 |
|
Zacząłem potrzebować tego, na co mówisz bliskość.
Z nadzieją w sercu, a w oczach z iskrą.
|
|
 |
|
Byliśmy jak dwa różne płomienie świecy, czaisz? Ty chcesz ogrzać świat swym ciepłem ja chce go spalić.
|
|
 |
|
Chciałbyś nie wiedzieć, a najlepiej zniknąć. Mam klucz dla ciebie, chodź naprawimy wszystko.
|
|
 |
|
A potem, a potem byłem już tylko kłopotem, śladem nieudanej miłości, wyrzutem sumienia.
|
|
 |
|
Może i faktycznie coś się kończy, by coś innego się mogło zacząć. Tylko, że niektóre zakończenia odbijają się na nas zbyt mocno sprawiają ból wtedy nie mamy ochoty iść dalej i otwierać nowego rozdziału.
|
|
 |
|
Przeszłość już nie wróci ja dobrze o tym wiem , ale robię to co kocham i tego trzymam się / pzsm
|
|
 |
|
chce pokazać Tobie wszystko tylko podaj swoją rękę z Tobą iść na koniec świata wiem , że to piękne daje Tobie swoje serce .
|
|
 |
|
Zamiast ucieszonej mordy to łzy po twarzy spływają .
|
|
 |
|
zawsze w sercu gdzieś głęboko schowane Twoje imię .
|
|
 |
|
Duchem będę obok ale ciałem mnie już nie ma odejdź zostaw nie wracaj ja Ci życzę powodzenia !
|
|
 |
|
Tak po prostu się zjebało jedno pytanie mam w głowie. Dlaczego w każdej chwili myślę tylko wciąż o Tobie ?
|
|
 |
|
Odejdź stąd weź nie wracaj bo wszystko jest skończone po prostu nam nie wyszło wybraliśmy inną drogę wiem ze nie łatwo zapomnieć kogoś kogo bardzo się kochało ale gdy słyszę Twe imię w środku znowu zabolało było nam dobrze każdy dzień spędzony razem obiecywaliśmy sobie , że staniemy przed ołtarzem.
|
|
|
|