 |
|
Musisz, czasem musisz uciec, musisz zabrać kurtkę, wyjść, musisz trzasnąć drzwiami, musisz odejść z przeszklonymi oczami. Musisz zostawić go ze wspomnieniem Ciebie jako tej słabej, kruchej istoty, która Go najbardziej potrzebuje, podobnie jak Ty masz mieć w głowie Jego obraz - z twarzą w dłoniach i krzykiem, który odbił się echem o ściany. Nie wolno Wam zostać na tych samych metrach kwadratowych, dusić się toksycznością i obrzucać się wciąż pretensjami. Musicie odetchnąć. I musicie się kurewsko źle czuć, nie móc odnaleźć spokoju i zrozumieć, że tylko przy sobie jest Wam stuprocentowo dobrze.
|
|
 |
Czasami jest taki moment, że uśmiechasz się tylko po to, żeby zaraz się nie rozpłakać.
|
|
 |
Kocham jego perfumy , sposób w jaki mnie przytula , jego cudowny uśmiech , nieziemskie oczy i to jak mi cholernie dokucza.
|
|
 |
|
czasami przez Niego, przez Jego zachowanie miałam ochotę w środku lekcji wstać i powiedzieć wszystkim : spierdalajcie ! a później wyjść z klasy i mocno trzasnąć drzwiami. jednak nigdy tego nie zrobiłam. zawsze udawałam grzeczną, poukładaną, słodką dziewczynkę.
|
|
 |
zrozum ! mogę mieć mnóstwo "przyjaciół". ale do cholery ja chcę żebyś to Ty była tą jedyną przyjaciółką, która płacze razem ze mną, a nie pseudo przyjaciół którzy mnie dobiją jeszcze bardziej w najgorszych chwilach.. // zdefiniumymilosc
|
|
 |
Co robię Kiedy Cię przy mnie nie ma ? Spotykam się z przyjaciółmi , śmieje się , rozmawiam . Ale ciągle czegoś mi brak . Wszystko traci smak , sens . Jestem jak na autopilocie . I tylko ty możesz go wyłączyć . ~ raptownie .
|
|
 |
|
Wmawiałam sobie wiele razy, że nie będę tęsknić już nigdy, aż tak bardzo. W życiu zawsze coś się kończy i coś się zaczyna. W naszym przypadku to koniec. Koniec wszystkiego co było między nami. Zakamarki mojej duszy wypełnia tęsknota. Wiem, że jestem silna. Wiem, że dam radę.
|
|
 |
|
Pytasz co u mnie? Pomimo, że rozpierdala mnie od środka. Sztucznie się uśmiecham, to naprawdę jest okej.
|
|
 |
Kiedyś myślałam, że jestem silna. Myślałam, że nic nie może mnie zniszczyć, że znam swoją wartość. Wierzyłam, ze mogę wszystko. No a potem poznałam Ciebie i cały mój światopogląd poszedł się jebać.
|
|
 |
|
Są ludzie, którym pozwolimy wracać zawsze. Choćby nie wiadomo jak Nas zawiedli, i jak bardzo pozwolili Nam cierpieć. I mimo, że wywoływali najokropniejszy ból, gdy odchodzili - to wywołują najcudowniejszy uśmiech, gdy wracają.
|
|
|
|