 |
|
patrzylismy na fajerwerki wspominając miniony rok. akurat przypomniała Ci się akcja, gdy próbowałam Cię bronic i wyłapałam za to porządną blachę. ' pamiętasz ten wieczór ? ' - zacząłeś mówić. odrazu wiedziałam , że chodzi własnie o tą borutę. ' tak, pamiętam - dosknale' - odpowiedziałam,próbując zmieniać temat. zawiesiłeś mi się na szyję i szepnąłes do ucha: ' pamiętaj - On wtedy za słabo dostał. ja Go znajdę. ale swoją drogą - jeszcze żadna dziewczyna nie wstawiła się za mnie z taką determinacja i odwagą'. popatrzyłam na Niego, mówiąc: ' i jeszcze chyba żadna z własnej głupoty nie dostała takiej blachy'. pocałował mnie w nos, i śmiejąc się powiedział: ' i żadna nie miała tak zajebistej obrony, że później zbierali Go z asfaltu' , po czym poszedł odpalic fajerwerkę. ' taa, co racja to racja ' - powiedziałam sama do siebie, dopijając szampana. / veriola
|
|
 |
|
siedziałam z Nim na ławce spijając kolejnego browara. lubiłam takie wieczory - słońce zachodziło, ludzie chodzili wkółko, w tle słychać było wrzaski dzieciaków latających do późna, z racji iż sa wakacje. gadaliśmy o wszystkim i o niczym. wkońcu oparł się o ławkę, wciągnął powietrze, spokojnie wypuścił i powiedział:' wiesz o ile lepiej się oddycha, gdy wiem , że jesteś obok? nawet nie wiesz ile Ci zawdziędzam. te wszystkie nocowania mnie gdy zalałem się w trupa, to każde ratowanie mi dupy, te wszystkie odciągania od bójek , to zaufanie i ta szczerość, która czasem nawet zaboli. i wiesz , że nie wyobrażam sobie byś kiedykolwiek nie była obecna w moim życiu ?!'. wtuliłam się w Jego ciepłe ramiona, i z uśmiechem na twarzy odpowiedziałam: ' wiem, Młody - wiem'. / veriolla
|
|
 |
|
'' o wiele lepiej byłoby mi znosić smutki gdybyś teraz przy mnie był zamiast litra wódki . ''
|
|
 |
|
Jest już nowy rok, a ja ze łzami w oczach i czarnymi od rozmazanego tuszu śladami zatapiam się w kolejnej butelce szampana. Nieważne, że piję go sama siedząc na lodowatych schodach przed domem i patrząc na te zasrane fajerwerki. To nic, że rano głowa będzie mnie bolała tak że nie będę miała siły podnieść jej z poduszki, a to wszystko przez Niego. Przez to, że niby najlepsza noc przerodziła się w coś czego w ogóle bym nie chciała przeżywać. Oszukuję samą siebie, ale to nic, ważne że kolejne promile w mojej krwi będą szeptać Jego głosem. | imagine.me.and.you |
|
|
 |
|
01:32 . jestem pojebana, tak. że nadal trzymam w dłoni telefon z nadzieją że On zadzwoni i postara się po ciuchu wskoczyć do mojego pokoju przez okno. | imagine.me.and.you |
|
|
 |
|
Pierdolić melanże z Nim do samego rana , ja wybrałam rozwiązanie : Ja, łzy i butelka taniego szampana . |imagine.me.and.you |
|
|
 |
|
Nie wiele pamiętam z tej nocy. Przez umysł przelatuje mi tylko scena, kiedy siedziałam na murku z butelką Finlandii i darłam mordę żeby On do mnie przyszedł i pomógł mi wstać... |imagine.me.and.you|
|
|
 |
|
nienawidzę dni, gdy kompletnie nie możemy się porozumieć - każde z Nas ma zły humor, wyżywając się na drugim , i odpowiadając na wszystko chamstwem , bądź w najlepszym wypadku olewając się totalnie. soboto - zaliczam Cię do takich, więc kończ się jak najszybciej. nienawidzę tego stanu./ veriolla
|
|
 |
|
rany na rękach przez tego sylwestra nadal bolą. ślady krwi wykańczają psychicznie. zdrada po pijaku boli najbardziej . głupie łzy nadal płyną po policzkach. co robic dalej ? zostac choc serce boli bardzo , czy zakończyc ten rozdział i żałowac ?
|
|
 |
|
było kilkanaście minut po północy. piłam szampana przyglądając się cudownym fajerwerkom. gdy zadzwonił telefon , bez patrzenia na ekran odebrałam mówiąc: 'słucham?'. w słuchawce usłyszałam Jego głos. 'pozdrowienia z majorki - i nie wmówisz mi , że pieniadze szczęścia nie dają'. z racji iż był nowy rok chciałam powstrzymać się od zbędnych komentarzy, ale Twój ironiczny ton wyprowadził mnie z równowagi. ' no nie dają, nie dają. bo wiesz, może ja siedze w kraju gdzie jest minus parenaście stopni, ale z ludzmi których kocham, a nie pierwszą lepszą wynajętą dziwką. szczęśliwego, mój drogi' - wrednie odparłam, rozłączając się i dalej świetnie się bawiąc. / veriolla
|
|
|
|