głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika lpardoo

 Nie sa już razem! zerwali! krzyknęłam informując o tym przyjaciółkę która nie rozumiała mojego zachowania.Nie obchodziło mnie jak ani dlaczego..Obchodziło mnie tylko to że jest wolny że nie jest z nią już.Po ponad roku znów zasnęłam spokojnie z uśmiechem na twarzy.Znów wróciła nadzieja i wspomnienia które juz powoli zaczynały blaknąć..Które próbowałam wrzucić na wysoką pułkę z nadzieją że szybko osiadzie na nich kurz..Ze po prostu o nich zapomnę..Jednak wczoraj wieczorem wszystko wróciło..Chciałąm pamiętać..Kochałam Go i świadomość ze znów jest sam napawała mnie szczęściem..Niestety tylko do rana..Wystarczyło przekroczyc próg szkoły by zobaczyć Go gruchajacego do ten samej dziewczyny..Poczułam ścisk w żołądku i łzy napływające do oczu..On mnie nie kocha nie pragnie.Więc dlaczego się łudzę?Nadal są razem nadal chyba sie kochają mimo ze nie widać w nich szczęscia to trwają razem od prawie dwóch lat..Czas w końcu wydorosnąć wrzucić w kąt przeszłość i zacząć wszystko o nowa..   pozorna

pozorna dodano: 10 października 2011

-Nie sa już razem! zerwali!-krzyknęłam informując o tym przyjaciółkę,która nie rozumiała mojego zachowania.Nie obchodziło mnie jak,ani dlaczego..Obchodziło mnie tylko to,że jest wolny,że nie jest z nią już.Po ponad roku znów zasnęłam spokojnie z uśmiechem na twarzy.Znów wróciła nadzieja i wspomnienia,które juz powoli zaczynały blaknąć..Które próbowałam wrzucić na wysoką pułkę z nadzieją,że szybko osiadzie na nich kurz..Ze po prostu o nich zapomnę..Jednak wczoraj wieczorem wszystko wróciło..Chciałąm pamiętać..Kochałam Go i świadomość,ze znów jest sam napawała mnie szczęściem..Niestety tylko do rana..Wystarczyło przekroczyc próg szkoły by zobaczyć Go gruchajacego do ten samej dziewczyny..Poczułam ścisk w żołądku i łzy napływające do oczu..On mnie nie kocha,nie pragnie.Więc dlaczego się łudzę?Nadal są razem,nadal chyba sie kochają,mimo,ze nie widać w nich szczęscia to trwają razem od prawie dwóch lat..Czas w końcu wydorosnąć,wrzucić w kąt przeszłość i zacząć wszystko o nowa..|| pozorna

Mając dziesięć lat nie przypuszczała  że jej życie aż tak diametralnie się zmieni. Kiedyś była jak przeciętna  uśmiechnięta dziewczynka w jej wieku. Cieszyła się dniem  miała zaplanowane swoje życie co do najmniejszego szczegółu. Pragnęła zakochać się bez opamiętania w chłopaku swoich marzeń  mieć z nim gromadkę dzieci  zaistnieć w świecie modelingu... Ale zaledwie w przeciągu jednego nieszczęsnego wieczoru wszystkie jej marzenia prysły jak bańki mydlane. Straciła dosłownie wszystko. Rodzinę  dom  nadzieje. Jako trzynastolatka musiała ponieść ciężar rzeczywistości  już od czterech lat bezustannie dźwiga swój krzyż. Każdy kłopot  każdy dzień spędzony na siedzeniu w czterech i tych samych ścianach mogła porównać do kamyka. Potykała się o niego  upadała na ziemie  ale wytrwale podobnie jak Jezus  wstawała mino odmowy ciała  wyczerpania i brnęła dalej zmierzając ku  swojej śmierci...

alcoholicsmile dodano: 10 października 2011

Mając dziesięć lat nie przypuszczała, że jej życie aż tak diametralnie się zmieni. Kiedyś była jak przeciętna, uśmiechnięta dziewczynka w jej wieku. Cieszyła się dniem, miała zaplanowane swoje życie co do najmniejszego szczegółu. Pragnęła zakochać się bez opamiętania w chłopaku swoich marzeń, mieć z nim gromadkę dzieci, zaistnieć w świecie modelingu... Ale zaledwie w przeciągu jednego nieszczęsnego wieczoru wszystkie jej marzenia prysły jak bańki mydlane. Straciła dosłownie wszystko. Rodzinę, dom, nadzieje. Jako trzynastolatka musiała ponieść ciężar rzeczywistości, już od czterech lat bezustannie dźwiga swój krzyż. Każdy kłopot, każdy dzień spędzony na siedzeniu w czterech i tych samych ścianach mogła porównać do kamyka. Potykała się o niego, upadała na ziemie, ale wytrwale podobnie jak Jezus, wstawała mino odmowy ciała, wyczerpania i brnęła dalej zmierzając ku swojej śmierci...

oł.. teksty alcoholicsmile dodał komentarz: oł.. do wpisu 9 października 2011
no raczej xd teksty alcoholicsmile dodał komentarz: no raczej xd do wpisu 9 października 2011
najgorzej jest jak się coś zgubi. wiesz  telefon  klucze  kasę  albo takie tam  zaufanie.

alcoholicsmile dodano: 9 października 2011

najgorzej jest jak się coś zgubi. wiesz, telefon, klucze, kasę, albo takie tam, zaufanie.
Autor cytatu: pierdolonadama

Jego kruche serce pękło na pół  gdy ją zobaczył. Tak dawno jej nie widział  pragnął poczuć jej dotyk  porozmawiać z nią  jednak pewna istotna rzecz uniemożliwiała mu w tym.

alcoholicsmile dodano: 9 października 2011

Jego kruche serce pękło na pół, gdy ją zobaczył. Tak dawno jej nie widział, pragnął poczuć jej dotyk, porozmawiać z nią, jednak pewna istotna rzecz uniemożliwiała mu w tym.

Świetnie ku wa! Po prostu świetnie! Cały wieczór zmarnowany na bezsensowną kłótnię! I to o co? Nawet nie pamiętam. Najlepiej mnie zostaw i już nic Ci nie będzie przeszkadzało. Idź sobie na pizze do Pawełka  idź chlać wódę z Siwym! Miłego wieczoru!

kingusisia dodano: 9 października 2011

Świetnie ku*wa! Po prostu świetnie! Cały wieczór zmarnowany na bezsensowną kłótnię! I to o co? Nawet nie pamiętam. Najlepiej mnie zostaw i już nic Ci nie będzie przeszkadzało. Idź sobie na pizze do Pawełka, idź chlać wódę z Siwym! Miłego wieczoru!

  Obiecaj mi coś.  powiedziałam odkładając kakao na półkę uprzednio upijając jeden  mały łyk.    Co tylko chcesz.   uśmiechnął się szczerze  szeroko  tak jak najbardziej lubiłam.    Kiedy będziesz tam  na miejscu codziennie poświęć mi chociaż minutkę dnia. Zdzwoń  napisz e maila  albo po prostu pomyśl o mnie  nie zapominaj jak bardzo jesteś dla mnie ważny.   westchnęłam cichutko nie spuszczając wzroku z niego. On pokiwał twierdząco głową po czym jednym  płynnym ruchem porwał mnie w swoje ramiona i utulił jak małą  bezbronną dziewczynkę  którą w głębi duszy byłam. Gładził moje jasne  proste włosy swoją ciepłą dłonią  natomiast w drugiej trzymał kubek kakao starając się go nie rozlać. Po dłuższej chwili oderwałam się od niego i przysiadłam na brzegu łóżka.

alcoholicsmile dodano: 9 października 2011

- Obiecaj mi coś.- powiedziałam odkładając kakao na półkę uprzednio upijając jeden, mały łyk. - Co tylko chcesz. - uśmiechnął się szczerze, szeroko, tak jak najbardziej lubiłam. - Kiedy będziesz tam, na miejscu codziennie poświęć mi chociaż minutkę dnia. Zdzwoń, napisz e-maila, albo po prostu pomyśl o mnie, nie zapominaj jak bardzo jesteś dla mnie ważny. - westchnęłam cichutko nie spuszczając wzroku z niego. On pokiwał twierdząco głową po czym jednym, płynnym ruchem porwał mnie w swoje ramiona i utulił jak małą, bezbronną dziewczynkę, którą w głębi duszy byłam. Gładził moje jasne, proste włosy swoją ciepłą dłonią, natomiast w drugiej trzymał kubek kakao starając się go nie rozlać. Po dłuższej chwili oderwałam się od niego i przysiadłam na brzegu łóżka.

W lewej ręce ściskał misia  którego dostałam od niego w przedszkolu. Śliczny pluszowy niedźwiadek z wielką kokardą zawiązaną pod szyją i lekko naderwaną łapką.Wiedziałam  że będzie mi brakować szatyna. Tak naprawdę on wprowadzał do naszej paczki dawkę humoru  to on miewał te najdziwniejsze pomysły  które często okazywały się niebezpieczne i dziwne  ale ryzykował  przez co świetnie się bawił a my wraz z nim. 2 2

alcoholicsmile dodano: 9 października 2011

W lewej ręce ściskał misia, którego dostałam od niego w przedszkolu. Śliczny pluszowy niedźwiadek z wielką kokardą zawiązaną pod szyją i lekko naderwaną łapką.Wiedziałam, że będzie mi brakować szatyna. Tak naprawdę on wprowadzał do naszej paczki dawkę humoru, to on miewał te najdziwniejsze pomysły, które często okazywały się niebezpieczne i dziwne, ale ryzykował, przez co świetnie się bawił a my wraz z nim. 2/2

Biały  puszysty śnieg obsypał całe miasto już w październiku  jednakże właśnie tamtego dnia uliczki  którymi tak często przechadzałam się były tak ośnieżone  że rzeczą niewykonalną było przejście przez nie. Ludzie z sąsiednich domów przygotowywali się do świąt  kupowali wysokie choinki  przystrajali różnokolorowymi światełkami swoje ogrody i domy  a ja siedziałam otulona ciepłym  zielonym kocem popijając gorące  gorzkie kakao i zajadając się białą czekoladą razem z Nim. Cieszyliśmy się ostatnimi chwilami spędzonymi razem. Próbowałam zapamiętać każdy jego ruch  ten szczery uśmiech  słodkie dołeczki i pełne malinowego koloru usta. Siedzieliśmy bardzo blisko siebie na dużym łóżku na poddaszu mojego domu i oglądaliśmy pierwszy odcinek drugiego sezonu serialu „Skins”. On rozbawiony zachowaniem Anwara nie przestawał się śmiać. 1 2

alcoholicsmile dodano: 9 października 2011

Biały, puszysty śnieg obsypał całe miasto już w październiku, jednakże właśnie tamtego dnia uliczki, którymi tak często przechadzałam się były tak ośnieżone, że rzeczą niewykonalną było przejście przez nie. Ludzie z sąsiednich domów przygotowywali się do świąt, kupowali wysokie choinki, przystrajali różnokolorowymi światełkami swoje ogrody i domy, a ja siedziałam otulona ciepłym, zielonym kocem popijając gorące, gorzkie kakao i zajadając się białą czekoladą razem z Nim. Cieszyliśmy się ostatnimi chwilami spędzonymi razem. Próbowałam zapamiętać każdy jego ruch, ten szczery uśmiech, słodkie dołeczki i pełne malinowego koloru usta. Siedzieliśmy bardzo blisko siebie na dużym łóżku na poddaszu mojego domu i oglądaliśmy pierwszy odcinek drugiego sezonu serialu „Skins”. On rozbawiony zachowaniem Anwara nie przestawał się śmiać. 1/2

zazwyczaj zajebiste dni   kończą się bardzo chujowo .

alcoholicsmile dodano: 9 października 2011

zazwyczaj zajebiste dni , kończą się bardzo chujowo .
Autor cytatu: pierdolonadama

znowu siedzi skulona po drugiej stronie pokoju. spuszcza niepewnie wzrok nie mogąc przestać płakać. kolejne uderzenie w klawisz. kolejna nuta. kolejne łzy. grał. od zawsze tylko dla niej. zakochała się w Nim. w tym jaki był. uwielbiała na Niego patrzyć kiedy grał. tak czule  a zarazem niepewnie. teraz Go nie ma. nie ma jej kto grać  całować  pieścić. nie ma jej kto kochać. straciła go. nieodwracalnie.

xbanalnieskomplikowanax dodano: 8 października 2011

znowu siedzi skulona po drugiej stronie pokoju. spuszcza niepewnie wzrok nie mogąc przestać płakać. kolejne uderzenie w klawisz. kolejna nuta. kolejne łzy. grał. od zawsze tylko dla niej. zakochała się w Nim. w tym jaki był. uwielbiała na Niego patrzyć kiedy grał. tak czule, a zarazem niepewnie. teraz Go nie ma. nie ma jej kto grać, całować, pieścić. nie ma jej kto kochać. straciła go. nieodwracalnie.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć