głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika looonelyy

PANIE I PANOWIE. za 6 dni dla niektórych zaczną się problemy typu : zjeść śniadanie  czy poczekać 10 minut na obiad. lecz ja pragnę cieszyć z każdej minuty wakacji  co znaczy  że nie będę spać do 13. taaak  to tylko dwa miesiące  68 tak oczekiwanych dni  których nie zamierzam przespać  o nie!

landriina dodano: 18 czerwca 2011

PANIE I PANOWIE. za 6 dni dla niektórych zaczną się problemy typu : zjeść śniadanie, czy poczekać 10 minut na obiad. lecz ja pragnę cieszyć z każdej minuty wakacji, co znaczy, że nie będę spać do 13. taaak, to tylko dwa miesiące, 68 tak oczekiwanych dni, których nie zamierzam przespać, o nie!

ciekawa jestem co te wakacje przyniosą. czy znów się zmienię  czy pozostanę sobą. czy może wrócę do dawnego życia. ciekawa jestem  kogo poznam i jak to dalej będzie wyglądać. ale przeżyję te wakacje najlepiej  w końcu to tylko 68 dni  których nie mogę zmarnować  całe 10 miesięcy na nie czekałam i będą to najlepsze wakacje dotychczas. przyszłe będą lepsze.

landriina dodano: 17 czerwca 2011

ciekawa jestem co te wakacje przyniosą. czy znów się zmienię, czy pozostanę sobą. czy może wrócę do dawnego życia. ciekawa jestem, kogo poznam i jak to dalej będzie wyglądać. ale przeżyję te wakacje najlepiej, w końcu to tylko 68 dni, których nie mogę zmarnować, całe 10 miesięcy na nie czekałam i będą to najlepsze wakacje dotychczas. przyszłe będą lepsze.

Wczorajsze urodziny  zamiast do szkoły to pić. Wzięłam trochę czystej i poszłam na spacer z kolegą  żeby mi w nogi weszło. 'Ej  ja idę krzywo czy to ziemia spada?' Zapytałam jego trzeźwego. 'Ziemia spada. Ale mi się nie chce robić kółka  chodź  wracamy się.' Powiedział  stając w środku lasu. 'Ale ja chcę kółka!' Powiedziałam i zaczęłam się kręcić wokół siebie. 'Nono  masz szczęście  że tu Twojego chłopaka nie ma. Z mordą by na Ciebie wyskoczył.' Powiedział  śmiejąc się ze mnie. Po chwili usłyszałam krzyki koleżanki  które oznajmiły  że przyjechał właśnie mój chłopak. Doszłam do nich  udając trzeźwą. Ten przeszył mnie wzrokiem  mówiąc: 'Wiedziałem. Oj wiedziałem. Ale spokojnie  pomogę Ci wytrzeźwieć.' Powiedział  całując mnie na przywitanie.

landriina dodano: 17 czerwca 2011

Wczorajsze urodziny, zamiast do szkoły to pić. Wzięłam trochę czystej i poszłam na spacer z kolegą, żeby mi w nogi weszło. 'Ej, ja idę krzywo czy to ziemia spada?' Zapytałam jego trzeźwego. 'Ziemia spada. Ale mi się nie chce robić kółka, chodź, wracamy się.' Powiedział, stając w środku lasu. 'Ale ja chcę kółka!' Powiedziałam i zaczęłam się kręcić wokół siebie. 'Nono, masz szczęście, że tu Twojego chłopaka nie ma. Z mordą by na Ciebie wyskoczył.' Powiedział, śmiejąc się ze mnie. Po chwili usłyszałam krzyki koleżanki, które oznajmiły, że przyjechał właśnie mój chłopak. Doszłam do nich, udając trzeźwą. Ten przeszył mnie wzrokiem, mówiąc: 'Wiedziałem. Oj wiedziałem. Ale spokojnie, pomogę Ci wytrzeźwieć.' Powiedział, całując mnie na przywitanie.

Siedzę u koleżanki w bloku na czwartym piętrze. Otwarte okna  muzyka na fulla. Po chwili dostaję sms 'wyjrzyjcie przez okno' od Skarba. No to wyglądam  a tam co? Wielkimi literami napisane 'Kocham Cię' i on we własnej osobie. Taak kurcze  kocham Go niezmiernie.

landriina dodano: 17 czerwca 2011

Siedzę u koleżanki w bloku na czwartym piętrze. Otwarte okna, muzyka na fulla. Po chwili dostaję sms 'wyjrzyjcie przez okno' od Skarba. No to wyglądam, a tam co? Wielkimi literami napisane 'Kocham Cię' i on we własnej osobie. Taak kurcze, kocham Go niezmiernie.

www.formspring.me waniiliowa PYTANKA!

waniilia dodano: 17 czerwca 2011

Z dwojga  zjebanych  dorosłych ludzi wychodzi cudowny syn! To nieprawdopodobne lecz realne.

waniilia dodano: 17 czerwca 2011

Z dwojga, zjebanych, dorosłych ludzi wychodzi cudowny syn! To nieprawdopodobne lecz realne.

