 |
|
i tamtej nocy, kiedy się rozstaliśmy, nie mogłam zasnąć . miałam natłok myśli . co przysnęłam, to zaraz się budziłam i patrzyłam na telefon . nie chodziło mi o godzinę . sprawdzałam, czy nie napisałeś mi przypadkiem smsa .
|
|
 |
|
zerwaliśmy, potem daliśmy sobie wzajemnie drugą szansę . nikt z nas nie był idealny, tak samo jak ty i ja byłam winna . różniło nas to, że ja cię kochałam, a ty mnie nie . nic nie było już takie same . żaden pocałunek nie przypominał tamtych . każde słowo było wypowiadane inaczej niż wtedy .
|
|
 |
|
jestem sama . być może to wina tego, że nie pozwalam się nikomu do mnie zbliżyć . za każdym razem, kiedy spotykam nowego faceta, wewnętrzny głos mówi mi "nie, on może cię zranić" . i odpycham go od siebie .
|
|
 |
|
Idę na balkon w ręku szlug, telefon w drugiej. Napisałbym do Ciebie, ale jakoś brakuje słów. Zadzwoniłbym do Ciebie ale wiem, że tego nie chcesz, wybełkotał, że Cię kocham, tu jest źle i serio tęsknie.
|
|
 |
|
Każdy przeszedł przez coś co go totalnie zmieniło.
|
|
 |
|
Najcięższą rzeczą jest oglądanie kogoś kogo kochasz, kochającego kogo innego.
|
|
 |
|
leżę na kanapie, piję zimne już kakao. oglądam jakiś beznadziejny serial, na stoliku telefon który co chwilę wibruje. nie mam ochoty słuchać jego 'przepraszam', tłumaczeń i obiecywania, że się zmieni. nigdy się nie zmieni, tacy jak on się nie zmieniają.
|
|
 |
|
nie mogę pojąć co teraz do Ciebie czuję. z jednej strony kocham Cię, kocham najbardziej na świecie, tęsknie i zależy mi na Tobie. ale z drugiej strony nie chcę już z Tobą być, nie potrafię z Tobą porozmawiać. chcę żebyś poznał jak to jest kiedy tęskni się za osobą a ona milczy. chcę zapomnieć raz na zawsze.
|
|
 |
|
od dzisiaj nie podpisuje swoich wpisów, z neta i kogoś podpisuję. ktoś bierze ode mnie = podpisuje.
|
|
 |
|
cieszę się, że mnie przeprosił. naprawdę, przecież mógł się nie odezwać i moglibyśmy nadal milczeć. ale jedno przepraszam nic nie zmieni, wiesz ?
|
|
 |
|
powinieneś nosić na sobie etykietkę zamieszoną na paczce fajek. uzależnia, a potem zabija.
|
|
 |
|
- jestem szczęśliwa. nigdy w całym swoim życiu nie czułam się tak dobrze. a ty ? - ja? - przytulił mnie do siebie. - ja czuje się znakomicie. - tak, że mógłbyś dotknąć palcem nieba ? - nie, nie tak. - jak to, nie tak ? - o wiele wyżej. co najmniej trzy metry ponad niebem.
|
|
|
|