głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika lovespell

Jakoś nie widzicie tego  że ja też mam masę problemów i zmartwień. Nie słyszycie  kiedy krzyczę  nie widzicie  kiedy płaczę  kiedy leżę na podłodze na mając siły by wstać. Nie ogłaszam tego całemu światu i nie żalę się pierwszej lepszej napotkanej osobie. Miałam do was szacunek  którego wy nie mieliście wobec mnie. Wy  którzy śmiecie nazywać siebie mianem mojego  przyjaciela   kurwa. Mam w dupie TAKICH przyjaciół  którzy odchodzą  gdy kończą się ich problemy.

kinia10107 dodano: 13 stycznia 2013

Jakoś nie widzicie tego, że ja też mam masę problemów i zmartwień. Nie słyszycie, kiedy krzyczę, nie widzicie, kiedy płaczę, kiedy leżę na podłodze na mając siły by wstać. Nie ogłaszam tego całemu światu i nie żalę się pierwszej lepszej napotkanej osobie. Miałam do was szacunek, którego wy nie mieliście wobec mnie. Wy, którzy śmiecie nazywać siebie mianem mojego "przyjaciela", kurwa. Mam w dupie TAKICH przyjaciół, którzy odchodzą, gdy kończą się ich problemy.

Popełniam błędy  potykam się i gubię drogę. Czasem wściekam się bez większej przyczyny i przejmuję się drobiazgami. Ryczę bez powodu  śmieję się choć nie wypada  a   od czasu do czasu   olewam wszystko i wszystkich  bo taki mam akurat kaprys. Coraz częściej zawalam rzeczy bez poczucia winy  coraz częściej zostawiam pewne sprawy  byle do przodu . Perfekcjonizm zabija uczucia  dlatego staram się być sobą  a nie   wiecznie uśmiechniętą posągową rzeźbą z granitu.

kinia10107 dodano: 13 stycznia 2013

Popełniam błędy, potykam się i gubię drogę. Czasem wściekam się bez większej przyczyny i przejmuję się drobiazgami. Ryczę bez powodu, śmieję się choć nie wypada, a - od czasu do czasu - olewam wszystko i wszystkich, bo taki mam akurat kaprys. Coraz częściej zawalam rzeczy bez poczucia winy, coraz częściej zostawiam pewne sprawy "byle do przodu". Perfekcjonizm zabija uczucia, dlatego staram się być sobą, a nie - wiecznie uśmiechniętą posągową rzeźbą z granitu.

starałam się. nie wyszło.

kinia10107 dodano: 13 stycznia 2013

starałam się. nie wyszło.

a Ty? Przeżyłaś już coś  co tragicznie odbiło się na Twojej psychice? Co nie pozwala Ci w nocy spokojnie zasnąć? O czym nie myślisz choć przez chwilę każdego nowego dnia? Czy budzisz się w nocy zapłakana  bo znów przed oczami stanął Ci ten obraz? Czy wpychasz w siebie kolejne opakowania antydepresantów oraz środków uspakajających  bo sama nie ogarniasz tego  co się z Tobą dzieje? Czy chociaż raz będziesz w stanie powiedzieć mi  że wiesz jak czuje się ktoś  kto nigdy nie miał dzieciństwa? Kto patrzył na rzeczy  których nigdy nie powinien widzieć? Czy kiedyś powiesz mi  że wiesz jak trudno jest być mną? No właśnie... więc nie pierdol  że mnie rozumiesz.

kinia10107 dodano: 13 stycznia 2013

a Ty? Przeżyłaś już coś, co tragicznie odbiło się na Twojej psychice? Co nie pozwala Ci w nocy spokojnie zasnąć? O czym nie myślisz choć przez chwilę każdego nowego dnia? Czy budzisz się w nocy zapłakana, bo znów przed oczami stanął Ci ten obraz? Czy wpychasz w siebie kolejne opakowania antydepresantów oraz środków uspakajających, bo sama nie ogarniasz tego, co się z Tobą dzieje? Czy chociaż raz będziesz w stanie powiedzieć mi, że wiesz jak czuje się ktoś, kto nigdy nie miał dzieciństwa? Kto patrzył na rzeczy, których nigdy nie powinien widzieć? Czy kiedyś powiesz mi, że wiesz jak trudno jest być mną? No właśnie... więc nie pierdol, że mnie rozumiesz.

Właśnie teraz wszystko się zmienia. Możesz tego nie widzieć  albo udawać  że wszystko jest tak jak powinno. Ale właśnie w tej chwili  w tej pieprzonej sekundzie świat legł w gruzach.

kinia10107 dodano: 13 stycznia 2013

Właśnie teraz wszystko się zmienia. Możesz tego nie widzieć, albo udawać, że wszystko jest tak jak powinno. Ale właśnie w tej chwili, w tej pieprzonej sekundzie świat legł w gruzach.

Mówisz  że jestem słaba? Odszedł  straciłam tą najważniejszą cząstkę siebie  straciłam szczęście  a serce wydaję się być pokryte milionami zadrapań  na które ktoś ciągle sypie sól. Każdego wieczoru zasypiam ze łzami na policzkach  ale to nic w porównaniu z tym co dzieję się we mnie. Na każde wspomnienie przeszłości czuję jak dostaję w splot i zginam się w pół i nie mogę złapać oddechu. Mimo to codziennie wstaję  jem  biorę prysznic  wychodzę z domu  rozmawiam z ludźmi  uśmiecham się  żyję. Nadal uważasz  że jestem słaba?

kinia10107 dodano: 13 stycznia 2013

Mówisz, że jestem słaba? Odszedł, straciłam tą najważniejszą cząstkę siebie, straciłam szczęście, a serce wydaję się być pokryte milionami zadrapań, na które ktoś ciągle sypie sól. Każdego wieczoru zasypiam ze łzami na policzkach, ale to nic w porównaniu z tym co dzieję się we mnie. Na każde wspomnienie przeszłości czuję jak dostaję w splot i zginam się w pół i nie mogę złapać oddechu. Mimo to codziennie wstaję, jem, biorę prysznic, wychodzę z domu, rozmawiam z ludźmi, uśmiecham się, żyję. Nadal uważasz, że jestem słaba?

Kocham mojego chłopaka pomimo wątpliwości  kłótni i łez. Kocham nawet po tym ile przeszliśmy i ze świadomością  że jeszcze czekają nas niejedne upadki. Kocham  bo jest  wtedy gdy Ci  którzy mieli być zawsze odchodzą.

kinia10107 dodano: 13 stycznia 2013

Kocham mojego chłopaka pomimo wątpliwości, kłótni i łez. Kocham nawet po tym ile przeszliśmy i ze świadomością, że jeszcze czekają nas niejedne upadki. Kocham, bo jest, wtedy gdy Ci, którzy mieli być zawsze odchodzą.

Bo zawsze był oparciem podczas Twoich problemów. Przytulał Cię  kołysał jak małe dziecko i głaskał po plecach  uspokajając roztrzęsione ciało. Szeptał  że kocha i  że przez wszystko przejdziecie razem. Gdy zasypiałaś niespokojnym snem  zarywał nockę  żeby móc na Ciebie patrzeć i pilnować przed złymi snami. Potem sam stał się cierpieniem   a Ty czujesz tą pustkę  bo musisz się z tym zmierzyć sama i już nikt na Ciebie nie czeka z wyciągniętymi rękami.

kinia10107 dodano: 13 stycznia 2013

Bo zawsze był oparciem podczas Twoich problemów. Przytulał Cię, kołysał jak małe dziecko i głaskał po plecach, uspokajając roztrzęsione ciało. Szeptał, że kocha i, że przez wszystko przejdziecie razem. Gdy zasypiałaś niespokojnym snem, zarywał nockę, żeby móc na Ciebie patrzeć i pilnować przed złymi snami. Potem sam stał się cierpieniem , a Ty czujesz tą pustkę, bo musisz się z tym zmierzyć sama i już nikt na Ciebie nie czeka z wyciągniętymi rękami.

Ponownie mnie przeprasza i przytula  a nie wie o tym  że ja jestem coraz słabsza i kruszę się pod ciężarem kłótni.

kinia10107 dodano: 13 stycznia 2013

Ponownie mnie przeprasza i przytula, a nie wie o tym, że ja jestem coraz słabsza i kruszę się pod ciężarem kłótni.

Mój związek  moja sprawa. Chuj komu do tego czy dobrze zrobiłam dając mu drugą szansę. Ja kocham jego  on kocha mnie i nikt nie ma prawa się na ten temat wypowiadać. Tyle.

kinia10107 dodano: 13 stycznia 2013

Mój związek, moja sprawa. Chuj komu do tego czy dobrze zrobiłam dając mu drugą szansę. Ja kocham jego, on kocha mnie i nikt nie ma prawa się na ten temat wypowiadać. Tyle.

Mieliśmy siebie  więc mieliśmy wszystko  ale doceniliśmy to dopiero wtedy kiedy nasze drogi się rozeszły. Przykro.

kinia10107 dodano: 13 stycznia 2013

Mieliśmy siebie, więc mieliśmy wszystko, ale doceniliśmy to dopiero wtedy kiedy nasze drogi się rozeszły. Przykro.

A potem przecież nadal musisz żyć. Nie zrobisz sobie przerwy od oddychania. Każdego dnia robisz dokładnie to samo co zawsze z tym wyjątkiem  że z grafiku wykreślasz jego imię. Znajomi na początku Ci współczują  ale potem zapominają  chociaż Ty nie potrafisz tego zrobić. Wszyscy pytają Cię przelotnie jak leci  a Ty rzucasz wesołe  że wszystko dobrze  że wreszcie się układa i rzuciłaś tego kretyna  który tylko Cię ranił. Pozornie świat się nie zmienił  chociaż cały Twój zawalił. Pozornie jesteś szczęśliwa  a w środku rozpierdala Ci serce od bólu.

kinia10107 dodano: 13 stycznia 2013

A potem przecież nadal musisz żyć. Nie zrobisz sobie przerwy od oddychania. Każdego dnia robisz dokładnie to samo co zawsze z tym wyjątkiem, że z grafiku wykreślasz jego imię. Znajomi na początku Ci współczują, ale potem zapominają, chociaż Ty nie potrafisz tego zrobić. Wszyscy pytają Cię przelotnie jak leci, a Ty rzucasz wesołe, że wszystko dobrze, że wreszcie się układa i rzuciłaś tego kretyna, który tylko Cię ranił. Pozornie świat się nie zmienił, chociaż cały Twój zawalił. Pozornie jesteś szczęśliwa, a w środku rozpierdala Ci serce od bólu.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć