głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika lose_yourself

Próbuję patrzeć w przyszłość  przeszłości niosąc brzemię. Czuję smak porażki  bo znów mam żyć bez Ciebie.

levelhard dodano: 26 grudnia 2013

Próbuję patrzeć w przyszłość, przeszłości niosąc brzemię. Czuję smak porażki, bo znów mam żyć bez Ciebie.

To jest silniejsze. Ta nieodparta chęć pisania z Nim. Jest silniejsza ode mnie  od mojego wnętrza i od mojego serca. Wiem  że nie mam prawa robić sobie żadnych nadziei  że jeszcze będzie  jak kiedyś  że będziemy umieli ze sobą rozmawiać  ale może coś nam się uda naprawić? Może odbudujemy chociaż część naszego dawnego życia? Kiedyś rozmowy z Nim bardzo mi pomagały. Dziś są taką odskocznią od świata  spojrzeniem na życie z innej perspektywy. Z perspektywy dojrzalszej emocjonalnie osoby  która jest wzbogacona o masę doświadczeń. Dziś mogę mówić zupełnie inaczej niż kiedyś  ale wiem  że przy Nim właśnie mogę być tą dziewczyną  która potrafi okazać ból  smutek. Jest tym kimś przy kim mogę się złamać  kiedy coś mnie z przeszłości uderza w serce bądź duszę. Bo znał mnie wtedy  zna mnie dziś.. Może nie ma tak wielkiego wpływu na to co robię  co myślę i co czuję  ale wie co zrobić  co powiedzieć  aby dawne życie odeszło. Rozmowy z Nim pomagają mi poukładać  to co jest wciąż w rozsypce.

remember_ dodano: 26 grudnia 2013

To jest silniejsze. Ta nieodparta chęć pisania z Nim. Jest silniejsza ode mnie, od mojego wnętrza i od mojego serca. Wiem, że nie mam prawa robić sobie żadnych nadziei, że jeszcze będzie, jak kiedyś, że będziemy umieli ze sobą rozmawiać, ale może coś nam się uda naprawić? Może odbudujemy chociaż część naszego dawnego życia? Kiedyś rozmowy z Nim bardzo mi pomagały. Dziś są taką odskocznią od świata, spojrzeniem na życie z innej perspektywy. Z perspektywy dojrzalszej emocjonalnie osoby, która jest wzbogacona o masę doświadczeń. Dziś mogę mówić zupełnie inaczej niż kiedyś, ale wiem, że przy Nim właśnie mogę być tą dziewczyną, która potrafi okazać ból, smutek. Jest tym kimś przy kim mogę się złamać, kiedy coś mnie z przeszłości uderza w serce bądź duszę. Bo znał mnie wtedy, zna mnie dziś.. Może nie ma tak wielkiego wpływu na to co robię, co myślę i co czuję, ale wie co zrobić, co powiedzieć, aby dawne życie odeszło. Rozmowy z Nim pomagają mi poukładać, to co jest wciąż w rozsypce.

Powinnam odejść od Niego. Nie powinnam w ogóle pojawiać się w Jego życiu i tworzyć mętliku. Ale nie umiem odejść  nie teraz  kiedy jesteśmy bliżej  a przynajmniej mam takie odczucie. Rozmawiamy coraz więcej i z dnia na dzień bardziej szczerze. Znów się otwieramy przed sobą  a może to tylko chwilowy wytwór mojej wyobraźni? Jednak kiedy widzę nasze poprzednie rozmowy  to naprawdę jest duża w nich różnica. Ta szczerość jest silniejsza. Momentami mam wrażenie  że jest tak  jak było kiedyś  ale jeszcze nie do końca. Chociaż chwilowo wszystko zmierza w dobrym kierunku. Czy na długo? A może to kolejna chwila  gdy wszystko będzie trwać parę dni  a później ponownie nastąpi wewnętrzny rozpad i znów wszystko legnie w gruzach  jak zawsze? Przecież nie może być idealnie  nigdy nie będzie. Ale teraz  kiedy jest tak inaczej.. Mam większą nadzieję na to  że jeszcze uda nam się coś odzyskać  że może uda nam się odzyskać naszą przyjaźń.

