 |
|
Wstanie z łóżka wymagało ode mnie dużo siły. Nie miałam ochoty nawet podnieść się z łóżka, włożyć na siebie cokolwiek, że już nie wspomnę o wmuszeniu w siebie kromki chleba. A nastolatki podobno nie mają żadnych problemów, prócz nauki. Gówno prawda.
|
|
 |
|
Oszukując czas staram się naprawić teraźniejszość wierząc w dobre zakończenie.. || pozorna
|
|
 |
|
-Jesteś pewny?-spytałam przegryzając dolną wargę-Noo taak-odpowiedział lecz w tonie Jego głosu usłyszałam nutę zwątpienia.-No jak tak,no to dobra-odpowiedziałam naciskając sprzegło,wrzucając bieg i gaz.Widziałam Jego tremę lecz bez chwili zwątpienia udostępnił mi swoje miejsce za kierownicą.-oo nie jest źle.Chyba trzeba zamieniać się coraz częściej miejscami-rzekł po chwili relaksując się na fotelu.Czułam Jego wzrok,który z każdym dniem coraz bardziej mnie hipnotyzował.Widziałam jak z początku stersował się zanim powierzył mi swoje auto,zanim zaufał..To wtedy poczułam się wyjątkowa od nie pamiętnego juz czasu.Piękne uczucie,gdy patrząc na faceta widzę,że dostrzega we mnie coś więcej niz tylko przedmiot do zaspokojenia swoich potrzeb,widzę w nim uznanie,czuję się piękna,ważna i doceniana..-Małe jest piękne,wiesz? Szczególnie te 158 cm.- powiedział tego samego dnia wskazując głową na moją małą,drobną sylwetkę..Tak,chyba coraz bardziej zaczynam się wkręcać.. || pozorna
|
|
 |
|
Nienawidzę ludzi chcących dyrygować moim życiem. I nikomu na to nie pozwolę, bo moje życie to moja sprawa. Mam prawo popełniać tyle błędów ile mi się podoba, a ludziom od tego WARA! Nawet ojciec nie będzie mówił mi co mam robić, bo życia za mnie nie przeżyje, a tym bardziej niech nie wyobraża sobie, że będzie mi wybierał znajomych albo chłopaków. Mam wyjebane na jego zdanie i na niego całego.
|
|
 |
|
Jeżeli kiedyś popełnię samobójstwo, to wiedzcie, że to przez mojego ojca. Ale najpierw napiszę długi, pożegnalny list, w którym wyjaśnię przyczyny, ale nie tylko po to.. Zrobię to dlatego, żeby żył z wyrzutami sumienia, że 'zabił' swoje dziecko. Nie będzie mi go żal, niech do końca życia myśli, że to jego i tylko jego wina. Gdyby nie to, że mam kochaną mamę i Bartka, nie wahałabym się nawet chwili. Nie dlatego, że nie chcę żyć, tylko po prostu, żeby mu dokopać-raz na zawsze.
|
|
 |
|
Zapewnij mnie, że nie pokochasz innej. - Nie mogę. - Dlaczego? - Bo na pewno pojawi się inna.. Tylko ona będzie do Ciebie wołać "mamusiu!" ♥
|
|
 |
|
-Z jakiej to okazji?-spytałam biorąc w dłonie długą,czerwoną różę.-Na poprawę humoru-odpowiedział po czym delikatnie zbliżył swoje usta do moich.Wtedy poczułam ucisk żołądka i łzy napływające do mych oczu.-Zależy mu na mnie-pomyślałam chcąc wyznać mu wszystko.Ale nie mogłam,zbyt któtko sie znamy,bym mogła powiedzieć prawdę o swoim bracie.Zbyt bardzo to boli-Nie chcesz to nie mów,ale chciałabym wiedzieć-zagaił chwilę później parkując auto pod moim domem nadal widząc moją przygnębioną minę.Podniosłam wzrok i spojrzałam w Jego brązowe oczy podziwiajac jego długie rzesy.-Naprawdę ma piękne rzęsy-pomyślałam całując Jego wargi.Ymm Pozorna po woli zaczyna odczuwać czym jest szczęście i bliskość tej drugiej osoby ;* || pozorna
|
|
 |
|
Bo tak to jest , że wrażliwi faceci , trafiają na suki , a fajne dziewczyny na sukinsynów . . . < takie życiowe . > [ misia2799 ]
|
|
 |
|
Wiesz czego się nauczyłam? Że słowo wypowiedziane z ust człowieka jest gówno warte . [ misia2799 ]
|
|
 |
|
Mam jedno, jedyne życzenie wypierdalaj z mojego życia i nigdynie wracaj .
|
|
 |
|
kiedyś byłeś sercem, teraz tylko wspomnieniem ..
|
|
 |
|
i niby wielka miłość, a jedno gówna prawda,
jak kochasz naprawiasz, jak nie.. jak nie kocham wmawiasz,
|
|
|
|