 |
|
brakuje mi ciebie bardziej niż myślałam . tych oczu, tych ust, tego przytulenia . brakuje mi rozmów z tobą wieczorami . brakuje mi ciebie tak cholernie, i z każdym dniem zamiast o tobie zapomnieć ja tęsknie coraz bardziej .
|
|
 |
|
tak, jakby jutro wszystko miało się skończyć . tak, jakby jutro miała nastać nicość . tak mnie kochaj .
|
|
 |
|
już nikt nie bawi się moimi włosami . nikt nie zaplata im niesfornych warkoczyków . nikt nie znęca się nad nimi o trzeciej nad ranem, przygniatając ramieniem . nikt nie muska ich swoimi wargami . nikt nie mierzwi . dawniej narzekałam kiedy mnie w owe sposoby męczyłeś - teraz oddałabym wszystko, abyś zrobił to jeszcze choć raz . ten ostatni .
|
|
 |
|
problem tkwi w tym, że znów mnie do siebie przyzwyczaja . a potem zostawi, oleje jak gdyby nigdy nic . i wtedy boli, nieznośnie rozdziera od środka .
|
|
 |
|
ludzie , którzy o mnie nic nie wiedzą chociaż się znamy myślą ,że codziennie melanzuje i wciągam jakieś gówna bo do szkoły codziennie przychodzę niewyspana z podkrążonymi oczami, mój wygląd i charakter , który oni znają wskazują na te wszystkie rzeczy , a tak naprawdę nie wiedzą że po nocach płacze bo nie radze sobie z tym że niedługo ukochany dziadek zamknie oczy na zawsze ,że facet którego kocham jak nikogo innego ma mnie gdzieś i nie mam od niego żadnego wsparcia, nie znają mnie prawdziwej , tylko przyjaciele wiedzą że mimo mojego chamskiego charakteru jestem zajebiście wrażliwa , a wygląd tego nie odzwierciedla./namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
nie znoszę słuchać ludzi, którzy narzekają na swoją rodzinę. mówią, że ich nienawidzą i woleli by ich nie mieć. ja dałabym wszystko, za to, żeby on wrócił. żebyśmy spędzili razem kolejne święta, przytulił mnie w razie kłopotu, powiedział, że kiedyś zbije tyłek temu chłopakowi przez, którego tak cierpię. cholernie mi go brakuje, ale muszę być silna. obiecałam mu to, obiecałam to mojemu tacie.
|
|
 |
|
zasypiam ze spokojną głową. wiem, że zrobiłam wszystko by uratować nasz związek.
|
|
 |
|
nie musisz już nic mówić, odejdź. nie chcę słuchać twoich tłumaczeń, nie chcę kolejny raz cierpieć. nie chcę więcej mokrej od łez poduszki, kocham Cię ale nie potrafię. przegraliśmy miłość.
|
|
 |
|
Cześć. Przepraszam, że tak długo się nie odzywałam. Ale sam wiesz, kazałeś mi się uczyć. Zdałam biologię, poprawiłam matematykę. Cieszysz się? Ja też, zrobiłam to dla Ciebie. Dziękuje za pomoc. Co u Ciebie słychać? Jak się czujesz? U mnie źle. On znowu mnie skrzywdził, znów czeka mnie nieprzespana noc. Tak wiem, nienawidzisz go. Ja też, ale kocham go i nie potrafię bez niego żyć. Tak bardzo mi Ciebie brakuje, bezpieczeństwa w Twoich ramionach, cichego 'będzie dobrze'. Kocham Cię, tato.
|
|
 |
|
gdyby mu zależało, napisałby. widocznie nie tęskni i nie mu nie zależy.
|
|
 |
|
wiesz czego pragnę najbardziej ? żebyś cierpiał, zwijał się z bólu tak jak ja. chcę żebyś poczuł jak to jest być wykorzystanym, zostawionym z połamanym sercem.
|
|
 |
|
przez dzień wbijam sobie do głowy, że go nie kocham, nie tęsknie i potrafię funkcjonować bez niego. wieczorem wszystko się zmienia. łzy napływają do oczu, a serce bije wolniej.
|
|
|
|