głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika love_rap

to jest za nami. nie cofniesz się w czasie. pogódź się z tym.

fejsbuk dodano: 27 kwietnia 2012

to jest za nami. nie cofniesz się w czasie. pogódź się z tym.

2. czuła się jak pies  który kręci się w kółko  gdy chce złapać swój własny ogon. była rozkojarzona  w tym tłumie zupełnie straciła orientację. słońce raziło ją w oczy a astma dała o sobie bardzo wyraźnie znać. stanęła  ale on nadal się oddalał. wołała go  żeby zaczekał  przecież wie  że ona nie może biegać. ale równie dobrze mogła mówić do ściany. nagle usłyszała jego głos  jeżeli by Ci zależało  zrobiłabyś dla mnie wszystko. pokazałabyś  że naprawdę mnie kochasz. zawsze myślisz o sobie  myślisz że to ja Cię zraniłem  a to była Twoja wina. Twoja! Pozwoliłaś  żeby to się skończyło! To była Twoja wina! Tylko i wyłącznie Twoja! Pozwoliłaś na to!   Nie!! Nieprawda!  wrzeszczała przez łzy  To nie ja!  ale w jej głowie wciąż odbijały się echem słowa  To twoja wina!  Rzuciła się na łóżku. Obudziła się zlana potem i zapłakana. Usiadła na skraju łóżka i ukryła twarz w dłoniach.  To nie była moja wina.. Ja.. ja nie chciałam  szeptała  wciąż płacząc.

fejsbuk dodano: 27 kwietnia 2012

2. czuła się jak pies, który kręci się w kółko, gdy chce złapać swój własny ogon. była rozkojarzona, w tym tłumie zupełnie straciła orientację. słońce raziło ją w oczy a astma dała o sobie bardzo wyraźnie znać. stanęła, ale on nadal się oddalał. wołała go, żeby zaczekał, przecież wie, że ona nie może biegać. ale równie dobrze mogła mówić do ściany. nagle usłyszała jego głos "jeżeli by Ci zależało, zrobiłabyś dla mnie wszystko. pokazałabyś, że naprawdę mnie kochasz. zawsze myślisz o sobie, myślisz że to ja Cię zraniłem, a to była Twoja wina. Twoja! Pozwoliłaś, żeby to się skończyło! To była Twoja wina! Tylko i wyłącznie Twoja! Pozwoliłaś na to!" "Nie!! Nieprawda!" wrzeszczała przez łzy "To nie ja!" ale w jej głowie wciąż odbijały się echem słowa "To twoja wina!" Rzuciła się na łóżku. Obudziła się zlana potem i zapłakana. Usiadła na skraju łóżka i ukryła twarz w dłoniach. "To nie była moja wina.. Ja.. ja nie chciałam" szeptała, wciąż płacząc.

1. wie  że było wtedy tłoczno. tłum sięgał aż po horyzont  a ona stała w samym centrum. rozglądała się na boki i wśród tylu obcych twarzy szukała tej jednej  najważniejszej. Nagle usłyszała swoje imię i zauważyła  że ktoś z tłumu wyciąga do niej rękę. nie mogła jednak zobaczyć tej osoby. widziała tylko rękę. spojrzała na nadgarstek i serce zaczęło jej walić jak młotem a ciało przeszyły ciarki. na nadgarstku była opaska z nazwą klubu piłkarskiego. jego ulubionego. jego opaska. to był on. ucieszyła się strasznie  ale gdy wyciągnęła swoją dłoń by chwycić go za rękę  dystans pomiędzy nimi radykalnie się zwiększył. zaczęła powoli iść do przodu z dłonią wyciągniętą przed sobą. z każdym jej krokiem jego ręka oddalała się. zaczęła biec  ale  oczywiście  dystans nie zmniejszył się nawet o milimetr. usłyszała swój głos. krzyczała jego imię  a z oczu zaczęły płynąć łzy. biegła w tym tłumie  bezowocnie próbując dotknąć jego dłoni chociaż na sekundę.

