 |
|
abrakadabra i kurwa znikasz .
|
|
 |
|
" jesteś dla mnie nikim . nikim , słyszysz ? " dzięki , właśnie to chciałam usłyszeć z ust człowieka którego kocham .
|
|
 |
|
nim upadnę , wstanę dzielnie , by przekazać to , co cenne . widzieć to , co niewidzialne . dotknąć to , co nietykalne .
|
|
 |
|
Każdego ranka, po przebudzeniu, otrzymujemy kredyt w wysokości osiemdziesięciu sześciu tysięcy czterystu sekund życia na dany dzień. Kiedy wieczorem kładziemy się spać, niewykorzystana reszta sekund nie przejdzie na następny dzień; to, czego nie przeżyliśmy w ciągu dnia, jest na zawsze stracone, pochłonięte przez wczoraj. Każdego następnego ranka rozpoczyna się ta sama magia, znowu otrzymujemy taką liczbę sekund życia i wszyscy zaczynamy grać w tę nieodwracalną grę: bank może zamknąć nam konto w najbardziej nieoczekiwanym momencie, bez żadnego ostrzeżenia – w każdej chwili może zatrzymać nasze życie.
|
|
 |
|
bezwstydnie rozbierasz moje emocje .
|
|
 |
|
jeśli jest jakaś granica w miłości , przysięgam , ze ja przekroczę .
|
|
 |
|
przez życie w koszuli pachnącej tobą .
|
|
 |
|
jestem bo ty jesteś i musisz o tym wiedzieć .
|
|
 |
|
czasem są takie wieczory , że mam ochotę na herbatę i życie z Tobą , wiesz ?
|
|
 |
|
Kurwa kochaj mnie i tyle ! A jak nie umiesz to spierdalaj , Tylko nie płacz potem bo pierdole zagrywki ; " zrozumiałem bo straciłem " .
|
|
 |
|
Nadam sobie prawo do palenia papierosów i używania wulgaryzmów, pewności siebie ponad normę i nie noszenia stanika. Będę się chwalić swoimi majtkami i zdzierać obcasy na nierównych chodnikach. Jeśli najdzie mnie ochota, nie dopnę ostatniego guzika w tak skąpej bluzce i upiję się do cna. Nie pogardzę też głośnymi napadami histerii i piciem wina w piaskownicy o piątej piętnaście nad ranem.
|
|
 |
|
Ty wylądujesz ze mną w łóżku . to nieuniknione . będzie miło , prawda ?
|
|
|
|