głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika lilli

Pachniesz moją przyszłością.

zakochanawnim dodano: 18 stycznia 2013

Pachniesz moją przyszłością.

Bądź mym oparciem  inspiracją  uosobieniem marzeń.

zakochanawnim dodano: 18 stycznia 2013

Bądź mym oparciem, inspiracją, uosobieniem marzeń.

Dał mi poczucie  że jestem dla niego kobietą najważniejszą i że wszystko co robię  ma dla niego znaczenie.

zakochanawnim dodano: 18 stycznia 2013

Dał mi poczucie, że jestem dla niego kobietą najważniejszą i że wszystko co robię, ma dla niego znaczenie.

Trwanie przy nim było dla mnie bardziej naturalne niż oddychanie.

zakochanawnim dodano: 18 stycznia 2013

Trwanie przy nim było dla mnie bardziej naturalne niż oddychanie.

Oficjalnie stwierdzam iż jeszcze nigdy mi tak nie zależało jak teraz. Nigdy kurwa  nigdy.

zakochanawnim dodano: 18 stycznia 2013

Oficjalnie stwierdzam iż jeszcze nigdy mi tak nie zależało jak teraz. Nigdy kurwa, nigdy.

wiem  że warto czekać nawet na najmniejszy promień słońca.

whistle dodano: 18 stycznia 2013

wiem, że warto czekać nawet na najmniejszy promień słońca.

też płakałam po nocach  uderzałam pięściami w ścianę by zapomnieć o bólu  upadałam na kolana z bezradności. nawet nie wiem kiedy  to wszystko stało mi się obojętne. z uśmiechem na twarzy spędzałam każdy wieczór  już nie katując się wspomnieniami. choć kiedyś nie wyobrażałam sobie  żyć bez niego teraz wierzę w to  że mogę normalnie funkcjonować   bez niego.

whistle dodano: 18 stycznia 2013

też płakałam po nocach, uderzałam pięściami w ścianę by zapomnieć o bólu, upadałam na kolana z bezradności. nawet nie wiem kiedy, to wszystko stało mi się obojętne. z uśmiechem na twarzy spędzałam każdy wieczór, już nie katując się wspomnieniami. choć kiedyś nie wyobrażałam sobie, żyć bez niego teraz wierzę w to, że mogę normalnie funkcjonować - bez niego.

chciałabym zrozumieć  ale jakoś kurwa nie potrafię..

whistle dodano: 17 stycznia 2013

chciałabym zrozumieć, ale jakoś kurwa nie potrafię..

mam dość ludzi otaczających mnie. koleżanek  które płaczą o złamanego tipsa. rodziców  którzy wciąż nawijają mi o mojej przyszłości. czasem zamykam się w pokoju  siadam na łóżku  podciągam nogi do brody zamykam oczy i zasłaniam uszy. chcę choć przez chwilę być sama  choć przez chwilę nie musieć decydować.

whistle dodano: 17 stycznia 2013

mam dość ludzi otaczających mnie. koleżanek, które płaczą o złamanego tipsa. rodziców, którzy wciąż nawijają mi o mojej przyszłości. czasem zamykam się w pokoju, siadam na łóżku, podciągam nogi do brody zamykam oczy i zasłaniam uszy. chcę choć przez chwilę być sama, choć przez chwilę nie musieć decydować.

nie chcę z nim już być  ale nie potrafię przyjąć do wiadomości  że mogłaby być koło niego inna dziewczyna.

whistle dodano: 17 stycznia 2013

nie chcę z nim już być, ale nie potrafię przyjąć do wiadomości, że mogłaby być koło niego inna dziewczyna.

nie potrafię zapomnieć  nie o osobie dzięki  której żyłam przez całe 14 miesięcy.

whistle dodano: 17 stycznia 2013

nie potrafię zapomnieć, nie o osobie dzięki, której żyłam przez całe 14 miesięcy.

stał z kolegami i z nią  wychodziłam z szatni kiedy ich zobaczyłam. chciałam zawrócić  ale było już za późno. przechodziłam obok ich  usłyszałam piskliwy śmiech Twojej panienki. fakt  różniłyśmy się. szarpnąłeś mnie za rękę  spojrzałam na Ciebie gniewnym wzrokiem.   nie wierzę  że mogłeś być z takim kimś.   powiedziała  zawieszając Ci się na ramieniu.   ja też nie.   odpowiedział. chciałam uciec  przyśpieszyłam ale po chwili wróciłam i podeszłam do Ciebie.   mam nadzieję  że będzie przy Tobie kiedy problemy rodzinne Cię przerosną  kiedy będziesz chciał wyjść w środku nocy i zapalić szluga  ona nie odmówi mówiąc  że jest bez makijażu. tak cholernie Ci życzę  żeby nie była tylko dziewczyną na wyjście.   odwróciłam się na pięcie i poszłam w swoją stronę.

whistle dodano: 17 stycznia 2013

stał z kolegami i z nią, wychodziłam z szatni kiedy ich zobaczyłam. chciałam zawrócić, ale było już za późno. przechodziłam obok ich, usłyszałam piskliwy śmiech Twojej panienki. fakt, różniłyśmy się. szarpnąłeś mnie za rękę, spojrzałam na Ciebie gniewnym wzrokiem. - nie wierzę, że mogłeś być z takim kimś. - powiedziała, zawieszając Ci się na ramieniu. - ja też nie. - odpowiedział. chciałam uciec, przyśpieszyłam ale po chwili wróciłam i podeszłam do Ciebie. - mam nadzieję, że będzie przy Tobie kiedy problemy rodzinne Cię przerosną, kiedy będziesz chciał wyjść w środku nocy i zapalić szluga, ona nie odmówi mówiąc, że jest bez makijażu. tak cholernie Ci życzę, żeby nie była tylko dziewczyną na wyjście. - odwróciłam się na pięcie i poszłam w swoją stronę.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć