 |
|
Boję się jutra. Boję się, że nie będę wystarczająco mądra, wystarczająco zabawna, wystarczająco ładna. Po prostu nie wystarczająco dobra. Boję się popełnionych błędów, a jeszcze bardziej niewykorzystanych szans. Dnia, w którym oprócz dostępu do sieci zabraknie czegoś znacznie istotniejszego. Boję się myśli dotyczących przyszłości, i tego kim się stanę. Jaką rolę odegram w życiu innych ludzi i czy sposób w jakim pokieruję swoim własnym będzie miał znaczenie. Boję się zapomnienia i tego, że ja zapomnę. Rozstania, śmierci i pająków. Boje się rozczarowania wynikającego z niemożności podjęcia jakichkolwiek działań. Boję się samotności i wszechobecnej pustki, którą w konsekwencji niesie za sobą miłość. Boję się stać w miejscu. Boję się straty osób mi najbliższych, dla których niegdyś warto było próbować. I tego, że gdzieś w tym wyścigu szczurów stracę życiowe ambicje, a w tej nieustannej pogoni, i dążeniu do bycia ' kimś' zgubię to, co najcenniejsze. Siebie.
|
|
 |
|
Tylko nie każ mi wybierać, bo jeszcze wybiorę źle. K. J. R.
|
|
 |
|
Mówią, że powinnam się jakoś pozbierać. Wiesz w czym problem? Żeby poukładać wszystko w całość musiałabym się cofnąć do tamtych miejsc, które mnie rozsypały i stamtąd brać kolejną część do całej układanki. Nie potrafiłabym znowu być w Twoich ramionach, znowu Cię całować, znowu spędzać wspólne wczasy, poświęcać nawzajem czas, nie potrafiłabym się nie rozsypać ponownie. Uwierz, nieważne ile razy przeżywałabym ten koniec, zawsze będzie bolało tak samo./esperer
|
|
 |
|
To miało się skończyć? Polubiłam ją, wydawała się taka bezpośrednia i taka, hmmm...szczera we wszystkim co robi. Niestety to znowu moje zbyt pozytywne podejście. Nie mogę zrozumieć tego wszystkiego. Co ich zabiło? Brak rozmów? Kłamstwa? Przeszłość? / cmw
|
|
 |
|
Pewne etapy w życiu się zamykają. Chodzi o to, by odejść z twarzą. Bez wyzwisk, niedomówień i obrabiania dupy. I najważniejsze - z czystym sumieniem do samego siebie. Dlaczego z każdego etapu umiem ruszyć dalej. I nie żałować - zawsze to powtarzałam. Przypomnę jeszcze raz - nie żałujmy czasu przeszłego, bo ukształtował nasz charakter, to jacy jesteśmy dziś. / cmw
|
|
 |
|
Przez znajomych czujesz, że twoja wartość graniczy z zerem? Zmień ich. Nie masz nikogo? Nie oszukuj się. Rozejrzyj się. Jest na świecie 7 185 970 000. Pomyśl o sobie. To nie egoizm. Walcz o swoje szczęście i ten pierdolony uśmiech chociaż przez sekundę. / cmw
|
|
 |
|
Licz się z tym, że zapamiętując labirynt blizn i linii papilarnych, ucząc się czyichś dłoni, możesz wyrządzić sobie nieodwracalną krzywdę.
|
|
 |
|
on nie jest dla mnie.
on się pojawił w moim życiu po to, żeby mi pokazać, że są jeszcze na świecie ludzie, których mogę pokochać.
|
|
 |
|
No i przyszedł wrzesień.. Wszystkie uczucia się wypaliły, szczęście przycichło, przyszła obojętność. Już nic nie poruszało, nie było palpitacji serca, motylów w brzuchu i uśmiechu na twarzy.
Przyszła jesień..
|
|
 |
|
Lubię się emocjonalnie podziargać.
|
|
|
|