głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika lucciola

5. Niby błahe zmiany  ale jednak  w końcu nawet w monopolowym można spotkać mężczyznę swojego życia  dlatego nawet wychodząc po paczkę papierosów trzeba wyglądać dobrze i być uzbrojonym w najpiękniejszy uśmiech  na jaki nas stać.  Pomyślicie pewnie  że to strata czasu i nadziei... Otóż wcale nie!  Od trzech miesięcy spotykam się z Pawłem. Bardzo zależało mu na tym  abym poznała jego mamę  dlatego w zeszłym tygodniu byliśmy u niej na obiedzie. Czy tak zachowuje się mężczyzna  który mógłby mieć romans na boku? Oczywiście  że nie!  Kwiaty  wspólne wycieczki  nocne rozmowy przez telefon  przepyszne kolacje  Paweł jest mistrzem  jeśli chodzi o gotowanie   a później wspólne śniadanie. Nie można chcieć więcej  ale..  No właśnie zawsze jest jakieś 'ale'.

pololoidalna dodano: 4 marca 2012

5. Niby błahe zmiany, ale jednak, w końcu nawet w monopolowym można spotkać mężczyznę swojego życia, dlatego nawet wychodząc po paczkę papierosów trzeba wyglądać dobrze i być uzbrojonym w najpiękniejszy uśmiech, na jaki nas stać. Pomyślicie pewnie, że to strata czasu i nadziei... Otóż wcale nie! Od trzech miesięcy spotykam się z Pawłem. Bardzo zależało mu na tym, abym poznała jego mamę, dlatego w zeszłym tygodniu byliśmy u niej na obiedzie. Czy tak zachowuje się mężczyzna, który mógłby mieć romans na boku? Oczywiście, że nie! Kwiaty, wspólne wycieczki, nocne rozmowy przez telefon, przepyszne kolacje (Paweł jest mistrzem, jeśli chodzi o gotowanie), a później wspólne śniadanie. Nie można chcieć więcej, ale.. No właśnie zawsze jest jakieś 'ale'.

4. Marcin nie uległ  za co teraz jestem cholernie wdzięczna  bo jak się okazało dwa tygodnie później  miał inną. W czym była lepsza ode mnie? Taka tam sobie wysoka brunetka  z nogami do nieba i pełnymi ustami. Jak może się równać do mojego 1 70 wzrostu i 62 kg na wadze? No jak? Faktycznie  zapomniałam  jak bardzo faceci lecą na puste i cycaste babsztyle  a zwłaszcza faceci tacy jak Marcin.  O dziwo porządkowanie życia nie zajęło mi zbyt wiele czasu. Oczywiście  zanim zrozumiałam  że w moim życiu coś się zmienia i ustępuje miejsce czemuś lepszemu  było mi bardzo  ale to bardzo ciężko.  Straciłam zaufanie do mężczyzn. Wiedziałam  że mogę liczyć tylko na siebie. Potrzebna była mi terapia wstrząsowa. Zaczęłam od zapisania się na siłownie i zmiany fryzury  w której przyznam  wyglądałam bardziej seksownie.

pololoidalna dodano: 4 marca 2012

4. Marcin nie uległ, za co teraz jestem cholernie wdzięczna, bo jak się okazało dwa tygodnie później, miał inną. W czym była lepsza ode mnie? Taka tam sobie wysoka brunetka, z nogami do nieba i pełnymi ustami. Jak może się równać do mojego 1,70 wzrostu i 62 kg na wadze? No jak? Faktycznie, zapomniałam, jak bardzo faceci lecą na puste i cycaste babsztyle, a zwłaszcza faceci tacy jak Marcin. O dziwo porządkowanie życia nie zajęło mi zbyt wiele czasu. Oczywiście, zanim zrozumiałam, że w moim życiu coś się zmienia i ustępuje miejsce czemuś lepszemu, było mi bardzo, ale to bardzo ciężko. Straciłam zaufanie do mężczyzn. Wiedziałam, że mogę liczyć tylko na siebie. Potrzebna była mi terapia wstrząsowa. Zaczęłam od zapisania się na siłownie i zmiany fryzury, w której przyznam, wyglądałam bardziej seksownie.

3. Po trzech  powtarzam TRZECH miesiącach związku zrezygnowałam ze swojej przyszłości  ze swojego jak dotąd spokojnego i uporządkowanego życia  dla  jak się okazało  zwykłego  najzwyklejszego kretyna.  Zdążyłam już wspomnieć o jakże wielkim nieszczęściu jakie mnie wspomniało  ale zapomniałam dodać  dlaczego się z Marcinem rozstaliśmy. Otóż  każdą sobotę spędzaliśmy razem  przy dobrym filmie i misce popcornu  tylko  że... no właśnie  któregoś razu zadzwonił i powiedział  że musi odwołać nasz seans i przyjedzie tylko na chwilę  bo musi ze mną o czymś pomówić. Zabrzmiało groźnie  prawda? I o czym rozmawialiśmy? O tym  jaki to on jest nieszczęśliwy ze mną  jak bardzo go ograniczam i że przeze mnie nie może w pełni korzystać z życia. Boże  widzisz i nie grzmisz! Żeby tego było mało  zamiast przyjąć to na klatę i dać mu porządnie w pysk  ja BŁAGAŁAM  żeby nas nie skreślał  że się zmienię  że będę lepszym człowiekiem. Ale lepszym od kogo?

pololoidalna dodano: 4 marca 2012

3. Po trzech, powtarzam TRZECH miesiącach związku zrezygnowałam ze swojej przyszłości, ze swojego jak dotąd spokojnego i uporządkowanego życia, dla (jak się okazało) zwykłego, najzwyklejszego kretyna. Zdążyłam już wspomnieć o jakże wielkim nieszczęściu jakie mnie wspomniało, ale zapomniałam dodać, dlaczego się z Marcinem rozstaliśmy. Otóż, każdą sobotę spędzaliśmy razem, przy dobrym filmie i misce popcornu, tylko, że... no właśnie, któregoś razu zadzwonił i powiedział, że musi odwołać nasz seans i przyjedzie tylko na chwilę, bo musi ze mną o czymś pomówić. Zabrzmiało groźnie, prawda? I o czym rozmawialiśmy? O tym, jaki to on jest nieszczęśliwy ze mną, jak bardzo go ograniczam i że przeze mnie nie może w pełni korzystać z życia. Boże, widzisz i nie grzmisz! Żeby tego było mało, zamiast przyjąć to na klatę i dać mu porządnie w pysk, ja BŁAGAŁAM, żeby nas nie skreślał, że się zmienię, że będę lepszym człowiekiem. Ale lepszym od kogo?

2. On jedyny wiedział  że lubię prawdziwą  dobrze zaparzoną herbatę. Ideał   myślałam... Do dziś nie wierzę  że można dać się tak zmanipulować!  W zimie zabrał mnie nad zalew  mamie sprzedałam wersję o wyjeździe z koleżankami  bo pomimo mojego wieku  dla niej wciąż jestem małą dziewczynką w czerwonej sukience w groszki i długich  ciemnych warkoczach . Najpiękniejszy weekend w moim życiu! To właśnie wtedy zostałam w pełni KOBIETĄ. Następnego dnia wydeptał dla mnie napis na śniegu: 'Kocham Anię'. Tak  to były piękne chwile... Zdecydowałam się nawet zmienić kierunek studiów i przenieść się na inną uczelnię  byleby tylko być bliżej niego. Trudno  żebym miała wymagać tego od niego  prawda? He  dobry żart...

pololoidalna dodano: 4 marca 2012

2. On jedyny wiedział, że lubię prawdziwą, dobrze zaparzoną herbatę. Ideał - myślałam... Do dziś nie wierzę, że można dać się tak zmanipulować! W zimie zabrał mnie nad zalew (mamie sprzedałam wersję o wyjeździe z koleżankami, bo pomimo mojego wieku, dla niej wciąż jestem małą dziewczynką w czerwonej sukience w groszki i długich, ciemnych warkoczach). Najpiękniejszy weekend w moim życiu! To właśnie wtedy zostałam w pełni KOBIETĄ. Następnego dnia wydeptał dla mnie napis na śniegu: 'Kocham Anię'. Tak, to były piękne chwile... Zdecydowałam się nawet zmienić kierunek studiów i przenieść się na inną uczelnię, byleby tylko być bliżej niego. Trudno, żebym miała wymagać tego od niego, prawda? He, dobry żart...

1.Wszystko zaczęło się dokładnie dwa lata temu. Co znaczy wszystko?   miłość. Tak  dokładnie dwa lata temu spotkałam mężczyznę  który był w stanie tak zręcznie złapać mnie w sidła swojego uroku  że moje życie obróciło się o całe 360 stopni.  Ja wiem kiedy człowiekowi zależy. To się po prostu czuje. Wtedy jest się zdolnym naprawdę do wszystkiego. Nigdy nie sądziłam... to to znaczy trochę podejrzewałam  że mogę wzbudzać pożądanie  ale dopuszczenie tej myśli do siebie kosztowało mnie kupę zdrowia i pieniędzy... Na co? Na dobry film  czekoladę  czy dużą pepperoni. Osobiście uważam  że jedzenie znajduje się na drugim miejscu przyjemności i to do niego uciekałam i wciąż uciekam w chwilach słabości. A że takich chwil nie brakowało  to dostałam w zamian parę dodatkowych kilogramów i fałdek na brzuchu  ale... wróćmy do tematu. Bóg jeden wie  ile nocy przepłakałam. Marcin  bo tak mu na imię naprawdę o mnie dbał  może nie długo  ale dbał.

pololoidalna dodano: 4 marca 2012

1.Wszystko zaczęło się dokładnie dwa lata temu. Co znaczy wszystko? - miłość. Tak, dokładnie dwa lata temu spotkałam mężczyznę, który był w stanie tak zręcznie złapać mnie w sidła swojego uroku, że moje życie obróciło się o całe 360 stopni. Ja wiem kiedy człowiekowi zależy. To się po prostu czuje. Wtedy jest się zdolnym naprawdę do wszystkiego. Nigdy nie sądziłam... to to znaczy trochę podejrzewałam, że mogę wzbudzać pożądanie, ale dopuszczenie tej myśli do siebie kosztowało mnie kupę zdrowia i pieniędzy... Na co? Na dobry film, czekoladę, czy dużą pepperoni. Osobiście uważam, że jedzenie znajduje się na drugim miejscu przyjemności i to do niego uciekałam i wciąż uciekam w chwilach słabości. A że takich chwil nie brakowało, to dostałam w zamian parę dodatkowych kilogramów i fałdek na brzuchu, ale... wróćmy do tematu. Bóg jeden wie, ile nocy przepłakałam. Marcin, bo tak mu na imię naprawdę o mnie dbał, może nie długo, ale dbał.

czasem boję się   że ktoś inny zauważy to jak słodkie są twoje dołeczki w policzkach . albo dostrzeże twoje mega niebieskie patrzałki . albo wiesz ? że zobaczy jak śmiesznie się uśmiechasz gdy słyszysz swoją ulubioną piosenkę . boję się po prostu   że ktoś może odkryć w tobie to   co ja odkryłam . że ktoś może widzieć w tobie tego ideała   w którym ja się zakochałam . po prostu .   tymbarkoholiczka

tymbarkoholiczka dodano: 3 marca 2012

czasem boję się , że ktoś inny zauważy to jak słodkie są twoje dołeczki w policzkach . albo dostrzeże twoje mega niebieskie patrzałki . albo wiesz ? że zobaczy jak śmiesznie się uśmiechasz gdy słyszysz swoją ulubioną piosenkę . boję się po prostu , że ktoś może odkryć w tobie to , co ja odkryłam . że ktoś może widzieć w tobie tego ideała , w którym ja się zakochałam . po prostu . / tymbarkoholiczka

czasem zamiast im zazdrościć po prostu współczuję . żyją w tak słodkiej nieświadomości   że aż robi się to żałosne . nie wiedzą nic o życiu i jest im fajnie . mogą się bawić całe dnie   śmiać beztrosko i przejmować tym   kiedy mama zawoła ich do domu na obiad   który wydaje się czymś koszmarnym . dziewczynki wierzą w księcia na białym koniu z którym będą mieć cudowne życie   a chłopcy robią wszystko   by tak było . żyją jak w bajce   nie mając o tym pojęcia . jest przewspaniale   ale przecież to wszystko pryśnie jak zły sen . i kiedyś   pewnego dziwnego dnia powita ich zwyczajna rzeczywistość .  tymbarkoholiczka

tymbarkoholiczka dodano: 3 marca 2012

czasem zamiast im zazdrościć po prostu współczuję . żyją w tak słodkiej nieświadomości , że aż robi się to żałosne . nie wiedzą nic o życiu i jest im fajnie . mogą się bawić całe dnie , śmiać beztrosko i przejmować tym , kiedy mama zawoła ich do domu na obiad , który wydaje się czymś koszmarnym . dziewczynki wierzą w księcia na białym koniu z którym będą mieć cudowne życie , a chłopcy robią wszystko , by tak było . żyją jak w bajce , nie mając o tym pojęcia . jest przewspaniale , ale przecież to wszystko pryśnie jak zły sen . i kiedyś , pewnego dziwnego dnia powita ich zwyczajna rzeczywistość . /tymbarkoholiczka

http:  www.youtube.com watch?v=VGhej6TRg6Q

nellix3 dodano: 29 luty 2012

Alesozealesozealesozemnasienienapijesz?

literyjutra dodano: 29 luty 2012

Alesozealesozealesozemnasienienapijesz?

Zabiłaby za mnie  zamordował bym za nią.

literyjutra dodano: 29 luty 2012

Zabiłaby za mnie, zamordował bym za nią.

Mylisz się  wybierasz źle jak każdy z nas   od losu kiedyś wszyscy dostają w twarz.

literyjutra dodano: 29 luty 2012

Mylisz się, wybierasz źle jak każdy z nas, od losu kiedyś wszyscy dostają w twarz.

Jestem lepszy niż wczoraj. Lepszy niż Ty jutro.

literyjutra dodano: 29 luty 2012

Jestem lepszy niż wczoraj. Lepszy niż Ty jutro.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć