 |
|
' pamiętam gdy podczas Twojego wpatrywania się we mnie zadawałam krótkie: co? a Ty z uśmiechem odpowiadałeś: nic. całując czule za każdym razem. / ocalmniex3
|
|
 |
|
strasznie mi przykro, że nie możesz mi dorównać.
|
|
 |
|
Godzinnie spóźniona weszła do szatni i zaczęła się przebierać. Pojawił się jego kolega. Przywitał się i powiedział, że ON mnie szuka. Trochę zdziwiona, mimowolnie się uśmiechnęła. Szybko poszła kupić wejściówkę i weszła na sale. Akurat w tym momencie światła zgasły. "cholera, teraz to na pewno nie znajdę dziewczyn" - pomyślała. Szła lekko niepewnym krokiem rozglądając się za znajomymi sylwetkami. Poczuła czyjeś dłonie trzymające ją w pasie. Przez głośny warkot muzyki usłyszała jak ktoś szepcze jej do ucha ‘ Szukałem cię’ . Nie musiała długo się zastanawiać kto to. Ten głos poznałaby wszędzie. Spletli dlonie i zaczęli tańczyć. Jedną, drugą, trzecią i kolejną piosenkę. Dziewczyny potem się znalazły.
|
|
 |
|
cześć idioto. kocham cię.
|
|
 |
|
najidealniejszych facetów poznajesz w nocy, w snach.
|
|
 |
|
aa, abstracion się musi pochwalić, iż ma faceta. dlategóż od teraz wpisy wyłącznie o szczęśliwej miłości. czekajcie cierpliwie cukiereczki, aż mnie chyci wena < 3.
|
|
 |
|
koniec lekcji . poszłam do szatni żeby założyć kurtkę i wyjść na autobus . zapinając guziki przy płaszczu zauważyłam Jego . też zakładał kurtkę . nasze spojrzenia spotkały się . patrzyliśmy na siebie . On uśmiechnął się lekko do mnie . podszedł do mnie . dał mi buziaka i powiedział , że przeprasza , ale zaraz mu autobus ucieknie i musi lecieć . uśmiechnęłam się . pomyślałam , że może się pogodzimy i będzie tak , jak dawniej . szedł w kierunku wyjścia , ale wtedy zastąpiła mu drogę Ona. zapytała takim uwodzicielskim głosem czy ją opuszcza i zaczęli się całować . ze łzami w oczach wybiegłam z szatni . może szczęście o mnie zapomniało ? / mietowyusmiech
|
|
|
|