głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika liltunechi

Kochała go... Kochała go od dawna...Ponad życie! Wszystko co robiła  robiła z myślą o nim! Zawsze nosiła z sobą mały portfelik  a w nim widniało jego malutkie zdjęcie  które zrobiła po kryjomu podczas wakacji. Płakała przez niego  cierpiała jak nikt...Płakała z cierpienia  że serce bolało... Zawsze marzyła  że kiedyś obudzi się rano  a on będzie tuż obok niej...Wierzyła w te marzenia... Pewnego dnia siedziała zupełnie sama  niezmiernie zamyślona  płakała...Podszedł on  przytulił ją  powiedział:  Nie płacz więcej . Od tej pory byli razem. Do czasu...Po krótkim czasie znudziła mu się i ją zostawił  lecz fakt  iż nie mógł znaleźć innej dziewczyny pogrążał go. Prosił  by wróciła. Ona wierzyła  że on ją naprawdę kocha  że czuje to samo...Zgodziła się natychmiast  lecz ten chłopak zrobił to samo  co za pierwszym razem   znudził się i zostawił... Stanęła na parapecie  skoczyła w dół. Spadając słyszała w swoim mieszkaniu dzwoniący telefon. To dzwonił on  powiedzieć jej  że już wie  że kocha ją

fineasz dodano: 7 maja 2010

Kochała go... Kochała go od dawna...Ponad życie! Wszystko co robiła, robiła z myślą o nim! Zawsze nosiła z sobą mały portfelik, a w nim widniało jego malutkie zdjęcie, które zrobiła po kryjomu podczas wakacji. Płakała przez niego, cierpiała jak nikt...Płakała z cierpienia, że serce bolało... Zawsze marzyła, że kiedyś obudzi się rano, a on będzie tuż obok niej...Wierzyła w te marzenia... Pewnego dnia siedziała zupełnie sama, niezmiernie zamyślona, płakała...Podszedł on, przytulił ją, powiedział: "Nie płacz więcej". Od tej pory byli razem. Do czasu...Po krótkim czasie znudziła mu się i ją zostawił, lecz fakt, iż nie mógł znaleźć innej dziewczyny pogrążał go. Prosił, by wróciła. Ona wierzyła, że on ją naprawdę kocha, że czuje to samo...Zgodziła się natychmiast, lecz ten chłopak zrobił to samo, co za pierwszym razem - znudził się i zostawił... Stanęła na parapecie, skoczyła w dół. Spadając słyszała w swoim mieszkaniu dzwoniący telefon. To dzwonił on, powiedzieć jej, że już wie, że kocha ją

To zauroczenie  zakochanie  czy miłość.?   Jak to... Co przez to rozumiesz.? O zauroczeniu zapomnisz po dwóch tygodnich.. O zakochaniu po dwóch miesiącach.. A miłość..?   Tak.? Miłość zmienia Twoje życie...

fineasz dodano: 7 maja 2010

To zauroczenie, zakochanie, czy miłość.? - Jak to... Co przez to rozumiesz.? O zauroczeniu zapomnisz po dwóch tygodnich.. O zakochaniu po dwóch miesiącach.. A miłość..? - Tak.? Miłość zmienia Twoje życie...

potknęła się i upadła. leżąc na podłodze na oczach wszystkich wybuchnęła spazmatycznym płaczem. ludzie zaczęli się pytać czy wszystko w porządku  czy nic jej nie jest. nie była w stanie odpowiedzieć. fizycznie było z nią wszystko w porządku. nie miała siły wstać z bezsilności do tego wszystkiego  co ją spotyka co dnia.

fineasz dodano: 7 maja 2010

potknęła się i upadła. leżąc na podłodze na oczach wszystkich wybuchnęła spazmatycznym płaczem. ludzie zaczęli się pytać czy wszystko w porządku, czy nic jej nie jest. nie była w stanie odpowiedzieć. fizycznie było z nią wszystko w porządku. nie miała siły wstać z bezsilności do tego wszystkiego, co ją spotyka co dnia.

Byłam pijana   ledwo stałam na nogach   prawie na nic nie miałam siły   jedyne   co byłam w stanie zrobić   to wykrzyczeć   że Cię kurwa kocham . Na to   zawsze mam siłę

fineasz dodano: 7 maja 2010

Byłam pijana , ledwo stałam na nogach , prawie na nic nie miałam siły , jedyne , co byłam w stanie zrobić , to wykrzyczeć , że Cię kurwa kocham . Na to , zawsze mam siłę

i w końcu skończę przeglądać te głupie  nic nie znaczące wiadomości od Ciebie

fineasz dodano: 7 maja 2010

i w końcu skończę przeglądać te głupie, nic nie znaczące wiadomości od Ciebie

popatrzyła w jego beznamiętne źrenice  a jej serce stanęło. nie mogła zrozumieć swoich uczuć w stronę kogoś takiego jak on. kogoś bez serca  kto traktował ją jak nikogo. poniżał. on był dla niej wszystkim. ona dla niego nikim. wyciągnęła delikatnie dłonie ku jego twarzy i delikatnie przejechała opuszkiem palca po jego wardze. gwałtownie się odsunął patrząc na nią  jak na jakąś desperatkę.   co ty sobie wyobrażasz?   wykrzyczał.   spuściła wzrok  biorąc do dłoni papierosa.   przecież wiesz  że mam inną. to ona jest dla mnie wszystkim.   wyszeptał.   zmierzyła go wzrokiem i wybuchła spazmatycznym płaczem z niemocy. chwycił ją za rękę i delikatnie mierzwiąc jej splątane loki dłonią  pochylił się nad nią i wyszeptał ciche   'wybacz'. wyszedł poirytowany całą sytuacją  pozostawiając ją samej sobie. nalała kieliszek czerwonego wina i usiadła na tarasie. popijając duszkiem napój zaczęła się szyderczo śmiać z niedowierzaniem o własnej naiwności i złudnej nadziei

fineasz dodano: 7 maja 2010

popatrzyła w jego beznamiętne źrenice, a jej serce stanęło. nie mogła zrozumieć swoich uczuć w stronę kogoś takiego jak on. kogoś bez serca, kto traktował ją jak nikogo. poniżał. on był dla niej wszystkim. ona dla niego nikim. wyciągnęła delikatnie dłonie ku jego twarzy i delikatnie przejechała opuszkiem palca po jego wardze. gwałtownie się odsunął patrząc na nią, jak na jakąś desperatkę. - co ty sobie wyobrażasz? - wykrzyczał. - spuściła wzrok, biorąc do dłoni papierosa. - przecież wiesz, że mam inną. to ona jest dla mnie wszystkim. - wyszeptał. - zmierzyła go wzrokiem i wybuchła spazmatycznym płaczem z niemocy. chwycił ją za rękę i delikatnie mierzwiąc jej splątane loki dłonią, pochylił się nad nią i wyszeptał ciche - 'wybacz'. wyszedł poirytowany całą sytuacją, pozostawiając ją samej sobie. nalała kieliszek czerwonego wina i usiadła na tarasie. popijając duszkiem napój zaczęła się szyderczo śmiać z niedowierzaniem o własnej naiwności i złudnej nadziei

przyszła w ich miejsce  tam gdzie spędzali ze sobą czas.usiadła pod drzewem i napisała na kartkach jego imię i nazwisko.wzięła do ręki zapalniczkę i zaczęła je spalać.miała nadzieję  że w taki sposób zapomni..

fineasz dodano: 7 maja 2010

przyszła w ich miejsce, tam gdzie spędzali ze sobą czas.usiadła pod drzewem i napisała na kartkach jego imię i nazwisko.wzięła do ręki zapalniczkę i zaczęła je spalać.miała nadzieję, że w taki sposób zapomni..

 Wszystko ok?    Nie. Jest cholernie daleko od ok.

fineasz dodano: 7 maja 2010

-Wszystko ok? - Nie. Jest cholernie daleko od ok.

wszedł do jej pokoju  wbijając wzrok w tony chusteczek obok jej łóżka. z drugiego rogu pokoju słychać było cichy szloch i wciąż powtarzane  nienawidzę Cię

fineasz dodano: 7 maja 2010

wszedł do jej pokoju, wbijając wzrok w tony chusteczek obok jej łóżka. z drugiego rogu pokoju słychać było cichy szloch i wciąż powtarzane "nienawidzę Cię"

nie zapominaj  że jestem zwykłą dziewczyną  która stoi przed chłopakiem prosząc go  by ją kochał..

fineasz dodano: 7 maja 2010

nie zapominaj, że jestem zwykłą dziewczyną, która stoi przed chłopakiem prosząc go, by ją kochał..

Jedyne czego chciała to mieć kogoś kto usiadłby z nią pod rozgwieżdżonym niebem i nic więcej.. Tylko żeby popatrzył jej w oczy i powiedział :  jesteś jedyna  jesteś ta której szukałem..

fineasz dodano: 7 maja 2010

Jedyne czego chciała to mieć kogoś kto usiadłby z nią pod rozgwieżdżonym niebem i nic więcej.. Tylko żeby popatrzył jej w oczy i powiedział : "jesteś jedyna, jesteś ta której szukałem.."

Będę kochać cię w poniedziałek ty będziesz ranił mnie we wtorek  zabije cie w czwartek jeśli nie zatrzymasz mnie w środę   wybaczę ci w piątek   ponownie zobaczymy się w sobotę   zapomnę wszystko w niedziele.

fineasz dodano: 7 maja 2010

Będę kochać cię w poniedziałek ty będziesz ranił mnie we wtorek, zabije cie w czwartek jeśli nie zatrzymasz mnie w środę , wybaczę ci w piątek , ponownie zobaczymy się w sobotę , zapomnę wszystko w niedziele.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć