 |
|
moje urodziny. życzył mi spełnienia marzeń nie wiedząc, że życzył mi siebie.
|
|
 |
|
I stojąc z Tobą , wtulona w Twoje ramiona byłam z siebie dumna . W końcu wiedziałam , że możesz mieć każdą , lecz nie każda może mieć Ciebie.
|
|
 |
|
teoretycznie jesteś pieprzonym egoistą, a praktycznie całym moim światem.
|
|
 |
|
nie płacz, uśmiechnij się do wspomnień.
|
|
 |
|
w Twoich ramionach czułam, że mam wszystko.
|
|
 |
|
Drżącą ręką otworzyłam drzwi lodówki przyglądając się zawartości,po czym zaczęłam wyciągać produkty..Po chwili cała wyjęta przeze mnie zawartość znalazła się w moim żołądku, jadłam tak szybko,by nie myśleć nad tym co robię.Łzy cichutko pociekły mi po policzku,bo od tak dawna nie miałam już 'tych' napadów. Ostatni był kilka miesięcy temu zanim Cię poznałam..Poczułam nieopisany wstręt do siebie taki jak kiedyś.Byłam pełna i było mi niedobrze.Zanim się obejrzałam znalazłam się w łazience zwracając całą zawartość..Płakałam z bezsilności, własnej głupoty i bezradności.Myślałam,ze ten okres mam już za sobą,że to się skończyło.Jednak nie..Ta tęsknota powoduje we mnie złość,a Ty jesteś na to lekarstwem..To Ty kilka miesięcy temu choć nieświadomie pomogłeś mi..Potrzebuje Twojej pomocy..potrzebuję Ciebie..
|
|
 |
|
edyny, na którym tak bardzo mi zależy .♥ | by klaudiat95
|
|
 |
|
Kocham mój komputer , bo moi przyjaciele w nim mieszkają XD
|
|
 |
|
Jestem piękna na swój sposób, ponieważ bóg nie popełnia błędów. Jestem na dobrej drodze. Kochanie, taka właśnie się urodziłam. / Lady Gaga
|
|
 |
|
Wszędzie był on. Jego pocałunki i dotyk. Deszcz wciąż nie ustępował i czynił tę chwilę jeszcze bardziej wyjątkową.
|
|
 |
|
Ulice były praktycznie puste ponieważ okropna ulewa wciąż nie ustąpiła. My byliśmy już całkowicie przemoczeni, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało.
Wpatrywałam się w jego idealną twarz, po której spływały krople deszczu. Jak to możliwe żeby w deszczu wciąż móc wyglądać tak perfekcyjnie?
|
|
 |
|
Patrzyłam na niego z przekonaniem, że jest to ostatni raz kiedy się widzimy i nie byłam w stanie tak po prostu odejść i go zostawić. Myśląc o tej tęsknocie i cierpieniu kiedy go nie będzie przy mnie, cały mój rozsądek powoli zaczął się ulatniać i mnie zostawiać, aż w końcu jedyne czego pragnęłam to zostać tutaj z chłopakiem, który właśnie kurczowo trzyma moją rękę, wpatrując się we mnie ze łzami w oczach, próbując mi coś przekazać, i nie wiem na ile procent jego zachowanie jest prawdziwe, ale po prostu nie potrafię stąd odejść i jedyne co teraz słyszę, to moje serce wykrzykujące jego imię.
|
|
|
|