 |
|
jedna, bezkształtna literka na mojej ręce przypomina te dwanaście dni, gdy nie wiedziałam gdzie jesteś, czy kochasz, myślisz.
|
|
 |
|
doskonale wiesz, że zrobię dla Ciebie wszystko. na dźwięk słów 'poważna rozmowa' trzęsę się jak truskawkowa galaretka. boję się, iż zostawisz mnie dla innej. jesteś zdecydowanie zbyt idealny.
|
|
 |
|
cudownie jest rozumieć kogoś bez słów, myśleć o tym samym, ba, nawet mówić to samo, akcentując słowa w ten sam sposób.
|
|
 |
|
Wiedziałam, że nie jest jednym z wielu mężczyzn, jakich spotykałam na swojej drodze. Nawet na zewnątrz był wyjątkowy. Niepospolite pełne, różowe wargi, czekoladowe włosy, marzycielskie oczy, ciemna karnacja. Ten uśmiech, najwspanialszy na świecie, rozbudził we mnie chęć walki. Zdałam sobie sprawę, iż muszę go mieć.
|
|
 |
|
Muzyka to ogólnodostępny balsam leczący złamane serca, smutek i depresję
|
|
 |
|
Zdarzenia ostatnich dni uderzają mi do głowy i są lepsze niż wszystkie używki razem wzięte.
|
|
 |
|
Chcę znów bawić się lalkami , nie wiedzieć co to miłość . Ewentualnie miłość Kena do Barbi .Bo to jest miłość która cenią małe dziewczynki .
|
|
 |
|
Stałam w dresie, z rozczochranymi, związanymi w niedbały kok włosami i patrzyłam jak układa staranie swoje koszule do walizek. Szkoda, że tak starannie nie ułożył sobie życia, wtedy i moje byłoby nieskazitelne jak jego ubrania.
|
|
 |
|
i sama już nie wiem na czym stoję. jakieś popapranie emocjonalne, czy coś tego typu, bo nie ogarniam już kompletnie nic, wszystko jest tak cholernie popieprzone, dwie wartości numer jeden w moim życiu - przyjaźń i miłość też kopnęły mnie w dupę, super. został chyba tylko rap, a może aż rap. wiem, że nie ogarniasz tego, że wersy napisane przez raperów nadają sens mojemu życiu, nie pytaj, jak, bo jeśli nie żyjesz tym stylem, jeśli ten klimat do ciebie nie przemawia to nawet nie będę ci tego tłumaczyc, bo po prostu nie zrozumiesz, tyle. / angelic
|
|
 |
|
przez ciebie straciłam już tyle szans na szczęście. wiesz dlaczego? ze strachu przed cierpieniem, podobnym albo jeszcze gorszym od tego które ty zadałeś. paradoks prawda? / angelic
|
|
 |
|
przestań. nie rań już więcej, proszę. / angelic
|
|
 |
|
no i co się tak gapisz z takim wspołczuciem na mnie? czekasz aż ci pogratuluję, że zniszczyłeś mnie całą? mam przyznać się, że nie daję rady? a może mam powiedzieć ' no coś ty nic się nie stało, nie martw się o mnie ' bo pewnie to najbardziej chciałbyś usłyszec żeby pozbyć się wyrzutów sumienia, które cię dręczą co nie? ale zapomnij. już nie będę udawała, nie będę kłamać że jest zajebiście, bo zwyczajnie kurwa nie jest. nie radzę sobie sama ze sobą, z milionami wspomnień, oceanem łez i tym wszystkim co tam jeszcze po sobie zostawiłeś. / angelic
|
|
|
|