głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika lilli

miliony osób na świecie chce być ze sobą a nie mogą  przeszkadza im w tym odległość. a my? mamy siebie na wyciągniecie ręki  kochamy się ale pod żadnym pozorem nie możemy być razem.

whistle dodano: 29 października 2012

miliony osób na świecie chce być ze sobą a nie mogą, przeszkadza im w tym odległość. a my? mamy siebie na wyciągniecie ręki, kochamy się ale pod żadnym pozorem nie możemy być razem.

  dlaczego ze sobą zerwaliście? przestałaś go kochać?   nie przestałam  prawdopodobnie nigdy nie przestanę. ale wiesz  wykorzystał moje zaufanie a związek bez zaufania nie ma prawa funkcjonować.

whistle dodano: 29 października 2012

- dlaczego ze sobą zerwaliście? przestałaś go kochać? - nie przestałam, prawdopodobnie nigdy nie przestanę. ale wiesz, wykorzystał moje zaufanie a związek bez zaufania nie ma prawa funkcjonować.

byłam na placu zabaw z siostrą  siedziałam na ławce kiedy podbiegła do mnie obrażona.   co się stało ?   kucnęłam przy niej.    obraziłam się z Mateuszem  bo nie chce oddać mi misia.   zaśmiałam się. odwróciłam ją w stronie piaskownicy i powiedziałam.   idź i go przeproś  może kiedyś będzie Twoim największym skarbem  niż wiaderko.   mała z uśmiechem pobiegła do niego. patrzyłam tak jeszcze przez chwilę  jesteśmy dokładnie tacy sami. kłócimy się o głupoty nie mając świadomości  że ucieka nam miłość.

whistle dodano: 29 października 2012

byłam na placu zabaw z siostrą, siedziałam na ławce kiedy podbiegła do mnie obrażona. - co się stało ? - kucnęłam przy niej. - obraziłam się z Mateuszem, bo nie chce oddać mi misia. - zaśmiałam się. odwróciłam ją w stronie piaskownicy i powiedziałam. - idź i go przeproś, może kiedyś będzie Twoim największym skarbem, niż wiaderko. - mała z uśmiechem pobiegła do niego. patrzyłam tak jeszcze przez chwilę, jesteśmy dokładnie tacy sami. kłócimy się o głupoty nie mając świadomości, że ucieka nam miłość.

to cudowne jakim szczęściem dla nas może być obecność drugiej osoby.

whistle dodano: 29 października 2012

to cudowne jakim szczęściem dla nas może być obecność drugiej osoby.

walentynki  2011. siedziałam na polskim  ty też już dawno miałeś być w szkole. zadzwonił upragniony dzwonek wszyscy wybiegli z klasy. szłam z koleżankami przez hol  kiedy siedziałeś na ławce z kolegami i różą. podszedłeś do mnie  wręczając mi ją pocałowałeś mnie.   mówiłam  że nie obchodzę walentynek.   powiedziałam.   walentynki?! jakie walentynki. to na Twoje przedwczesne urodziny.   zaśmiał się i przytulił mnie. tak  to była miłość.    wspomnienia..

whistle dodano: 29 października 2012

walentynki, 2011. siedziałam na polskim, ty też już dawno miałeś być w szkole. zadzwonił upragniony dzwonek wszyscy wybiegli z klasy. szłam z koleżankami przez hol, kiedy siedziałeś na ławce z kolegami i różą. podszedłeś do mnie, wręczając mi ją pocałowałeś mnie. - mówiłam, że nie obchodzę walentynek. - powiedziałam. - walentynki?! jakie walentynki. to na Twoje przedwczesne urodziny. - zaśmiał się i przytulił mnie. tak, to była miłość. ~/ wspomnienia..

być może nie jesteśmy razem ale wiem  że nadal mnie kochasz. czuję i widzę to. uwielbiam przechodząc korytarzem obok Ciebie witać się z kolegami wiedząc  że masz ochotę się na nich rzucić. nazywasz mnie bez uczuć? kiedyś okazywałam Ci ich za dużo.

whistle dodano: 29 października 2012

być może nie jesteśmy razem ale wiem, że nadal mnie kochasz. czuję i widzę to. uwielbiam przechodząc korytarzem obok Ciebie witać się z kolegami wiedząc, że masz ochotę się na nich rzucić. nazywasz mnie bez uczuć? kiedyś okazywałam Ci ich za dużo.

wiedziałam  że kiedyś zatęsknisz.

whistle dodano: 29 października 2012

wiedziałam, że kiedyś zatęsknisz.

bolała mnie wiadomość  że przyprawiłeś mi rogi. każdy w szkole o tym wiedział  tylko nie ja. codziennie kilkadziesiąt osób śmiało się kiedy siedziałam Ci na kolanach. zerwałam z Tobą. pamiętam  że od tamtego dnia każdą noc zaczynałam odbitym tuszem na poduszce. a dziś? wydzwaniasz do mnie i prosisz o drugą szansę  ja z papierosem w ręce i lampką wina na podłodze śmiejąc się odrzucam połączenia.

whistle dodano: 29 października 2012

bolała mnie wiadomość, że przyprawiłeś mi rogi. każdy w szkole o tym wiedział, tylko nie ja. codziennie kilkadziesiąt osób śmiało się kiedy siedziałam Ci na kolanach. zerwałam z Tobą. pamiętam, że od tamtego dnia każdą noc zaczynałam odbitym tuszem na poduszce. a dziś? wydzwaniasz do mnie i prosisz o drugą szansę, ja z papierosem w ręce i lampką wina na podłodze śmiejąc się odrzucam połączenia.

zastanawiam się  czy kiedy wypominasz mi błędy pamiętasz o tym  że mnie zdradziłeś. przez Ciebie tyle nieprzespanych nocy. proszę  zastanów się kiedy mówisz  że nie jest tak jak kiedyś.

whistle dodano: 29 października 2012

zastanawiam się, czy kiedy wypominasz mi błędy pamiętasz o tym, że mnie zdradziłeś. przez Ciebie tyle nieprzespanych nocy. proszę, zastanów się kiedy mówisz, że nie jest tak jak kiedyś.

umierała. umierała chcąc pożegnać ten irracjonalny świat  który wywoływał w niej jedynie skrajne emocje  nazywane płaczem i strachem. na tyle przerażającym  że potrafił skruptulatnie przeszyć ją od środka  pozostawiając abstrakcyjne uczucie. silniejsze od fizycznego bólu. obrzydliwie niszczące jej wnętrze. wyżerające jej wnętrzności w sposób chory  straszny  sprawiający cierpienie równe bólowi całego świata. łączące każdą z łez wylanych na ziemi  każdy krzyk rozpaczy  rozdzierający usta  tłumiący błagania o pomoc  której nikt nie był w stanie  nawet sobie wyimaginować  o jej udzieleniu  chęci udzielenia   nie wspominając. pozostawiona sama sobie  pragnęła śmierci  której nie potrafiła zaznać. która była jedynym racjonalnym rozwiązaniem. ukracającym jej cierpienia. umrzeć jest łatwo  żyć znacznie trudniej.

abstracion dodano: 28 października 2012

umierała. umierała chcąc pożegnać ten irracjonalny świat, który wywoływał w niej jedynie skrajne emocje, nazywane płaczem i strachem. na tyle przerażającym, że potrafił skruptulatnie przeszyć ją od środka, pozostawiając abstrakcyjne uczucie. silniejsze od fizycznego bólu. obrzydliwie niszczące jej wnętrze. wyżerające jej wnętrzności w sposób chory, straszny, sprawiający cierpienie równe bólowi całego świata. łączące każdą z łez wylanych na ziemi, każdy krzyk rozpaczy, rozdzierający usta, tłumiący błagania o pomoc, której nikt nie był w stanie, nawet sobie wyimaginować, o jej udzieleniu, chęci udzielenia - nie wspominając. pozostawiona sama sobie, pragnęła śmierci, której nie potrafiła zaznać. która była jedynym racjonalnym rozwiązaniem. ukracającym jej cierpienia. umrzeć jest łatwo, żyć znacznie trudniej.

za każdym razem gdy zostaje zapytana o to czym jest dla mnie miłość to wskazuje palcem na Ciebie. nawet jeśli nie ma Cię w pobliżu.

abstracion dodano: 28 października 2012

za każdym razem gdy zostaje zapytana o to czym jest dla mnie miłość to wskazuje palcem na Ciebie. nawet jeśli nie ma Cię w pobliżu.

mój największy problem polega na tym  że chcę najbardziej wtedy  gdy nie warto.

abstracion dodano: 28 października 2012

mój największy problem polega na tym, że chcę najbardziej wtedy, gdy nie warto.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć