 |
|
przecięta warga, podbite oko, cały poobijany. przyszedł do mnie. usiadł na fotelu, nie odezwał się, cały czas milczał. mogłam jedynie domyślać się, co się znowu stało. ' źle się czuję. ' - wyjąkał. po chwili stracił przytomność zaczęłam panikować, nie wiedziałam co mam zrobić. ' proszę Cię nie rób mi tego. ' - modliłam się. zamknęłam oczy, czekałam, aż odzyska przytomność. ' dasz buzi? ' - ścisnął moje nadgarstki, i okropnie się zaśmiał. ' chyba Ciebie zajebiście mocno musiał walnąć ten debil. ' - szarpnęłam jego rękę. ' no co nie powiesz kto Ci to zrobił? ' - spytałam. unikał spojrzenia w moje oczy. ' zrobić Ci herbaty? ' - zmienił temat. ' powiesz mi kogo mam załatwić? ' - nalegałam. ' ciacho z brązowymi oczami, które Ciebie ciągle kocha. ' - cicho wydusił z siebie. ' czemu zawsze mnie pilnujesz? ' - zapytałam. ' siostra zawsze będziesz bezpieczna. ' - odparł.
|
|
 |
|
To niewiarygodne jak jeden człowiek może wywołać tyle cudownych uczuć u dziewczyny.
|
|
 |
|
mała poprawka. gardzę MATEMATYKĄ, CHEMIĄ I FIZYKĄ. ssijcie.
|
|
 |
|
tak bardzo chciałabym aby to wszystko co nas rozdzieliło zamieniło się tylko w pierdolony sen. [zakazaanaa♥]
|
|
 |
|
rozgrzebuję błędy przeszłości, gubiąc się w teraźniejszości, niszcząc przyszłość.
|
|
 |
|
, jedna chwila może dać mi szybko szczęście , ale może też w sekundę zabrać to co najcenniejsze .
taki porządek i nic na to nie poradzę . więc chwilo trwaj , jestem na twoje rozkazy .
|
|
 |
|
Codziennie wstaję z nadzieją, że to wszystko to był jakiś durny sen, a Ty nadal mnie kochasz, nadal jestem dla Ciebie wszystkim, nadal będzie tak jak było.
|
|
 |
|
Odchodziła . Z każdą sekundą coraz bardziej, po drugiej stronie . - A on stał i patrzył uświadamiając sobie, że traci coś cennego, coś czego sam się pozbył.
|
|
 |
|
Tak, wszystko się kończy - najpiękniejsza miłość, ulubiony sok, najbardziej za***sty film jaki oglądałaś, i życie się też kończy.
|
|
 |
|
?ej,Mała - nie płacz. rób wszystko - pij, pal, klnij ile wlezie, wal pięścią o ścianę, gryź wargi z bólu - ale nie płacz. nie pozwól zaszklić się oczom, pokaż, że potrafisz być silna.?
|
|
 |
|
Pytasz co u mnie ? tak poza tym że wyżywam się na ludziach, nosi mnie trochę, powoli tracę sens życia i najważniejszą osobę w życiu to wszystko w porządku.
|
|
 |
|
Tępo patrzył przed siebie wciąż ściskając w dłoni telefon. Nie mógł uwierzyć w to, co przed chwilą usłyszał. Brakowało mu powietrza, oczy zaczęły niebezpiecznie szczypać.
- Gdzie leży? zapytał ochryple, nie mógł zdobyć się na bardziej zdawkowy ton.
Gdy tylko usłyszał odpowiedź rozłączył się, nie mógł tracić czasu. Szybko złapał kurtkę i wybiegł z domu trzaskając za sobą drzwiami.
|
|
|
|