fejsbuk dodano: 27 kwietnia 2012

1. wie, że było wtedy tłoczno. tłum sięgał aż po horyzont, a ona stała w samym centrum. rozglądała się na boki i wśród tylu obcych twarzy szukała tej jednej, najważniejszej. Nagle usłyszała swoje imię i zauważyła, że ktoś z tłumu wyciąga do niej rękę. nie mogła jednak zobaczyć tej osoby. widziała tylko rękę. spojrzała na nadgarstek i serce zaczęło jej walić jak młotem a ciało przeszyły ciarki. na nadgarstku była opaska z nazwą klubu piłkarskiego. jego ulubionego. jego opaska. to był on. ucieszyła się strasznie, ale gdy wyciągnęła swoją dłoń by chwycić go za rękę, dystans pomiędzy nimi radykalnie się zwiększył. zaczęła powoli iść do przodu z dłonią wyciągniętą przed sobą. z każdym jej krokiem jego ręka oddalała się. zaczęła biec, ale, oczywiście, dystans nie zmniejszył się nawet o milimetr. usłyszała swój głos. krzyczała jego imię, a z oczu zaczęły płynąć łzy. biegła w tym tłumie, bezowocnie próbując dotknąć jego dłoni chociaż na sekundę.

Wrócił strasznie pijany do domu  kolejny dzień z rzędu. Była cholernie zła  zaczęła naskakiwać na niego  krzyczeć. Wypominała mu wszystkie błędy  jakby w takim stanie miał postanowić poprawę. Nie mógł już tego dłużej słuchać  te słowa i myśli rozpierdalały mu całą banie. Złapał ją mocno za nadgarstki i przyciskając do ściany wymamrotał   ' Zamknij się   i posłuchaj przez chwilę mnie ! Jest mi ciężko   mega ciężko dlatego każdej nocy zapijam swoje żale. Zapytałaś chodź raz  jak się czuje ?  Zapytałaś kurwa   czy czegoś mi nie brak ? Nie oczekuj ode mnie zrozumienia   ja tylko chciałem być przez Ciebie kochany . Ja ! a nie moje pieniądze . A teraz odejdź   proszę . skoro jest ci tak źle   znajdź sobie osobę która da Ci wszystko czego potrzebujesz   jak widać jestem zbyt słaby dla Ciebie . Przepraszam   nie walczę   nie ma już o co . Cześć . ' zamykając po Niej drzwi   usiadł   oparł się o ścianę  zapalił papierosa  zamknął oczy i przez moment znalazł się tak  gdzie być chciał.

ej.malaa dodano: 27 kwietnia 2012

Wrócił strasznie pijany do domu, kolejny dzień z rzędu. Była cholernie zła, zaczęła naskakiwać na niego, krzyczeć. Wypominała mu wszystkie błędy, jakby w takim stanie miał postanowić poprawę. Nie mógł już tego dłużej słuchać, te słowa i myśli rozpierdalały mu całą banie. Złapał ją mocno za nadgarstki i przyciskając do ściany wymamrotał - ' Zamknij się , i posłuchaj przez chwilę mnie ! Jest mi ciężko , mega ciężko dlatego każdej nocy zapijam swoje żale. Zapytałaś chodź raz, jak się czuje ? Zapytałaś kurwa , czy czegoś mi nie brak ? Nie oczekuj ode mnie zrozumienia , ja tylko chciałem być przez Ciebie kochany . Ja ! a nie moje pieniądze . A teraz odejdź , proszę . skoro jest ci tak źle , znajdź sobie osobę która da Ci wszystko czego potrzebujesz , jak widać jestem zbyt słaby dla Ciebie . Przepraszam , nie walczę , nie ma już o co . Cześć . ' zamykając po Niej drzwi , usiadł , oparł się o ścianę, zapalił papierosa, zamknął oczy i przez moment znalazł się tak, gdzie być chciał.

Spójrz. Jestem  wróciłem. Oddycham  tak jak oddychasz Ty. Staram się cieszyć życiem  czerpiąc z Niego coś wyjątkowego. Przecież razem możemy wszystko.

ej.malaa dodano: 27 kwietnia 2012

Spójrz. Jestem, wróciłem. Oddycham, tak jak oddychasz Ty. Staram się cieszyć życiem, czerpiąc z Niego coś wyjątkowego. Przecież razem możemy wszystko.

:face palm: http:  besty.pl 1053468 :o no więc  jakiś problem milordzie? tak  jasne  super  wrzucajcie sobie na swoje fejsbuczki. ENDOFTIME FACE IS POPULAR NO NIE? ♥ taki tam mistrz min  zawsze spoko ♥ Endoftime.

endoftime dodano: 26 kwietnia 2012

:face palm: http://besty.pl/1053468 :o no więc, jakiś problem milordzie? tak, jasne, super, wrzucajcie sobie na swoje fejsbuczki. ENDOFTIME FACE IS POPULAR NO NIE? ♥ taki tam mistrz min, zawsze spoko ♥ Endoftime.

