 |
|
gdyby tak zacząć od nowa
od zera
byłabym szczęśliwa?
|
|
 |
|
wypełnia mnie pustka
i dziwnie się czuję
nie tęsknię
i mogę oddychać
i nie boli już
przecież to on
ale nie tęsknię
nie potrzebuję
nie chcę
nie kocham..
-kłamię.
|
|
 |
|
nie umiem opisać szczęścia
trwało tak krótko
odeszło tak szybko
gdzie ono
gdzie jest uśmiech
i tamto życie
gdzie jest szczęście
gdzie odeszło
gdzie je zabrał..
|
|
 |
|
byłam obok
każdego dnia
szłam zawsze
zawsze obok
i trzymałam dłoń
i nie puszczałam jej
byłam
nie widział mnie
nie chciał mnie..
|
|
 |
|
tracę
uśmiech
radość
szczęście
łzy
nic nie mam
Ciebie
życia
oddechu
umieram, umieram sama..
|
|
 |
|
chodź i przytul się
wiem
potrzebujemy tego
nie siebie
nie dotyku
nie myśli
potrzebujemy
krótkiego spojrzenia
chcemy być
obok
ale z dala
pożądamy siebie
chcemy..
|
|
 |
|
uciekam w drugą stronę
nie wiem przed kim
uciekam daleko
potykam się
tak trudno się podnieść...
otrzepuję się
biegnę dalej
zapominam..
|
|
 |
|
Rozrywa mnie od środka
Jakby ktoś chciał się z tamtąd wydostać
Stuka, szarpie, szczypie
Czasami nawet wstrzymuje oddech
i nie myślę, nie czuję
Błagam, odejdź
a Ty wróć
piekielnie mnie boli
boli brak Ciebie..
|
|
 |
|
Milczysz. Cisza. Nie rozmawiamy, nie piszemy.
Nie ma Cię. Pustka. I znów jestem samotna.
Jesień. Zimno. Brakuje mi ciepła.
Deszcz. Płacz. Kolejna bezsenna noc.
Kawa. Papieros. Smutna piosenka gdzieś w tle.
Ręce, serce. Wciąż zimne, nie ogrzane.
Wróć. Rozgrzej. Bądź.
Proszę.
Bez Ciebie nie daję rady.
|
|
 |
|
I znowu to samo
tęsknota ta sama
i ból ten sam
Wróć, proszę.
Bądź przy mnie
już zawsze.
|
|
 |
|
Przyjdź, zmieniam się
Wszystko jest inne
Nic już nie przypomina Ciebie.
Podejdź, nie skrzywdzę
Kocham Cię, zostań
Obronię, będę obok
Przyjdź, nie zawiodę..
|
|
 |
|
Nic, naprawdę nic nie pomoże,
Jeśli Ty nie pomożesz dziś miłości.
Nic, naprawdę nic nie pomoże,
Jeśli Ty nie pomożesz dziś miłości.
|
|
|
|