 |
|
liczba wskazująca na wzrost, wciąż powiększała cyferki. waga wahała się. ludzie przychodzili, odchodzili, śmieli się, kochali, ranili również. życie pomagało mi się wspinać, żeby tuż potem zepchnąć mnie na samo dno. uczucia się mieszały, poglądy się kształciły. jedno, przez te wszystkie lata, pozostawało niezmienne. przyjaźń.
|
|
 |
|
Życie, ale Ty odpierdalasz.
|
|
 |
|
Za kim tęsknisz, idiotko?
|
|
 |
|
i want him, only kurwa him
|
|
 |
|
E v e r y m o m e n t i s g o o d t o
c h a n g e e v e r y t h i n g .
|
|
 |
|
i bądź tu mądry synchronizuj dwa serca, bo to co Cie uskrzydla potrafi być jak morderca.
|
|
 |
|
pamiętaj by cierpieć z wdziękiem damy wielkiej, nie pisz nigdy by wrócił.
|
|
 |
|
-boję się przyszłości. -w sensie dalekiej czy bliższej? -każdej, bez niego.
|
|
 |
|
jesteś taka sztuczna, że Barbie robi się zazdrosna.
|
|
 |
|
wiesz, nie powiem Ci, że będzie dobrze. ale jesteś na tyle silna i na tyle Cię znam, że wiem, że zrobisz wszystko, żeby tak było. poradzisz sobie, to pewne. bo kto jak nie ty, mała.
|
|
 |
|
wzięła Go za rękę i powiedziała, że Go potrzebuje.
|
|
|
|