 |
|
I po raz kolejny siedze w bezruchu i nie mogę zapanować nad łzami, kolejny raz zastanawiam się co się stało, bo przecież miało być tak pięknie. Pytam więc czemu nie jest? Miał tu być, miałam rzucić mu się na szyję i zacałować na śmierć. Miałam mu szeptać do ucha jak bardzo Go kocham, miałam trzymać Go za rękę i wiecznie się uśmiechać. Miało być cudownie, miało byś słodko. Mieliśmy leżeć obok siebie wtuleni w swoje ramiona i planować wspólną przyszłość. Miałam Go drażnić, łaskotać, wyśmiewać tylko po to by zobaczyć jak słodko się na mnie obraża. Miałam czuć jego zapach, Jego dotyk, smak Jego ust. Miał mnie nosić na rękach i prowadzić do nieba. Spełnienie marzeń chociaż na kilka dni. Pytam gdzie jest? Pytam co się z nim dzieje? Kolejna łza uderza o biurko, dlaczego jej kształt przypomina serce? / podobnodziwka
|
|
 |
|
Boże ja wiem, że nigdy się nie modliłam, że nigdy nie lubiłam chodzić do kościoła i w Ciebie nie wierzyłam.. Ja wiem, nie jestem dobra katoliczka ale błagam Cię teraz na kolanach nie zabieraj mi Go. Nie pozwól by mu się coś stało, błagam. Nie odbieraj mi Go, jest wszystkim. Ja wiem, że pomagasz, wiec teraz klęcze przed Tobą, trzęsę się i przez łzy ledwo mówie, ale modlę się do Ciebie. Proszę Cię nie rób mi tego, nie rób tego Jemu. niech dojedzie cały, niech dojedzie zdrowy, niech zmądrzeję, Boże błagam. Oddam wszystko, kurwa wszystko, nie potrzebuję nic, chce tylko by z nim było wszystko dobrze. Spójrz na mnie, ja wiem, ze mnie widzisz, ja wiem że czujesz ten ból który jest we mnie i mnie rozrywa, Boże, ja wiem ! Więc błagam, tak JA ! Ja błagam, modle się i klęcze.. Prosze, niech bedzie wszystko dobrze ! / podobnodziwka
|
|
 |
|
To Twoja wina, więc teraz rób, co chcesz
Szczerość w miłości mała to podstawa
|
|
 |
|
Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.
|
|
 |
|
Ona: Twoja nowa dziewczyna jest śliczna. (Założę się, że skradła
Ci serce)
On: Tak, to prawda. (Ale to Ty jesteś najpiękniejszą dziewczyną
jaką znam)
Ona: Słyszałam, że jest zabawna i niesamowita. (Moje zupełne
przeciwieństwo...)
On: Z całą pewnością jest. (Ale to nic w porównaniu do Ciebie)
Ona: Pewnie wiesz o niej wszystko. (Tak jak wiedziałeś
wszystko o mnie)
On: Tylko rzeczy, które się liczą. (Nie pamiętam, bo bez przerwy
myślę o Tobie)
Ona: To... mam nadzieję, że będziecie szczęśliwi. (Bo my
nigdy nie byliśmy...)
On: Też mam taką nadzieję. (Co się stało z Tobą i mną?)
Ona: Muszę już iść... (Zanim zacznę płakać)
On: Taa, ja też. (Mam nadzieję, że nie płaczesz)
Ona: Pa. (Wciąż Cię kocham)
On: Na razie. (Ja nigdy nie
przestałem)..
|
|
 |
|
Panie losie daj mi kogoś, kto nie zmąci wody w mym stawie.
Kogoś, kto nie pryśnie jak zły sen,
gdy ryb w mym stawie zabraknie.'
|
|
 |
|
Zrozum nie chce robić niczego na siłe bo jestem sama, bo w wieku 17 lat juz wypada mieć kogoś na poważnie, bo to teraz takie modne. Chcę go zobaczyc, poznac i pomyśleć 'łaaał' .
|
|
 |
|
Gdy będzie wam trudno, gdy będziecie w życiu przeżywać jakieś niepowodzenie, czy zawód, niech myśl wasza biegnie ku Chrystusowi, który was miłuje, który jest wiernym towarzyszem i który pomaga przetrwać każdą trudność. / JAN PAWEŁ II
|
|
 |
|
- Nie gadam z Tobą o tym..Idę do domu . -I co myślisz ,że będę biegł za Tobą i próbował Cię złapać - Nie nie myślę tak , po prostu idę .. -Nie idź i tak bym biegł. / Rozmowy nocą .. Nie wierzę ! Nie mogę w to uwierzyć, że cały czas Ci na mnie zależało.. Gdy ja traciłam we wszystko wiarę, nie wiedziałam co o tym wszystkim mysleć, Tobie zależało i nic nie mówiłeś.. Nie mogę tego pojąć .. Dopiero dziś w nocy , dziś jak chciałam to wszystko skończyć musiałeś wrócić i mi namieszać .. Rozdarta między Tobą , a nim .. Okropnie źle../lokoko
|
|
 |
|
Ile dałabym by zapomnieć Cię.
|
|
|
|