 |
|
Najlepsi ludzie jakich kiedykolwiek spotkałam. To oni sprawili, że ten brzydki świat stał się piękny. Pokazali, że nie liczy się nic tylko te momenty. To właśnie z nimi robię z siebie totalnego debila,to z nimi piszę o drugiej w nocy na fesjbóku, to z nimi przeżyłam te najlepsze i najgorsze chwile. Prawie dziesięć lat i bez zmian. Kocham to.
|
|
 |
|
Wiem, że ten cały jej humor jest chwilowy. Jutro będziemy robić to co zawsze,chodzić w te same miejsca, śmiać się z tych banalnych rzeczy, ona zawsze będzie spać od ściany, będzie oglądać ze mną horrory po których obie mamy shizy, rozmawiać i śmiać się do 5 nad ranem , to z nią będę pić piwo , świętować każdy sukces, to z nią przeżyje kolejną szaloną chwilę, która zostanie mi na zawsze w pamięci. Potem znowu będziemy je wspominać przy puszcze piwa lub lampce wina. Bo tylko ona potrafi sprawić , że nawet najgorszy dzień będzie tym najlepszym. Czy to można nazwać 'przyjaźnią'? czy bardziej pasuje określenie 'dobra znajomość'? Ale wydaje mi się że określenie 'dobrzy znajomi' tu nie pasuje.
|
|
 |
|
coraz częściej łapię się na tym, że widząc Jego uśmiech sama mimowolnie się uśmiecham...
|
|
 |
|
muzyka, zapach, smak , ciepło... bo to co niewidzialne nadaje życiu kolor . :)
|
|
 |
|
droga matematyko, nie zamierzam dłużej rozwiązywać twoich problemów, mam wystarczająco własnych
|
|
 |
|
Może nie jestem ładna jak modelki , aktorki czy piosenkarki , może nie rozumiem wielu trudnych słów , może nie mam idealnie prostych zębów i oczu , w których można się zatracić ale mam ogromne serce , które całym sobą Cię kocha skurwysynie . | rastaa.zioom
|
|
 |
|
Chłopak chciał jej wyznać swoje uczucia, lecz nie umiał. Zamiast tego tylko krzyczał jej imię. Odwróciła się. Zapytała ze złością czego chce. On tylko odpowiedział 'Twojej miłości.' Nie usłyszał niczego, oprócz delikatnych kroków. Odeszła. Zostawiła go na zawsze.
|
|
 |
|
Byli jak dzieci, jeszcze nie dojrzeli do pewnych spraw ale jednak próbowali naprawić wszystkie swoje błędy.
|
|
 |
|
Po każdym melanżu mówię sobie: Nigdy więcej nie tknę Wódki.
|
|
 |
|
i teraz tak to będzie wyglądać, tak.? uciekanie spojrzeniami, milczenie, nawet cienia uśmiechu...?
|
|
 |
|
Rozpoznałabym go wszędzie, nawet gdyby założył sobie worek na głowę.
|
|
|
|