 |
|
nie obracaj się napięcie z nadzieją, że za Tobą pójdę i z błagalnym tonem będę ciągnąć Cię za koszulkę. obróć się i powiedz, że chcesz abym była. nie każ mi tego udowadniać.składać ofiarę z samej siebie i kłaść się przed Tobą. to tak jak kazać umrzeć dziecku w Afryce z głodu, żeby potwierdziło to, że naprawdę chce mu się jeść.nie chce umierać. chce, żebyś mi wierzył.
|
|
 |
|
to życie sprawiło, że odgrywanie się na innych weszło mi w nawyk i jest tym, z czego ciężko się wydostać. | gazowana
|
|
 |
|
LUDZIE! potrzebuję rady i to tak na momencie, teraz zaraz! :D co poroponujecie? liceum czy technikum (logistyka najlepiej)? jakie wady i zalety? NO KOCHANI, LICZĘ NA WAS:*
|
|
 |
|
co z tego, że zbyt szybko się poddaje? przecież w tych czasach jest ważne to, by iść przez życie z kącikami ust ku górze, żeby jednak nikt nie rozszyfrował naszego prawdziwego nastroju. | gazowana
|
|
 |
|
Zawsze trzymam wszystko w sobie. Chyba nigdy nie miałam tej odwagi aby stanąć i powiedzieć co mi leży na sercu. Dlatego często jestem taka przygnębiona. Chciałabym to rzucić ale nie mogę / i.need.you
|
|
 |
|
Mimo uczucia jakim wciąż cię darzę, nie brnę w to dalej / i.need.you
|
|
 |
|
Nie ma cię. Jest pusto. Jest ciemno. / i.need.you
|
|
 |
|
Odszedłeś sam, nikt cię nie zmuszał. Wychodząc, wziąłeś dosłownie wszystko, nie pytałeś / i.need.you
|
|
 |
|
Bywa że dostajesz takie kopa od życia, że szybko się podnosisz i wiesz że musisz działać inaczej / i.need.you
|
|
 |
|
mam ochotę stanąć przed Tobą i wygarnąć Ci wszystkie błędy . | gazowana
|
|
 |
|
biegnę dać sobie radę. bez Ciebie. po drodze upadam, zahaczając obcasem o krawężnik. ale za każdym razem podnoszę się, prymitywnie otrzepując moją sukienkę. przecież leżenie plackiem na chodniku jest równie owocne co miłość względem Ciebie. równie korzystne.
|
|
|
|