 |
|
jedni odchodzą, drudzy przychodzą, ja stoję w miejscu.
|
|
 |
|
Drogie gardło, czy mogło byś tak nie napierdalać ?
|
|
 |
|
i tylko została nadzieja, że może jednak wszystko ułoży.
|
|
 |
|
już nie poproszę żadnego miesiąca by był dla mnie dobry. i tak by nie posłuchał.
|
|
 |
|
Nocne rozmowy i sms'y co zawsze ciekawsze i prawdziwsze, niż te za dnia.
|
|
 |
|
W dupie mam co na temat naszej "przyjaźni" sądzą inni. Wiem, że jesteście najważniejsze na świecie, wiem, że mogę wam ufać, że będziecie zawsze. A nasze akcje, podczas których prawie sikamy ze śmiechu są na to dowodem. Mimo kłótni, które były, tych delikatne i poważniejszych, pomimo wiązanek niepotrzebnych słów, kilku godzin obrażania, nie odzywania się, wiem, że nie zamieniłabym was, na nikogo innego.
|
|
 |
|
uwielbiam rodzinne seanse filmowe. kiedy to całą rodzinką siadamy wygodnie na kanapie oglądając jakąś komedie. wyjadając wszystkie możliwe słodycze jakie są w domu i słuchając komentarzy taty co do filmu, zanosząc się przy tym przeogromnym śmiechem.
|
|
 |
|
Mam być szczera? Wybacz nie chcę. Życie w kłamstwie jest w tym świecie najlepsze. Bo nie boli, bo nie kłuje. Uświadamia. Tak, to dobre słowo. Jaka jestem? Oprócz tego, że jestem? Jestem cholerną szują. Jędzą, jakich mało. Złośliwą, pyskatą i bezczelną gówniarą, która ciągle walczy. Z kim? Ze światem. Z ludźmi. Ze swoimi słabościami. Mogę wymieniać do jutra, ale nie chcę. I tak mnie nie poznasz. Nikt nie ma do tego prawa. Kontynuując. Jestem wredna. Wyszkoliłam to w sobie w wieku 5 lat. Czy jestem odważna? Trudno stwierdzić. Mówię, co myślę i robię, co uważam. Choć dla niektórych jest to perwersyjne. I nazywają mnie "dziwką". Wiesz, co ja wtedy robię? GŁOŚNO się śmieje. Nie, nie z siebie. Z ludzkiej głupoty. Nieważne. Bystra. Tak, jestem bystra. Nie łatwo mnie oszukać i bardzo szybko łącze fakty. Na niekorzyść innych. Czy jestem inteligentna? Nie wiem, ale za głupią siebie nie mam. Mam wystarczająco dużo głupich osób wokół siebie, żeby to stwierdzać!!
|
|
 |
|
No i spójrzmy prawdzie w oczy, ukradłeś mnie. Ale równocześnie uratowałeś mi zycie. I gdzies pomiędzy tym pokazałeś mi miejsce tak odmienne i piękne, że nigdy o nim nie zapomnę. I o tobie też nie. Tkwisz w moim mózgu niczym moje własne naczynia krwionośne. / L. Christopher "Uprowadzona"
|
|
 |
|
nie powiem jak mi Ciebie brak, bo nie ma takich słów.
|
|
 |
|
`.. nie weźmiesz mi nic, póki serca mi nie wyrwiesz ..`
|
|
|
|