 |
|
Przecież, tak czy inaczej, nasze zachowania względem siebie to pasmo niezręczności. Dłubiemy sobie nawzajem w sercach, w oczach, w wątrobach, straszymy się, sprawdzamy, przewiercamy na wylot. Duchowa strona człowieka nie podlega żadnej ochronie. To aż śmieszne: na robienie zwykłych domięśniowych zastrzyków trzeba mieć specjalne pozwolenie, ale majstrować przy duszy ludzkiej może praktycznie każdy, kto zechce: ksiądz, agitator, kochanek, przechodzień, nikt.
|
|
 |
|
Chodziliśmy nie szukając się, ale wiedząc, że chodzimy po to, żeby się znaleźć.
|
|
 |
|
Żeby przetrwać życie, trzeba widzieć w nim sens. Żeby chieć rano wstać z łóżka, trzeba widzieć w tym jakiś cel. Z odejściem jego ona ten cel nagle utraciła. Nie była już więcej nikomu potrzebna. Miała uczucie, że z jego odejściem wszystko ważne nieodwracalnie odeszło w przeszłość, a trudno było jej uwierzyć, że cokolwiek istotnego może jeszcze w jej życiu nadejść w przyszłości.
|
|
 |
|
Mineły prawie cztery miesiące. Czasami zdarzało mu się jeszcze zapominać i wyciągał z kredensu dwie szklanki zamiast jednej, kładł dwie łyżeczki na dwóch talerzykach i na kolacje kroił kilka kromek chleba za dużo. Pustka ciągle była wyraźna, ale już tak nie bolała.
|
|
 |
|
"Czy Ty wiesz, że w takiej ciszy nieraz dziwna tęsknota mnie ogarnia, żeby być kimś innym, nie sobą, chociaż przez chwilę kimś innym, zwyczajnym, nawet biednym, byle nie sobą"
|
|
 |
|
"Bo czy Ty wiesz chociaż, ile cierpienia jest w Tobie? Może tyle, ile we mnie za Tobą tęsknoty. Może jedno jest nasze cierpienie, a nie wiemy o tym. Może to Ty jesteś moją pamięcią i niepamięcią. I wszystkim, co tylko czuję przez Ciebie. Wszystkim, co w ogóle czuję"
|
|
 |
|
"Ludzie tak naprawdę mogą mieszkać tylko w innych ludziach. Depresja to nic innego, jak bezdomność. Na depresje cierpią ludzie, którzy nie mają w kim mieszkać."
|
|
 |
|
"Nocą myśli mają nieprzyjemny zwyczaj zrywania się ze smyczy."
|
|
 |
|
Na początku przez dwa lata udawaliśmy, że się sobą nie interesujemy, później dwa lata byliśmy razem, następne dwa się rozstawaliśmy tylko po to żeby przez kolejne dwa próbować o sobie zapomnieć. Proszę cię, wymyśl szybko coś na kolejne lata bo nie mam planu na przyszłość.
|
|
 |
|
To takie straszne, ile tak naprawdę można na kogoś czekać.
— J. Żulczyk
|
|
 |
|
"Potrafiliście siedzieć przez dziesięć godzin, patrzeć na siebie i w pewnym momencie bez słów, pomiędzy wami, w powietrzu pojawiały się piktogramy, obrazki, od zdań, które chcieliście sobie powiedzieć puchł język. Rysowaliście waszą rozmowę palcami w powietrzu. Niektórzy ludzie nie mają tego nawet po kwasie."
|
|
 |
|
Jak wierzyć w cokolwiek, skoro cząstka kogoś, kogo nosisz w sobie ciągle pokazuje jak bardzo Cię nienawidzi? Prawda Cię otumani, a kłamstwo otrzeźwi. Bo jeśli spojrzysz kłamstwu prosto w oczy to ono ZAWSZE odwzajemni to spojrzenie. I zawsze będzie to odzwierciedlenie prawdy. Nie chciałam nic więcej, prócz jednej wspólnej chwili, która należałaby tylko do nas. Mój jedyny, nieobecny, znienawidzony Tato - tylko jednej chwili.
|
|
|
|