 |
|
Przynieśli miskę wody pełną. Obmyj oczy, dłonie i, jeśli umiesz, to serce. Niech spłynie brud pod stopami wodą mętną. /just_love
|
|
 |
|
"Zrobiłem w swoim życiu masę błędów, za które teraz sam siebie bym zabił. Krzyczałem głośno, że świat należy do mnie, gdy nie miałem pojęcia, czym jest świat i jak w niego pójść. Gdy pakowałem się na wielka podróż w dorosłość nie zabrałem najważniejszych rzeczy. Bo przecież już wtedy chciałem mieć większe buty, pełny portfel. Jak po czasie się okazało pełny portfel jest o wiele cięższy niż mi się wydawało, a w większych butach bardzo ciężko się idzie. Chciałem wrócić i znaleźć siebie, ale ten gówniarz chyba złapał pociąg, którego ja już nie dogonię, a tym bardziej nie zawrócę. Gdybym jeszcze raz chciał krzyczeć, bardzo proszę przypomnijcie mi, że dorosłym nie wypada."
|
|
 |
|
Co serce pokochało - rozum nigdy nie odda.
|
|
 |
|
Jeszcze nadejdzie lepszy czas, lepsze jutro, o którym tak optymistycznie mówią. Wszystko się ułoży, to tylko kwestia czasu. Może nie godzin i dni, może to wcale nie będzie jutro, ale te dobre chwile nadejdą. Tylko jeszcze nie dziś i może nie do końca dobre, ale nie wiem, znośniejsze? Może za jakiś czas będę potrafiła powiedzieć "dziś było troszkę łatwiej". Odrobinkę, ale jednak łatwiej. Może. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Zapytaj jak ją złamali, zapytaj jak depczą jej kości. Pytaj ile słońc potrzeba, żeby uśmiech zagościł, zapytaj o słowa padające w ciemności. Zapytaj, odważny. Zapytaj o puste, bez uczuć źrenice. Nie dostaniesz odpowiedzi, bo jak mur, postawiła granicę. Pożegnaj się. Zostało przeżycie. Najgorszych lekcji najlepszy nauczyciel. /just_love
|
|
 |
|
przerobiłam już odejście od osoby którą kochałam. zostawienie osoby która kochała mnie. porzucenie przez osobę którą kochałam. przerobiłam też platoniczną miłość. obecnie przerabiam friendzone. więc błagam nie waż się powiedzieć, że nie wiem co to miłość. bo poznałam ją w każdej możliwej postaci. /realtalk
|
|
 |
|
czekam na Twoje "kocham Cię" jak na pierwszą gwiazdkę podczas wigilii za dzieciństwa.
|
|
 |
|
mam obsesję na punkcie braku Twojej obsesji na moim punkcie.
|
|
 |
|
jak to jest, że kiedyś uczucie zakochania było dla ciebie tym najwspanialszym ze wszystkich możliwych. lepszym niż wschód słońca na plaży. a teraz powoduje wyłącznie przerażenie i dyskomfort. kiedyś chciałaś w nim pływać, a teraz chcesz przed nim uciekać? no tak. kiedyś nie wiedziałaś co to znaczy mieć złamane serce. byłaś jak dziecko nieświadome tego co go czeka go w życiu. ile bólu ile łez. teraz jesteś jak dorosły. świadomy czyhających porażek i bólu. dlatego tak bardzo tęsknie za dzieciństwem.
|
|
 |
|
kiedyś określiłabym nas jako whiskey z colą. dzisiaj jako pizzę z ananasem. myślę, że zrozumiesz.
|
|
 |
|
najgorszym momentem w moim życiu był ten, kiedy moje wszystkie fikcyjne wpisy tutaj o zranionej miłości ziściły się w rzeczywistości kilka lat później. nasuwa się tutaj zdanie "uważaj o czym marzysz". a w tym wypadku "uważaj o czym piszesz".
|
|
|
|