remember_ dodano: 26 grudnia 2013

Powinnam odejść od Niego. Nie powinnam w ogóle pojawiać się w Jego życiu i tworzyć mętliku. Ale nie umiem odejść, nie teraz, kiedy jesteśmy bliżej, a przynajmniej mam takie odczucie. Rozmawiamy coraz więcej i z dnia na dzień bardziej szczerze. Znów się otwieramy przed sobą, a może to tylko chwilowy wytwór mojej wyobraźni? Jednak kiedy widzę nasze poprzednie rozmowy, to naprawdę jest duża w nich różnica. Ta szczerość jest silniejsza. Momentami mam wrażenie, że jest tak, jak było kiedyś, ale jeszcze nie do końca. Chociaż chwilowo wszystko zmierza w dobrym kierunku. Czy na długo? A może to kolejna chwila, gdy wszystko będzie trwać parę dni, a później ponownie nastąpi wewnętrzny rozpad i znów wszystko legnie w gruzach, jak zawsze? Przecież nie może być idealnie, nigdy nie będzie. Ale teraz, kiedy jest tak inaczej.. Mam większą nadzieję na to, że jeszcze uda nam się coś odzyskać, że może uda nam się odzyskać naszą przyjaźń.

Możesz wmawiać mi  że dałaś sobie radę  że już o Nim nie myślisz  że stał się tak bardzo nieistotny  że jest ci obojętny  że nie ma już żadnego miejsca w twoim zagmatwanym życiu. Możesz przysięgać  że już na Niego nie czekasz  nie wypatrujesz Go w miejscach  w których najczęściej się pojawia  nie oczekujesz na wiadomość od Niego. Możesz tłumaczyć  że już przestałaś kochać  że nie czujesz nic  że serce uwolniło się od Niego. Możesz twierdzić  że to  co mówisz jest prawdą  ale w rzeczywistości oszukujesz samą siebie  bo przez cały czas podświadomie czekasz na jakikolwiek znak od Niego.   yezoo

yezoo dodano: 26 grudnia 2013

Możesz wmawiać mi, że dałaś sobie radę, że już o Nim nie myślisz, że stał się tak bardzo nieistotny, że jest ci obojętny, że nie ma już żadnego miejsca w twoim zagmatwanym życiu. Możesz przysięgać, że już na Niego nie czekasz, nie wypatrujesz Go w miejscach, w których najczęściej się pojawia; nie oczekujesz na wiadomość od Niego. Możesz tłumaczyć, że już przestałaś kochać, że nie czujesz nic, że serce uwolniło się od Niego. Możesz twierdzić, że to, co mówisz jest prawdą, ale w rzeczywistości oszukujesz samą siebie, bo przez cały czas podświadomie czekasz na jakikolwiek znak od Niego. [ yezoo ]

Co dostałam na święta? Spokój. Spokojne noce  wolne od łez policzki  poranne wyspanie  a moja głowa pozbyła się tych natarczywych wspomnień. Pod choinkę dostałam więcej niż mogłam sobie wymarzyć  bo oto los wreszcie pozwolił mi uwolnić serce od tego co było. Dziękuję. esperer

esperer dodano: 26 grudnia 2013

Co dostałam na święta? Spokój. Spokojne noce, wolne od łez policzki, poranne wyspanie, a moja głowa pozbyła się tych natarczywych wspomnień. Pod choinkę dostałam więcej niż mogłam sobie wymarzyć, bo oto los wreszcie pozwolił mi uwolnić serce od tego co było. Dziękuję./esperer

Wiem  że nie chcesz tej miłości  wiem również  że pomiędzy Nami jest przepaść i żadne z Nas nie potrafi zbudować mostu  po którym moglibyśmy do siebie dotrzeć  ale kocham Cię wiesz? Kocham Cię rano  kiedy otwieram oczy  kocham przy śniadaniu  kiedy mieszam kawę łyżeczką  kocham Cię kiedy odpalam papierosa i kiedy zakładam buty. Kocham Cię rano  przed południem i po południu  kocham Cię wieczorem i w nocy  kocham w każdej chwili mojego nędznego życia. Kocham Cię i nie przestanę  póki nie staniesz przede mną  nie spojrzysz w oczy i powiesz  że to co było między nami nie ma dla Ciebie już żadnego znaczenia. mr.lonely

mr.lonely dodano: 26 grudnia 2013

Wiem, że nie chcesz tej miłości, wiem również, że pomiędzy Nami jest przepaść i żadne z Nas nie potrafi zbudować mostu, po którym moglibyśmy do siebie dotrzeć, ale kocham Cię wiesz? Kocham Cię rano, kiedy otwieram oczy, kocham przy śniadaniu, kiedy mieszam kawę łyżeczką, kocham Cię kiedy odpalam papierosa i kiedy zakładam buty. Kocham Cię rano, przed południem i po południu, kocham Cię wieczorem i w nocy, kocham w każdej chwili mojego nędznego życia. Kocham Cię i nie przestanę, póki nie staniesz przede mną, nie spojrzysz w oczy i powiesz, że to co było między nami nie ma dla Ciebie już żadnego znaczenia./mr.lonely

Jeśli nie możesz inaczej  udawaj  że radzisz sobie w życiu.   Jodi Picoult

yezoo dodano: 26 grudnia 2013

Jeśli nie możesz inaczej, udawaj, że radzisz sobie w życiu. | Jodi Picoult

whistle ma urooodziny! :  a jednocześnie 26 grudnia  bro 2000 rok    i dlatego nienawidzę drugiego dnia świąt..

whistle dodano: 26 grudnia 2013

whistle ma urooodziny! :* a jednocześnie 26 grudnia, bro 2000 rok, i dlatego nienawidzę drugiego dnia świąt..

Zniknie  jak wszyscy inni. Zniknie i odejdzie. Jak każdy  kto był wcześniej. Bo ja nie zasługuję na nic więcej. Nie zasługuję na obecność uczuć  czy miłości w moim życiu. Ja już dawno przestałam mieć prawo do tego  aby ktoś mnie kochał. Już dawno to zrozumiałam  ale jeszcze  gdzieś wewnątrz pragnęłam  aby było inaczej. Lecz nie mogę się dłużej oszukiwać  bo nikt mi nie da żadnej gwarancji do tego  że kiedyś coś się ułoży  że będę potrafiła powiedzieć  że jestem uśmiechnięta  bo mam szczęście przy swoim boku. To nie jest możliwe  nie w moim przypadku. Zawsze kiedy coś więcej miałam  to szybko to traciłam. Każdy związek niszczyłam  bo nie umiałam zatrzymać przy sobie faceta. Teraz nie mam prawa nikogo kochać. Nie powinnam  nie mogę. Ale uczucia są czasami silniejsze. Niekiedy uderzają w nieodpowiednim momencie i niszczą  to co było cenne i ważne. Ale wszystko traci swoją wartość  także i moje serce traci swój termin ważności w uczuciach.

remember_ dodano: 25 grudnia 2013

Zniknie, jak wszyscy inni. Zniknie i odejdzie. Jak każdy, kto był wcześniej. Bo ja nie zasługuję na nic więcej. Nie zasługuję na obecność uczuć, czy miłości w moim życiu. Ja już dawno przestałam mieć prawo do tego, aby ktoś mnie kochał. Już dawno to zrozumiałam, ale jeszcze, gdzieś wewnątrz pragnęłam, aby było inaczej. Lecz nie mogę się dłużej oszukiwać, bo nikt mi nie da żadnej gwarancji do tego, że kiedyś coś się ułoży, że będę potrafiła powiedzieć, że jestem uśmiechnięta, bo mam szczęście przy swoim boku. To nie jest możliwe, nie w moim przypadku. Zawsze kiedy coś więcej miałam, to szybko to traciłam. Każdy związek niszczyłam, bo nie umiałam zatrzymać przy sobie faceta. Teraz nie mam prawa nikogo kochać. Nie powinnam, nie mogę. Ale uczucia są czasami silniejsze. Niekiedy uderzają w nieodpowiednim momencie i niszczą, to co było cenne i ważne. Ale wszystko traci swoją wartość, także i moje serce traci swój termin ważności w uczuciach.

Słowa bolą  często bardziej niż ludzkie czyny. Bolą i tak mocno uderzają w dusze oraz serce. Łamią wszystko to co się buduje niekiedy latami. Niszczą wiarę  odrzucają nadzieję  chociaż chce się w coś wierzyć. Niszczą taką codzienność. Są rutyną  ale w pewnych momentach za bardzo rzucane są w serce. Ocierają się o duszę i niszczą to co ma sens. Niszczą normalne życie. Traci się przez nie grunt  który zdobywało się pod nogami. Ale cóż  czasami trzeba z tym walczyć. Nawet jeżeli słowa mają zniszczyć wnętrze  to trzeba z nimi walczyć. Bo one nie mają prawa niczego zepsuć  nie mają prawa do zniszczenia jakiejkolwiek podstawy. Słowa tak cholernie bolesne są niczym trucizna. Duszą  wyciskają wszystkie uczucia  a później odbierają siłę. Są jadem  na który nie ma odtrutki.

remember_ dodano: 25 grudnia 2013

Słowa bolą, często bardziej niż ludzkie czyny. Bolą i tak mocno uderzają w dusze oraz serce. Łamią wszystko to co się buduje niekiedy latami. Niszczą wiarę, odrzucają nadzieję, chociaż chce się w coś wierzyć. Niszczą taką codzienność. Są rutyną, ale w pewnych momentach za bardzo rzucane są w serce. Ocierają się o duszę i niszczą to co ma sens. Niszczą normalne życie. Traci się przez nie grunt, który zdobywało się pod nogami. Ale cóż, czasami trzeba z tym walczyć. Nawet jeżeli słowa mają zniszczyć wnętrze, to trzeba z nimi walczyć. Bo one nie mają prawa niczego zepsuć, nie mają prawa do zniszczenia jakiejkolwiek podstawy. Słowa tak cholernie bolesne są niczym trucizna. Duszą, wyciskają wszystkie uczucia, a później odbierają siłę. Są jadem, na który nie ma odtrutki.

Powtarzam sobie codziennie  nie możesz się dziewczyno poddać  ale z dnia na dzień coraz bardziej wątpię w siłę tych słów. Nie mam sił do tego  aby walczyć z przeszłością  aby walczyć z życiem i tą innością. Ciągły brak akceptacji siebie  kolejny ciąg niepowodzeń i ta nudność życia. Ciąg rutyny  która zaczyna tak niespotykanie mocno we mnie uderzać. Z coraz to mocniejszym hukiem uderza się o moje serce. Bronię się przed tym. Bronię się  jak mogę  ale nie wytrzymam zbyt długo. Nie jestem w stanie uciec daleko od życia. Nigdy nie byłam w stanie  a teraz? To tylko powstaje coraz częściej taka rutyna  która przebija się przez moją duszę. I chociaż bardzo bym chciała coś w tym zmienić  to mam odczucie  że nie dam rady. Jeszcze nie teraz. Jakbym przeczuwała  że moje życia na nowo zostanie wystawione na próbę  której będę musiała podołać. Jeżeli tego nie zrobię upadnę  ale tym razem silniej niż kiedykolwiek.

remember_ dodano: 25 grudnia 2013

Powtarzam sobie codziennie, nie możesz się dziewczyno poddać, ale z dnia na dzień coraz bardziej wątpię w siłę tych słów. Nie mam sił do tego, aby walczyć z przeszłością, aby walczyć z życiem i tą innością. Ciągły brak akceptacji siebie, kolejny ciąg niepowodzeń i ta nudność życia. Ciąg rutyny, która zaczyna tak niespotykanie mocno we mnie uderzać. Z coraz to mocniejszym hukiem uderza się o moje serce. Bronię się przed tym. Bronię się, jak mogę, ale nie wytrzymam zbyt długo. Nie jestem w stanie uciec daleko od życia. Nigdy nie byłam w stanie, a teraz? To tylko powstaje coraz częściej taka rutyna, która przebija się przez moją duszę. I chociaż bardzo bym chciała coś w tym zmienić, to mam odczucie, że nie dam rady. Jeszcze nie teraz. Jakbym przeczuwała, że moje życia na nowo zostanie wystawione na próbę, której będę musiała podołać. Jeżeli tego nie zrobię upadnę, ale tym razem silniej niż kiedykolwiek.

Chciałbym  żebyś była tutaj właśnie teraz  w tym momencie  w tej najcięższej chwili  która sprawia  że spadam gdzieś w otchłań przeszłości  którą wciąż żyję. Żyję Nami  żyję Tobą przy moim boku  kiedy staliśmy razem wpatrzeni w niebo  wypatrujący kolejnej spadającej gwiazdy mającej spełnić nasze najskrytsze życzenia. Ja miałem tylko jedno  do dziś niezmiennie to samo. Chciałem  żebyś już zawsze była przy mnie  byś budziła się obok mnie z tym uśmiechem  który był dla mnie wszystkim  byś dotykała dłonią mojego policzka tym samym dając pewność  że tak dotykasz tylko mnie. Życzenia i spadające gwiazdy przestały mieć dla mnie znaczenie  kiedy straciłem Ciebie z oczu. Przestałem patrzeć w niebo  bo w każdej z gwiazd widziałem Twoją twarz  która przypominała mi o rozstaniu. Odeszłaś razem z sercem  które kochało Cię tak jak jeszcze nikt nie kochał. Byłaś ostoją do której chętnie wracałem a dziś stał się nią pokój pełen Twoich zdjęć i wspomnień które sprawiają że jedna butelka to za mało. m.lo

mr.lonely dodano: 25 grudnia 2013

Chciałbym, żebyś była tutaj właśnie teraz, w tym momencie, w tej najcięższej chwili, która sprawia, że spadam gdzieś w otchłań przeszłości, którą wciąż żyję. Żyję Nami, żyję Tobą przy moim boku, kiedy staliśmy razem wpatrzeni w niebo, wypatrujący kolejnej spadającej gwiazdy mającej spełnić nasze najskrytsze życzenia. Ja miałem tylko jedno, do dziś niezmiennie to samo. Chciałem, żebyś już zawsze była przy mnie, byś budziła się obok mnie z tym uśmiechem, który był dla mnie wszystkim, byś dotykała dłonią mojego policzka tym samym dając pewność, że tak dotykasz tylko mnie. Życzenia i spadające gwiazdy przestały mieć dla mnie znaczenie, kiedy straciłem Ciebie z oczu. Przestałem patrzeć w niebo, bo w każdej z gwiazd widziałem Twoją twarz, która przypominała mi o rozstaniu. Odeszłaś razem z sercem, które kochało Cię tak jak jeszcze nikt nie kochał. Byłaś ostoją do której chętnie wracałem,a dziś stał się nią pokój pełen Twoich zdjęć i wspomnień,które sprawiają,że jedna butelka to za mało./m.lo

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć