 |
|
kiedy wieczór wyganiał mnie, coraz rzadziej wracałem, bez Twych rąk i Twoich ust, chciałem uczyć się życia teraz kiedy pytasz mnie, nie mam nic do ukrycia
|
|
 |
|
ile wart jest bez Ciebie, ile wart jest mój świat i jak trudno uwierzyć, w najprostsze słowa dwa?
|
|
 |
|
twoje policzki tak się śmieją, oczy, skóra
|
|
 |
|
nie ma niczego lepszego i chuj
|
|
 |
|
obydwoje chcemy szczęścia.
|
|
 |
|
coś tam podpowiadali, żebym olała Ciebie
|
|
 |
|
studia zabijają wyobraźnię. / tonatyle
|
|
 |
|
Jedno życie odchodząc – cały świat zmieniło.
|
|
 |
|
Zastanawiam się nad sobą, a w duszy jakby pusto.
To już leci druga doba, znowu nie mogę usnąć.
|
|
 |
|
Nie zapomnij o mnie, nawet jeśli jutro nie będę w telewizji
nie będę już Ci bliski,
bo Ci ludzie przyszli po mnie..
|
|
 |
|
Ten świat jest okrutny, a to dla ciebie lekcja.
|
|
|
|