo. opuszki palców momentami parzą się o gorąc kubka  a zęby lekko przygryzają wargi. uśmiecham się do siebie  po czym rysuję na zaparowanej szybie wielkie serce. z głośników wydobywa się cichy bit Pezeta  a pies na moim łóżku z lekka sobie pochrapuje. piję kolejny łyk herbaty i wiesz  jakoś mi już lepiej. nie płaczę  nie męczę się  nie użalam się nad sobą. jakoś to wszystko odpłynęło  jakoś mi po prostu lepiej. uwierzyłam w siebie i dziś mogę stwierdzić   iż wyleczyłam się z Ciebie  skurwielu.   yezoo

yezoo dodano: 14 listopada 2011

lubię czasem usiąść z gorącym kubkiem cytrynowej herbaty w ręku, otulona grubym , wełnianym swetrem. spojrzeć w gwieździste, ale i zarazem chłodne niebo. opuszki palców momentami parzą się o gorąc kubka, a zęby lekko przygryzają wargi. uśmiecham się do siebie, po czym rysuję na zaparowanej szybie wielkie serce. z głośników wydobywa się cichy bit Pezeta, a pies na moim łóżku z lekka sobie pochrapuje. piję kolejny łyk herbaty i wiesz, jakoś mi już lepiej. nie płaczę, nie męczę się, nie użalam się nad sobą. jakoś to wszystko odpłynęło, jakoś mi po prostu lepiej. uwierzyłam w siebie i dziś mogę stwierdzić , iż wyleczyłam się z Ciebie, skurwielu. [ yezoo ]

Skarbie  Ty wiedzieć  że ja za chłopcami się nie oglądać  bo kochać tylko Ciebie ♥   fuck  off

psychodelicznie dodano: 14 listopada 2011

Skarbie, Ty wiedzieć, że ja za chłopcami się nie oglądać, bo kochać tylko Ciebie ♥ / fuck__off

Czekam z niecierpliwością na chwilę  gdy odkryjesz  że na czubku twojego nosa nie kończy się świat..

psychodelicznie dodano: 14 listopada 2011

Czekam z niecierpliwością na chwilę, gdy odkryjesz, że na czubku twojego nosa nie kończy się świat..

śmieszy mnie to  że uważasz się za milion razy lepszą niż jesteś. na szczęście milion razy zero i tak daje zero.

psychodelicznie dodano: 14 listopada 2011

śmieszy mnie to, że uważasz się za milion razy lepszą niż jesteś. na szczęście milion razy zero i tak daje zero.

ludzie są wyjątkowi . każdy mnie wkurwia w inny sposób .

psychodelicznie dodano: 14 listopada 2011

ludzie są wyjątkowi . każdy mnie wkurwia w inny sposób .

Nie żebym coś do Niej miała  ale nie lubie suki po prostu.

psychodelicznie dodano: 14 listopada 2011

Nie żebym coś do Niej miała, ale nie lubie suki po prostu.

Miłość to reakcja chemiczna w mózgu dająca uczucie szczęścia  silnie uzależniająca.    Pingwiny z madagaskaru

psychodelicznie dodano: 14 listopada 2011

Miłość to reakcja chemiczna w mózgu dająca uczucie szczęścia, silnie uzależniająca. / "Pingwiny z madagaskaru"

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć