 |
|
a za oknem deszcz..leżysz w łóżku z słuchawkami w uszach i patrzysz na te spływające po oknie krople.zastanawiasz się nad sensem bycia,prawda?myślisz sobie o innych,o tym jak mają dobrze w życiu.ale czy tak jest na prawdę?każdy ma problemy,jedni mają mniejsze,inni zaś większe.jednak dla każdego ten mniejszy,czy większy problem jest czymś co na pewno przeżywają.dlatego nie martw się, nie jesteś sama.w twoim życiu jest osoba,która chciałaby żebyś była uśmiechnięta.jeżeli nie ma, pomyśl sobie,że to jestem ja.chce,żebyś w tym momencie się uśmiechnęła,bo tak wyglądasz pięknie.zastanów się również nad tym czy warto rozdrapywać przeszłość?może lepiej nie oglądać się za siebie i rozpocząć nowy rozdział?może warto postawić sobie jakiś cel?do którego będziesz dążyła.
tym celem może być osoba,rzecz,cokolwiek,ktokolwiek.jeszcze przecież tyle przed tobą,więc nie marnuj czasu nad rozmyślaniem i zamartwianiem się.idź do przodu,nie oglądaj się za siebie.
|
|
 |
|
proszę zostań ze mną,pomimo tego,że powinieneś wiedzieć tak wiele rzeczy,a nie wiesz nic.
|
|
 |
|
widzisz po oczach,jak bardzo tęsknię?
|
|
 |
|
Odciski naszych palców na życiu innych nie znikają. Czy to prawda?
|
|
 |
|
tyle chęci,a brak jakiejkolwiek szansy.miało być inaczej,miało być lepiej..
|
|
 |
|
Byłeś, tego się kurwa nie zapomina.
|
|
 |
|
Wiesz, czasami nie chcesz niczego poza tym, żeby kogoś dotknąć. chociaż brzegiem koszulki, albo tym najmniejszym palcem u lewej ręki. Czasami chcesz po prostu nie musieć odwracać głowy i czuć tą bliskość, czuć, że ktoś siedzi obok Ciebie, ta jedna jedyna osoba. Na własnej skórze znaleźć jego ciepło, włosek, milimetr zapachu. Wiesz, czasami najbardziej wyuzdaną fantazją potrafi być ta, żeby się położyć, wtulić się i zasnąć.
|
|
 |
|
tak bardzo się pogubić,tak bardzo w siebie zwątpić.nie chciałam..
|
|
 |
|
Te łzy więzione pod powieką najwięcej nas pieką.
|
|
 |
|
''jeżeli chcesz dziś oceniać mnie, uświadamiać mnie, że robię coś źle
to lepiej zobacz jak jest kiedy od swoich snów sam odwracasz się.''
|
|
 |
|
Dlaczego czasami tak trudno jest rozmawiać? Zamiast prośby o wyjaśnienia serwujemy chłodne spojrzenia. Zamiast żartu- milczenie. Potrzebujemy rozmowy jak dobrego jedzenia, a dobrowolnie wybieramy emocjonalna anoreksję. W środku wszystko krzyczy: mów do mnie! obejmij mnie! kochaj mnie! a jedyne co wychodzi z naszych ust, to słowa nie mające żadnego znaczenia.
|
|
|
|