Wierzę  iż nadejdzie ten piękny  wakacyjny dzień  kiedy zapukasz do drzwi naszego przyjaciela  który dostanie instrukcję drogi  do mojego mieszkania  od Ciebie  powiesz – biegnij po Księżniczkę  bo nie wytrzymuję bez niej. Piętnaście minut później zobaczysz mnie w progu  wskoczę Ci na ręce  a Twoja matka będzie nas najmniej obchodzić.

waniilia dodano: 17 czerwca 2011

Wierzę, iż nadejdzie ten piękny, wakacyjny dzień, kiedy zapukasz do drzwi naszego przyjaciela, który dostanie instrukcję drogi, do mojego mieszkania, od Ciebie, powiesz – biegnij po Księżniczkę, bo nie wytrzymuję bez niej. Piętnaście minut później zobaczysz mnie w progu, wskoczę Ci na ręce, a Twoja matka będzie nas najmniej obchodzić.

Kocham wpadać w chude ramiona mojego ukochanego  ot tak.

waniilia dodano: 17 czerwca 2011

Kocham wpadać w chude ramiona mojego ukochanego, ot tak.

Któregoś dnia  pełna smutku i problemów rodzinnych  poszłam usiąść sama i przemyśleć  życie. Poprosiłam by dał mi trzydzieści minut totalnego spokoju. Obiecał  iż spróbuje. Trzy minuty później otrzymałam wiadomość od przyjaciółki    ‘M. nie wytrzymuje  marudzi  że musi do Ciebie.’ Nie odpisałam. Za niecałe pięć minut siedział obok  a ja wylewałam łzy zostawiając smugi czarnej maskary na rękawie szarej bluzy jaką miał na sobie.

waniilia dodano: 17 czerwca 2011

Któregoś dnia, pełna smutku i problemów rodzinnych, poszłam usiąść sama i przemyśleć życie. Poprosiłam by dał mi trzydzieści minut totalnego spokoju. Obiecał, iż spróbuje. Trzy minuty później otrzymałam wiadomość od przyjaciółki - ‘M. nie wytrzymuje, marudzi, że musi do Ciebie.’ Nie odpisałam. Za niecałe pięć minut siedział obok, a ja wylewałam łzy zostawiając smugi czarnej maskary na rękawie szarej bluzy jaką miał na sobie.

Moja druga  idealnie dopasowana połowa. Jeśli chodzi o styl jesteśmy tacy sami. Uwielbiamy reggae  Jah jest naszym prezydentem  ale charaktery posiadamy zupełnie inne. Jest oazą spokoju zakochaną w najzwyklejszym  rozpieszczonym szatanie. Przeciwieństwa przyciągają się z morderczą siłą. To niesamowite szczęście  nie mogłabym być  przecież z bratem bliźniakiem!

waniilia dodano: 17 czerwca 2011

Moja druga, idealnie dopasowana połowa. Jeśli chodzi o styl jesteśmy tacy sami. Uwielbiamy reggae, Jah jest naszym prezydentem, ale charaktery posiadamy zupełnie inne. Jest oazą spokoju zakochaną w najzwyklejszym, rozpieszczonym szatanie. Przeciwieństwa przyciągają się z morderczą siłą. To niesamowite szczęście, nie mogłabym być przecież z bratem bliźniakiem!

To próba dla naszej miłości  jeżeli jest prawdziwa przetrwa wszystko. Nigdy nie miałam tak trudnej sytuacji  ale życie pisze przeróżne  niespodziewane scenariusze. Rozmazany tusz  potok łez  srebrna żyletka  paczka papierosów  fifka pełna zielska – dziś to na porządku dziennym. Robię wszystko by chociaż na chwilę wyluzować  nie myśleć o Tobie  ale nie potrafię  bo cholera  zależy mi.

waniilia dodano: 17 czerwca 2011

To próba dla naszej miłości, jeżeli jest prawdziwa przetrwa wszystko. Nigdy nie miałam tak trudnej sytuacji, ale życie pisze przeróżne, niespodziewane scenariusze. Rozmazany tusz, potok łez, srebrna żyletka, paczka papierosów, fifka pełna zielska – dziś to na porządku dziennym. Robię wszystko by chociaż na chwilę wyluzować, nie myśleć o Tobie, ale nie potrafię, bo cholera, zależy mi.

Całkiem sama  oglądałam zaćmienie księżyca siedząc na parapecie w moim pokoju  paląc papierosa i pijąc czerwone wino z butelki. Łzy mimowolnie ciekły po mych policzkach  w dłoni błyszczał srebrny przedmiot – żyletka – moja mała przyjaciółka  ukojenie nerwów. Przejechałam po ręce  raz  drugi  trzeci. Kreski utworzyły literę – M  potem dorysowałam serduszko. Pamiątka długotrwała  nie jak napisy mazakiem  które przywykliśmy nosić na co dzień. W tym momencie nie ma Cię  a ja potrzebuję czegoś stałego  bym pamiętała  że niedługo cierpienie się skończy i będziemy razem. Na zawsze.

waniilia dodano: 17 czerwca 2011

Całkiem sama, oglądałam zaćmienie księżyca siedząc na parapecie w moim pokoju, paląc papierosa i pijąc czerwone wino z butelki. Łzy mimowolnie ciekły po mych policzkach, w dłoni błyszczał srebrny przedmiot – żyletka – moja mała przyjaciółka, ukojenie nerwów. Przejechałam po ręce, raz, drugi, trzeci. Kreski utworzyły literę – M, potem dorysowałam serduszko. Pamiątka długotrwała, nie jak napisy mazakiem, które przywykliśmy nosić na co dzień. W tym momencie nie ma Cię, a ja potrzebuję czegoś stałego, bym pamiętała, że niedługo cierpienie się skończy i będziemy razem. Na zawsze.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć