Wiesz czego chcesz? Jesteś pewny? To stań tu i powiedz mi to w twarz. Nie lituj się. Zwyzywaj. Powiedz o wszystkim. Opowiedz o każdym uczuciu. Wykrzycz to. Tylko przy podjęciu ostatecznej decyzji nie mówi ' bo tak będzie lepiej' . Nie milcz. Krzycz.
Umieram z zazdrości gdy mówisz mi,że przyszła akurat do tego samego klubu w którym jesteś i w dodatku pisze do Ciebie sms'y idiotka skończona. Nawet nie wiesz,jaką kurewsko ogromną czuję złość,że nie ma mnie tam z Tobą i nie mogę pokazać jej czyj naprawdę jesteś albo ewentualnie po prostu zajebać jej w ta wytapetowaną mordę.
Kurwa, jestem zazdrosna, nie mogę być zazdrosna, przecież miałam się nie przyzwyczajać,miało mi nie zależeć, miałam mieć wyjebane na wszystko, cokolwiek byś nie zrobił. Cholera,nie wychodzi mi to trochę, no nie?