.. Zastanawiam się tylko czy tęsknisz. Czy patrzysz na mnie z miejsca  które dziś jest Twoim domem i żałujesz  że nasz marzenia się nie spełniły. Czy wyciągasz z głębi serca nasze wspólnie spędzone chwile i uśmiechasz się do nich tak jak ja. Czy nadal darzysz mnie takim uczuciem  jakim ja darzę Ciebie  mimo wszystko. Mogą mieć mnie za idiotę  mogą mówić  że postradałem zmysły. Mogą powiedzieć cokolwiek  ale nie kłamałem mówiąc  że moja miłość do Ciebie jest nieśmiertelna..   mr.filip

endoftime dodano: 26 kwietnia 2012

.. Zastanawiam się tylko czy tęsknisz. Czy patrzysz na mnie z miejsca, które dziś jest Twoim domem i żałujesz, że nasz marzenia się nie spełniły. Czy wyciągasz z głębi serca nasze wspólnie spędzone chwile i uśmiechasz się do nich tak jak ja. Czy nadal darzysz mnie takim uczuciem, jakim ja darzę Ciebie, mimo wszystko. Mogą mieć mnie za idiotę, mogą mówić, że postradałem zmysły. Mogą powiedzieć cokolwiek, ale nie kłamałem mówiąc, że moja miłość do Ciebie jest nieśmiertelna.. / mr.filip

nie masz wyrzutów sumienia  że zabiłeś w kimś nadzieję? że byłeś zdolny zniszczyć coś  co dla kogoś było jak tlen? że przekreśliłeś w kimś szanse na normalne  poukładane życie? że bez skrupułów wyjąłeś serce i pobawiłeś się nim  jak dziwka kolejnym klientem  niszcząc tym samym normalność  jaką podarował Bóg?   yezoo

yezoo dodano: 25 kwietnia 2012

nie masz wyrzutów sumienia, że zabiłeś w kimś nadzieję? że byłeś zdolny zniszczyć coś, co dla kogoś było jak tlen? że przekreśliłeś w kimś szanse na normalne, poukładane życie? że bez skrupułów wyjąłeś serce i pobawiłeś się nim, jak dziwka kolejnym klientem, niszcząc tym samym normalność, jaką podarował Bóg? [ yezoo ]

ból niewypowiedzianych słów  niewyjaśnionych spraw  nieosiągniętych celów  nigdy niespełnionych obietnic  wraz z nieodgadniętymi uderzeniami własnego serca  boli znacznie bardziej  niż to co jest teraz  niż ta pusta teraźniejszość.   endoftime.

endoftime dodano: 25 kwietnia 2012

ból niewypowiedzianych słów, niewyjaśnionych spraw, nieosiągniętych celów, nigdy niespełnionych obietnic, wraz z nieodgadniętymi uderzeniami własnego serca, boli znacznie bardziej, niż to co jest teraz, niż ta pusta teraźniejszość. / endoftime.

Nie nazwę Cię skurwysynem  bo nic do Twojej matki nie mam.

yezoo dodano: 24 kwietnia 2012

Nie nazwę Cię skurwysynem, bo nic do Twojej matki nie mam.

skąd w ludziach przekonanie  że mogą wszystko i wiedzą wszystko?

yezoo dodano: 24 kwietnia 2012

skąd w ludziach przekonanie, że mogą wszystko i wiedzą wszystko?

wiem  że mogłabym wyrzucić z pokoju wszystko  co przypomina mi o Nim. mogłabym usunąć Jego numer  tym samym zrywając wszelkie kontakty. mogłabym zmienić autobus  by tylko Go nie spotykać. mogłabym zbić Jego kubek  który nadal wisi w kuchni na stojaku  by definitywnie o wszystkim zapomnieć. gdybym tylko chciała zapewne zakończyłabym ten cały cyrk ze wspomnieniami. ale po co  skoro za dzień czy dwa  serce i tak znów zrobi swoje.   yezoo

yezoo dodano: 23 kwietnia 2012

wiem, że mogłabym wyrzucić z pokoju wszystko, co przypomina mi o Nim. mogłabym usunąć Jego numer, tym samym zrywając wszelkie kontakty. mogłabym zmienić autobus, by tylko Go nie spotykać. mogłabym zbić Jego kubek, który nadal wisi w kuchni na stojaku, by definitywnie o wszystkim zapomnieć. gdybym tylko chciała zapewne zakończyłabym ten cały cyrk ze wspomnieniami. ale po co, skoro za dzień czy dwa, serce i tak znów zrobi swoje. [ yezoo ]

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć